Szukaj:Słowo(a): Dworcu PKS Warszawa

Co racja to racja. IKEA na potrzeby naszego miasta zmieści się z powodzeniem
w budynku starego dworca PKS (tam gdzie obecnie mieści się dom pogrzebowy).
A przed wejściem rozłożą się ze szmatami baby z Białorusi.
Hi, hi, hi



W sumie to pisałem na temat IKEA w tym miejscu sugerując się ile zajmuje
miejsca jej w Markach/k Warszawy

Osobnik thaZ [xpect] naskrobal:

Ile w tej chwili kosztują bilety ?
normalny i ulgowy ?
A może taniej jest PKS ?
muszę być w stolicy 2 czerwca o 6.30 rano...



pkp:
21.44zl ulgowy, normlany chyba ok 35, ale nie jestem pewien bo nigdy takiego
nie kupowalem
jesli zalezy Ci na niskiej cenie to mozesz pojechac osobowym na dworzec
Warszawa Wilenska - ok 15zl za ulgowy. pociag jedzie o godzine dluzej i jest
tylko jeden bezposredni, ale trasa z przesiadka w malkini tez jest w
porzadku, gdyz zazwyczaj trwa to jedynie kwadrans dluzej.

pks:
normalny 24zl, ulgowy 12zl - jest to najtansze rozwiazanie, czas podrozy
podobny jak pociag osobowy...

pozdr
pioter


| Słyszałam że z Białegostoku kursuje autobus na samo lotnisko w Warszawie
| (chyba Polski Express). Czy ktoś wie coś na ten temat? (rozkład jazdy,
cena
| biletu). Interesuje mnie wyjazd w niedzielę koło północy. Info w necie
| podobno jest nieaktualne, a pani w informacji PKSu jakaś
niezorientowana..

| Dzięki z góry za info



Wiec tako:
Placisz 12 zlotych na PKS , jedziesz do wawy 3 godziny 40 minut. Wysiadasz
przy Dworcu PKP. Potem jedziesz autobusem na Okęcie - popytaj ludzi ktorym.


| Olsztyn -- Warszawa:
| 5:50 -- Pok-Tourist, 30PLN
| 6:30 -- Pok-Tourist, 30PLN
| 7:00 -- Radex, 27PLN
14:00 -- Star-Turist, 25PLN



Pok-Tourist -- odjazdy spod Biura Podróży Gromada, Kościuszki 6
Radex -- odjazdy spod Hotelu Gromada, Plac Konstytucji 3 Maja 4 (od strony
ulicy Kościuszki)
Star-Turist -- odjazdy z Dworca PKS, stanowisko 2

| Warszawa -- Olsztyn:
| 14:50 -- Pok-Tourist, 30PLN
| 15:40 -- Radex, 27PLN
| 16:30 -- Pok-Tourist, 30PLN
18:00 -- Star-Turist, 25PLN



Wszystkie odjazdy z ul. Emilii Plater (przy Sali Kongresowej).


Zna ktoś może adres stronki albo ma
prawdziwe i dokładne info na temat
skąd i w jakich godzinach jeżdżą autobusy



Riviera jezdzi codziennie:
5:40    OPOLE - Dworzec PKP                     20:10
5:45    OPOLE - "Supon" ul. Częstochowska    20:05
6:10    OZIMEK - Hotel "Palm"                         19:40
6:30    DOBRODZIEŃ - Dworzec PKS               19:20
6:55    LUBLINIEC - Dworzec PKS                 19:00
7:32    CZĘSTOCHOWA - Dworzec PKS              18:20
10:50   WARSZAWA - Pałac Kultury i Nauki       15:00

niestety, ich strona chwilowo nie dziala
http://www.riviera.pl/?show=opole-warszawa


Mam pytanie do obojga przedmowcow (przedpiszcow):
Skad te autobusy jezdza - ze stadionu? Czy moze sa to jakies
prywatne
linie?
Ile taki przejazd kosztuje i czy sa znizki dla grup lub studentow?
Czy jest do Stryja jakis pozniejszy autobus? Czy on jedzie gdzies
dalej, bo o 4:00 w Stryju to chyba nie za ciekawie, oj nie! ;-)



Sa to regularne rejsy pks. Autobusy odjezdzaja w Warszawie z dworca
zachodniego i ze stadionu (pol godziny roznicy), cena przejazdu
Wwa-Lwów: ok. 76 zl. O znizkach dla grup nic mi nie wiadomo, sadze, ze
nie ma czegos takiego.

Ze Stryja jezdzi dziennie kilka elektryczek do Lawocznego (przez
Slawsko), nie znam rozkladu, ale mozeliwe, ze akurat nie o 4.00. Poza
tym mozna tez dojechac do Slawska autobusem (dworzec kolejowy i
autobusowy sa w jednym budynku) - kursy do Wolosianki, Oporca, zreszta
pani w okienku Ci powie. wiem, ze kilka takich autobusow jest po
poludniu (akurat tak, zeby wrocic z bazaru), o rannych nic nie wiem. W
Stryju na dworcu sa "kimnaty widpoczynku", czyli pokoje, w ktorych
mozna nocowac, za jakas smieszna oplata, wydaje mi sie jednak, ze
wygodniej jest jechac przez Lwow - wiekszosc drogi pokonujesz w nocy,
a w Slawsku ladujesz jeszcze w miare wczesnie. Uwaga! w pociagu do
Slawska moze byc niezly tlok (sezon narciarski!) a nawet brak biletow
dla wiekszej grupy.

Sa to regularne rejsy pks. Autobusy odjezdzaja w Warszawie z dworca
zachodniego i ze stadionu (pol godziny roznicy), cena przejazdu
Wwa-Lwów: ok. 76 zl. O znizkach dla grup nic mi nie wiadomo, sadze, ze
nie ma czegos takiego.



Nie ma.

Ze Stryja jezdzi dziennie kilka elektryczek do Lawocznego (przez
Slawsko), nie znam rozkladu, ale mozeliwe, ze akurat nie o 4.00. Poza



Sa dokladnie trzy, pierwsza o 9 rano. Ten pociag o 6 to dalekobiezny.

tym mozna tez dojechac do Slawska autobusem (dworzec kolejowy i
autobusowy sa w jednym budynku) - kursy do Wolosianki, Oporca, zreszta
pani w okienku Ci powie. wiem, ze kilka takich autobusow jest po
poludniu (akurat tak, zeby wrocic z bazaru), o rannych nic nie wiem. W



Rano bedzie problem z autobusem.

Stryju na dworcu sa "kimnaty widpoczynku", czyli pokoje, w ktorych
mozna nocowac, za jakas smieszna oplata, wydaje mi sie jednak, ze
wygodniej jest jechac przez Lwow - wiekszosc drogi pokonujesz w nocy,
a w Slawsku ladujesz jeszcze w miare wczesnie. Uwaga! w pociagu do
Slawska moze byc niezly tlok (sezon narciarski!) a nawet brak biletow
dla wiekszej grupy.



I tak sie czasem zdaza, ze np. na ten krotki odcinek Stryj - Slawsko na
pociag Kijow - Uzhorod  beda tylko bilety kupe.

Adam


| slyszalem kiedys, ze jezdzi bezposredni autobus z Warszawy do Lwowa
| ile kosztuje bilet oraz co to za firma (PKS, Polski Express, czy jeszcze
cos
| innego)?
| i jeszcze jedno ile czasu on jedzie?

zależy ile stoi... na granicy. Ogółem około 9 godz., kosztuje teraz z 80
zł,
firmy są różne: PKS Tomaszów, ATP (ukraiński PKS), jest z 6 kursów



dziennie.
 PKS Tomaszów jeżdzi 2 razy w tygodniu tylko w soboty i niedziele ale na
trasie Tomaszów Lub.- Lwów wyjazd  z Tomaszowa o godz. 6.40 cena biletu 20
zł.
Trasę Warszawa - Lwów obsługuje PKS Warszawa, firma Polonez, PKS Sokołów
Podlaski oraz PKS Mińsk Mazowiecki oraz kontrahenci ukraińscy - ale nie
polecam przejazdu w ich autokarach. jest też kurs bezpośredni Łódź - Lwów.
Wszystkie autobusy odjeżdżają z Dworca Warszawa Zachodnia
pozdrawiam
Adam Panasik




Trasę Warszawa - Lwów obsługuje PKS Warszawa, firma Polonez, PKS Sokołów
Podlaski oraz PKS Mińsk Mazowiecki oraz kontrahenci ukraińscy - ale nie
polecam przejazdu w ich autokarach. jest też kurs bezpośredni Łódź - Lwów.
Wszystkie autobusy odjeżdżają z Dworca Warszawa Zachodnia



No, akurat ten Łódź-Lwów to czasem omija Warszawe ;-)



Do Zakopanego autobusem?!
Mniej kuszetek i sypialnych

CO ta kolej wyprawia, niedługo Szczecin będzie pozbawiony wygodnych i
bezpiecznych połączeń z innymi miastami! alarmują nasi Czytelnicy. Od
września nie będzie pociągu do Zakopanego, kuszetki do Terespola oraz
wagonów sypialnych i z miejscami do leżenia w pociągu do Lublina przez
Warszawę.



......

Troszkę OT ale skorzystają na tym przewoźnicy drogowi. PKS Puławy zamierza
np uruchomić nocną linię autobusowa Lublin - Szczecin. Podobno kończą już
dogrywać sprawy na dworcach pośrednich. Skoro PKP się nie opłaca.....


Zauważmy, że do Ostrołęki jeżdżą szynobusy



..które niby to miały jeździć z Sierpca do Nasielska a może i Płocka.
Obawiam się że ta "prowizorka" okaże się niestety trwała, przynajmniej do
czasu... uwalenia linii Tłuszcz - Ostrołęka.

rzadziej niż bezpośrednie , szybsze autobusy z Warszawy. A mimo
to ludzie o nie walczyli i nimi jeżdżą.



Ale mieszkańcy Ostrołęki jeżdzą niestety właśnie tymi autobusami. Bo dworzec
PKS jest w centrum miasta, kolejowy - 5km poza miastem. Gdyby
chociaż "dałosię" wykorzystać towarową (i zelektryfikowaną!) linię Ostrołęka-
Wojciechowice (elektrociepłownia) lub puścić szynobusy (skoro już one tam są)
na niezelektryfikowany odcinek Ostrołęka - Grabowo, byłoby stamtąd
zdecydowanie blizej do miasta...
A o kible/szynobusy to walczyli wyłącznie mieszkańcy miejscowości leżących
wzdłuż linii kolejowej, takich jak Goworowo, Pasieki, Dalekie... Nietrudo
zauważyć że drogi biegną tam zasadniczo prostopadle do torów, i jazda np. z
takich np. Pasiek do Wyszkowa wymaga jazdy okrężnej, z pominięciem np.
Przetyczy...

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


Jakoś niezauważyłem info na pmk, więc podaję: weszła poprawka, która
ogranicza kursowanie pociągów na Zagórz-Łupków tylko do piątków, sobót i
niedziel...



Pewnie nastawiają się na turystów. PKP w swojej naiwności sądzi, że
turyści wysiadający z zagórskiego (zwanego warszawskim ;-) ) będą czekać
kilka godzin na dworcu, żeby nim pojechać...

Co za d...l puścił pociąg do Łupkowa przed przyjazdem pociągu z
Warszawy? I co za d...l wymyślił, że w drugą stronę między oboma
pociągami jest tylko kilka minut odstępu.

Ja rozumiem, że PKP uwielbia wspierać PKS i prywatną przedsiębiorczość,
ale bez przesady. To już chyba działanie na szkodę firmy.

Krzysztof

Pewnie nastawiają się na turystów. PKP w swojej naiwności sądzi, że
turyści wysiadający z zagórskiego (zwanego warszawskim ;-) ) będą czekać
kilka godzin na dworcu, żeby nim pojechać...

Co za d...l puścił pociąg do Łupkowa przed przyjazdem pociągu z
Warszawy? I co za d...l wymyślił, że w drugą stronę między oboma
pociągami jest tylko kilka minut odstępu.



Taki sam, który wymyślił odjazdy z Drzewicy do Radomia o 2:30 i 4:15 a.m.
Ot, takie pkpowskie godziny szczytu.

Ja rozumiem, że PKP uwielbia wspierać PKS i prywatną przedsiębiorczość,
ale bez przesady. To już chyba działanie na szkodę firmy.



I nie tylko to.

Pozdrawiam
Piotr

Witam
Swego czasu, na większych dworcach była możliwość skorzystania z natrysków
za jakąś tam opłatą. Pamiętam na Krakowie Gł nawet cene 2 zł tylko nie
znam
czasu, jak długo woda leciała. Ale nie o tym. Chciałem zapytać czy jeszcze
jest coś takiego a jak tak to na jakich dworcach, bo przypuszczam, że dużo
ich nie ma.



Sam korzystalem z przysznicow:
- w Krakowie Glownem - OIDP chyba 8 zl Czynny do 22. albo 23. - dla pary
kapiacej sie razem da sie wynegocjowac nizsza stawke (sprawdzone) :) Nie
jest superpieknie, ale przyjemnie.

- w Szczecinie Gl. - w 2002 bylo to chyba 5 zl - marnie, ale da sie
wytrzymac (wowczas nie bylo "sluchawki" od przysznica)

Niegdys tez zbieralem te informacje i udalo sie pozyskac na pmk i wlasnych
obserwacyj taki oto spis:

Bydgoszcz Glowna
Chojnice - 6 zl
Kolobrzeg (ZTCP czynny do godziny 23.)
Gdansk Glowny - zdaje sie 8 zl
Gdynia Glowna
Poznan Glowny
Szczecin Glowny - 5 zl
Szczecinek

Bialystok (PKS)
Warszawa Centralna (pasaz rownolegly do per. od strony Mariott)

Czestochowa Osobowa
Wisla Uzdrowisko

Krakow Glowny
Zakopane

a czy markietyng PKP nie może oplakatować okolic dworca PKS informacjami w
rodzaju "Do ...tu wstawić nazwę miasta... najszybciej pociągiem"???

pozdrwiam aron

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Raczej nie, bo PKS pewnie się na to nie zgodzi, aby u niego reklamować pociągi.
Prpblem na poznańskim dworcu polega jednak  na tym, że budynkiem dworca nie
zarządza PR Poznań, lecz PKP S.A. - oddział :Dworce Kolejowe" w Warszawie i
tam należałoby się zwrócić ze stosowną interwencją. Ale myślę, że pan Czapczyk
sprawę po 01.03.br. rozwiąże - wszak w oddziale PKP S.A. "Dworce kolejowe"
bardzo ważną osobą jest pan Jan Skrzeszewski , a to kolega pana Czapczyka, a w
latach 1995 - 1998 pan Skrzeszewski był zastępcą pana Czapczyka (wtedy
naczelnika Biura Handlowego Pasażerskiego) w Północnej DOKP w Gdańsku, więc
się dogadają i nie będą na dworcu PKP reklamować PKS-u. Pozdrawiam. Kugel.


| Tak, bo sobie taki rozklad jazdy zrobili ze nawet PKP z nimi wygrywa
| ;-)

Oni to chyba mało konkurują z PKP. Chyba 1 autobus do Łodzi prosto,
pozostałe pokrętne , 2 do Częstochowy, 1 do Warszawy ale jakąś
totalnie pokręconą trasą.



Ciekawe ze maja strasznie dupny rozklad jazdy. Na wschod od Radomska nie
jedzie prawie nic - jeden tam Lublin czy Kielce. A tak to nic. na
Przemysl czy Krakow - nic. teoretycznie w kierunku krakowskim
konkurencja to PKP ale po zmianie ostatniego rozkladu jazdy strasznie
sie polaczenia zepsuly. Na przyklad byl sobie o 17:30 Regio+ do
Czestochowy gdzie z tego samego peronu po 3 minutach pospiech umozliwial
skomunikowanie z Radomskiem i Piotrkowem. Czas przejazdu KRK -RSKO 2:40.
A teraz? Abstrahujac od przynajmniej 4 nocnych sezonowych rzezni
(rzezsniom dziekujemy), pozostaje polaczenie cos kolo szostej rano, albo
przemianowany na pospiecha Stoczniowiec (3 godziny ponad!)w poludnie.
Wszytskie pozostale polaczenia to albo dlugie przesiadki, albo jakies
trasy dookola (bylo kiedys polaczenie przez... Tunel) albo z
koniecznoscia przesiadki na przemilym dworcu Katowice...
No i sredni czas jazdy - 3h. Przypuszczam ze PKS by sie spokojnie
zmiescil w 2,5h.

Analogicznie Radomsko - Krakow - ze wszytskich pociagow jedynie sensowne
wydaja sie byc Sukiennice, choc w poprzednim rozkladzie (os do
Czestochowy, potem pospiech Rzeszowianin) pociag byl czysciejszy i
zlozony z lepszego taboru. generlanie pociagow niby jest wiecej, ale
rozsadnych polaczen (czyli takich z ktorym PKS nie wygra) - 1 dziennie.

tak sie zastanawiam, czy PKP w swoim rozkładzie jazdy nie mogłyby
umieszczać rozkładów PKSów i busów na ważniejszych kierunkach NIE
BĘDĄCYCH KONKURENCJĄ dla kolei.



No pomysł całkiem niezły . Chociaż cegła to w sumie przeżytek z ktoreko korzystaja
głównie kolejarze . ale jak by w hafasie takie cus bylo to byl by niezly bajer .
Zreszta  takie cos istnieje w hafasie niemieckim jak dasz opcje bus stresenbahn
itd to pokaze Ci nawet konkutencyjne polaczenia;-) A u nas naprawde przydalo by
sie np.
szkam polaczenia Warszawa Szczyrk  a hafas podaje EX Wawa Bielska PKs Bielsko
Szczyrk . Dobre to jest . Pamietam ze jaies 2 -3 lata temu na na dworcu w
Katowicach wisialy takie wspolne rozklady PKS PKP "Najdogodniejsze polaczenia do
Szyrku i Korbielowa"

Radek


A u nas naprawde przydalo by sie np. szkam polaczenia Warszawa Szczyrk
a hafas podaje EX Wawa Bielska PKs Bielsko Szczyrk . Dobre to jest .
Pamietam ze jaies 2 -3 lata temu na na dworcu w Katowicach wisialy takie
wspolne rozklady PKS PKP "Najdogodniejsze polaczenia do Szyrku i Korbielowa"



Za starych dobrych czasow na koncu wypasionej cegly byl zalacznik z "Dogodnymi
polaczeniami do miejscowosci wczasowych" typu wlasnie Szczyrk, Krynica Morska,
Dziwnow. Oczywiscie dojazd z przesiadka w miejscowosci x, i z przejsciem
pieszym z d.k. na d.a. Eech...



Nie bój nic, pewnego pięknego to właśnie informacja z PKS wysłała mnie
do PKP :D



Mnie tez. A bylo to w Plocku, ok 22. Chcialem dojechac do Warszawy, a
nie bylo juz zadnego autobusu o tej porze. Wiec pani informatorka PKS
(zreszta to byla polaczona informacja PKP i PKS na dworcu PKP w Plocku)
powiedziala, ze nie ma co. Nawet pociagu nie ma.

Ale zeby nie bylo zbyt rozowo, to zaczne od malego pietna.
W niedziele o 5:10 w kasie 16 W-wa Centralna:
- Prosze bilet turystyczny
- Na jaki pociag?
- Jak to na jaki? Bilet turystyczny prosze
- No ale na jaki pociag?? Moze byc na ekspres, albo na pospieszny
- Na Przewozy Regionalne, za 50 zl

Biore bilet, ide do gabloty i czytam jak to jest z tymi nazwami. No i
widze, ze turystyczny to jest tylko na PR, a na IC to "weekendowy".
Wracam do kasy.
- Prosze pani, bilet turystyczny to jest tylko na pospieszne i osobowe,
ten na ekspresy to sie nazywa weekendowy, tam, w gablocie, wszystko jest

- Turystyczny, prosze pana, turystyczny!

A teraz pozytywnie:

Wysiadlem w Nowym Targu z Janosika, ide sobie na dworzec PKS... o kurcze,
zostawilem kijki narciarskie w pociagu.
Wracam, pytam kasjerke o telefon do Zakopanego.
Kasjerka, typowa goralka po 50-tce:
- A jaki telefoon?
- A moge zadzwonic z kolejowego? Zostawilem bagaz, kijki narciarskie.

KAsjerka zlapala za telefon i zaczela wydzwaniac do Poronina, do
Zakopanego, zeby wolali kierpocia przez radio.

Stare, wysluzone, niewiele warte, ale jakze wzruszajaca byla uczynnosc i
uczciwosc kolejarzy!
Kieporciowi, ktory je przywiozl wrzucilem "na piwo", od kasjerki wzialem
ksiazke skarg i wnioskow i obok 3 skarg innych podroznych wpisalem
pierwsza pochwale.

I kolejny raz sie okazalo, ze najgorsze sa kasjerki w PKP-IC w
Warszawie, a najlepsze na malych stacyjkach na prowincji!

M.

Ale zeby nie bylo zbyt rozowo, to zaczne od malego pietna.
W niedziele o 5:10 w kasie 16 W-wa Centralna:
- Prosze bilet turystyczny
- Na jaki pociag?
- Jak to na jaki? Bilet turystyczny prosze
- No ale na jaki pociag?? Moze byc na ekspres, albo na pospieszny
- Na Przewozy Regionalne, za 50 zl

Biore bilet, ide do gabloty i czytam jak to jest z tymi nazwami. No i
widze, ze turystyczny to jest tylko na PR, a na IC to "weekendowy".
Wracam do kasy.
- Prosze pani, bilet turystyczny to jest tylko na pospieszne i osobowe,
ten na ekspresy to sie nazywa weekendowy, tam, w gablocie, wszystko jest

- Turystyczny, prosze pana, turystyczny!

A teraz pozytywnie:

Wysiadlem w Nowym Targu z Janosika, ide sobie na dworzec PKS... o kurcze,
zostawilem kijki narciarskie w pociagu.
Wracam, pytam kasjerke o telefon do Zakopanego.
Kasjerka, typowa goralka po 50-tce:
- A jaki telefoon?
- A moge zadzwonic z kolejowego? Zostawilem bagaz, kijki narciarskie.

KAsjerka zlapala za telefon i zaczela wydzwaniac do Poronina, do
Zakopanego, zeby wolali kierpocia przez radio.

Stare, wysluzone, niewiele warte, ale jakze wzruszajaca byla uczynnosc i
uczciwosc kolejarzy!
Kieporciowi, ktory je przywiozl wrzucilem "na piwo", od kasjerki wzialem
ksiazke skarg i wnioskow i obok 3 skarg innych podroznych wpisalem
pierwsza pochwale.

I kolejny raz sie okazalo, ze najgorsze sa kasjerki w PKP-IC w
Warszawie, a najlepsze na malych stacyjkach na prowincji!

M.



To się zgadza. Kolejarze z małych stacji są bardziej uprzejmi i życzliwi

Dla lokalnych mieszkańców i znawców wszystkich sieci
mam zadanie bojowe: otóż znaleźć jak najwygodniejsze*
połączenie z Oświęcimia do Warszawy na sobotę,
wyjazd ok. godz. 20 (a może troszkę później).
Wchodzą w grę PKP (najlepiej) PKS, busy itp.
Szukam trochę w wyszukiwarce PKP, ale z tym
PKP jest najgorzej...

* - czyli bez przesiadek typu: północ --- 4 rano na dworcu.


Dla lokalnych mieszkańców i znawców wszystkich sieci
mam zadanie bojowe: otóż znaleźć jak najwygodniejsze*
połączenie z Oświęcimia do Warszawy na sobotę,
wyjazd ok. godz. 20 (a może troszkę później).
Wchodzą w grę PKP (najlepiej) PKS, busy itp.
Szukam trochę w wyszukiwarce PKP, ale z tym
PKP jest najgorzej...

* - czyli bez przesiadek typu: północ --- 4 rano na dworcu.



Najsensowniejsze wydaje się skorzystanie z autobusu PKS Gryfice:
(Zakopane) - B.-Biała (odj. 23:30) - Katowice (0:55) - W-wa Zach.
(5:25). Do Bielska z Oświęcimia pociągiem: Oświęcim 21:01 -
Cz.-Dziedzice 21:37, Cz-Dz. 22:10 - B.B.Gł 22:34. Dworzec PKS w B.-B.
jest tuż koło PKP, autobus wg rozkładu powinien przyjechać o 23:00.

W wakacje będzie też nocne połączenie kolejowe: ostatnim pociągiem do
Trzebini, tam przesiadka na pospieszny z Zakopanego do Bydgoszczy, w
Kutnie  o 5:44 i pół godziny na przesiadkę na posp. do W-wy.

Pozdrawiam

igor

Stowarzyszenie Kolejowych Przewozow Lokalnych
przypomina, że w dniu 6 wrzesnia 2003,
odbedzie sie przejazd pociagiem specjalnym
relacji Krzewie Wask.-Krosniewice-Brzesc Kujawski-Krosniewice.
Sklad: MBxd1-204+3Aw.



Pamiętamy! A propos, czy ktos wie jak daleko jest z dworca PKP do PKS w Kutnie.
Chcę zdążyć na ten autobus przyjeżdżając pociągiem z Warszawy (wyjazd o 7.05).
Czy jest to realne? proszę o info osoby znające lokalną topografię.
Pozdr
Jarek

Pamiętamy! A propos, czy ktos wie jak daleko jest z dworca PKP do PKS w
Kutnie.

Chcę zdążyć na ten autobus przyjeżdżając pociągiem z Warszawy (wyjazd o
7.05).
Czy jest to realne? proszę o info osoby znające lokalną topografię.
zacytuję:
| Pociag bedzie oczekiwal w Krosniewicach na
| autobus PKS odjezdzajacy z Kutna o godz. 9:00 (przystanek PKS znajduje
| sie
| po przeciwnej stronie stacji, niz budynek dworcowy.



To w nawiasie to jest opis Kutna, a nie jak chyba pomyślałeś Krośniewic. :-)

Po przyjeździe _z Warszawy_ udajesz się _w lewo_ tunelem do samego końca,
wychodzisz na powierzchnię i kilka metrów po lewej stronie znajduje się
przystanek autobusowy.

W Krośniewicach przystanek jest w centrum, przy skrzyżowaniu dróg 1 i 2
Udajesz się drogą 2 w kierunku Poznania i po około 250 metrach przecinasz
tory. Po prawej stronie stacja.

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek

W Gliwicach z Dworca Autobusowego, z placu

kard. S. Wyszyńskiego o godzinie 6.15. Planowany przyjazd do Warszawy na
Dworzec Zachodni, przewidziany jest na 10.15.



Buuuuuhahahah .... 4 h autobus do Wawy cos sie komus chyba w PKPsie pomylilo ale
oni maja takich wspanialych "konstruktorow" rozkladow . U nich czy autobus
jedzie o 6 rano o 12 w poludnie o 16 po poludniu czy o 2 w nocy jedzie tak samo
dlugo :-)))) Korki PKS u nieobowiazuja ;-) No chyba ze autobus bedzie Busem .
To fakt wolna amerykanka. Zreszta PKSy tez ostatnio lubia zie wpychac na
skrzyzowaniach na chama po Warszawsku .  

Nie kolejowo, ale pisałem ku przestrodze dla szefów kolei. Poprawicie
usługę albo zginiecie.



 E nie ma co poprawiac .. PKS warszawa probowal kiedys jezdzic z Way do Bielska
i lipa jezdzily 2 -3 osoby .

Radek


chyba w '68 wlasnie - skrocono pociagi do Dąbrówki



Oficjalne zamknięcie odcinka Warszawa Południowa - Warszawa Dąbrówka nastąpiło
z dniem 1 grudnia 1969 roku. Express Wieczorny 18 listopada 1969 r. pisał, że
„w listopadzie kolejka przestała kursować. Los jej przypieczętowała przebudowa
węzła komunikacyjnego w rejonie Dworca Południowego, w związku z czym powstała
konieczność rozebrania torów. Stopniowo stare tory będą likwidowane na całej
trasie (...) do Piaseczna. (...) W ostatnich tygodniach na trasie tej kursował
tylko jeden pociąg. Kilkudziesięciu pasażerów, którzy jeszcze raczej z
sentymentu, aniżeli z potrzeby komunikacyjnej korzystali z tego reliktu
transportowego, przesiadło się na autobusy PKS. (...) Dworzec Południowy (...)
zostanie z dniem 1 stycznia 1970 r. przystosowany dla potrzeb PKS.”.

A wracajac do czasow wspolczesnych - problem wiecznych korkow od Laminy hen az
po Walbrzyska rozwiazalem juz definitywnie raz na zawsze. Po prostu
wyprowadzilem sie z Piaseczna.

Pzdr.
FK

Jak dotrzeć z Warszawy Centralnej lub Zachodniej na dworzec autobusowy
zachodni?



Z Zachodniej tunelem. Schodzisz do czegoś takiego obskurnego i wędrujesz pod
torami. Jeśli po wyjściu masz wrażenie, że wylądowałeś w scenografii do
filmu z lat czterdziestych - to nie ten koniec. Ale jeśli po jakimś czasie
tunel stanie się nieco mniej obskurny, skręć w prawo, jeszcze trochę i
wyjdziesz na dworcu PKS.

Z WC - pociągiem w kierunku zachodnim ;)
No, jeszcze możesz zejść z peronów w dół i dostać się na dworzec
Śródmieście. Ale, jeśli nie będzie was dziesięciu i nie zabierzecie broni
maszynowej, odradzam...

Witam!
We wczorajszej GW - Stołecznej przeczytałem list pasażerki pociagu Intercity
(jak wynikało z treści, ostatniego), którego lok zapalił się w Nowym Dworze
Mazowieckim.

Jako, że kierownik pociągu potrafił powiedzieć pasażerce tyle, że
jest "przerwa w podróży", podróżni udali się na pobliski dworzec PKS. Nie
było już żadnego rozkładowego autobusu do Warszawy, ale pani dyspozytor
dworca powiedziała, że postara się coś zorganizować, i za niedługą chwilę
zorganizowała 2 autobusy, które zabrały podróżnych pociągu do Warszawy. Jak
wynikało z relacji, kolej nie miała w tym żadnego udziału, a PKS sprzedał na
te kursy bilety.

List był wielką pochwałą "pani dyspozytorki z błyskiem w oku"...

Pozdrawiam,

Marcin

Witam!
We wczorajszej GW - Stołecznej przeczytałem list pasażerki pociagu Intercity
(jak wynikało z treści, ostatniego), którego lok zapalił się w Nowym Dworze
Mazowieckim.

Jako, że kierownik pociągu potrafił powiedzieć pasażerce tyle, że
jest "przerwa w podróży", podróżni udali się na pobliski dworzec PKS. Nie
było już żadnego rozkładowego autobusu do Warszawy, ale pani dyspozytor
dworca powiedziała, że postara się coś zorganizować, i za niedługą chwilę
zorganizowała 2 autobusy, które zabrały podróżnych pociągu do Warszawy. Jak
wynikało z relacji, kolej nie miała w tym żadnego udziału, a PKS sprzedał na
te kursy bilety.

List był wielką pochwałą "pani dyspozytorki z błyskiem w oku"...



no cóż... taka jest różnica między "niedasie" a "dasie"....

Pozdr.

Krzys Cz.

No cóż różnica jest taka, że PKS w Nowym Dworze Mazowieckim ma swoją bazę przy
samym dworcu PKP i PKS. A najbliższe miejsce skąd mogłaby być ewentualnie
podesłana lokomotywa zastępcza to Warszawa Wschodnia, bądź lokomotywownia na
Olszynce. A lokomotywa niestety nie porusz się z prędkością myśli.

Użytkownik "Karol Trammer"

Chyba dobrze, że jeżeli jakimś jednostkom samorządu terytorialnego zależy
na
kolei, to nie zabiera im się pociągów... Myślę, że powiatom: opoczyńskiemu
lub
tomaszowskiemu, którym kolej niknie w oczach bardziej należy się Reymont,
aniżeli Piotrkowowi Trybunalskiemu czy Radomsku, które połączeń jeszcze
trochę
mają.



Gdyby tak podchodzić do sprawy to powinno się sukcesywnie zmniejszać ilość
pociągów w Warszawie czy Krakowie bo one jeszcze dużo mają a zwiększać w
Napiwodzie bo tam nie ma nic.
Albo powinno się puszczać pośpiechy z Bydgoszczy do Gdyni przez Wierzchucin
i Kościerzynę bo przez Laskowice to panie tyle osobówek jeździ.
PKP nie jest IMHO od tego żeby wyrównywać cywilizacyjne szanse, tylko od
tego żeby jeździć tam gdzie jest największy popyt.
A w tym przypadku Tomaszów Maz. i Dęba Opoczyńska mają mniejszy potencjał
ludnościowy niż Piotrków Trybunalski i Radomsko. Dodać też można że Dworce
PKP w Piotrkowie i Radomsku są połączone liniami komunikacji autobusowej z
Bełchatowem, który jakby nie było ma 50 tys. mieszkańców.

Oczywiście to że gdzieś jest więcej ludzi to nie znaczy na 100% że będzie
tam więcej pasażerów, podobnie można też powiedzieć że Piotrków i Radomsko
mają połączenia PKS i PEx z Krakowem to część pojedzie z innymi
przewoźnikami.

pozdrawiam aron

W wakacje wybieram się w okolice Warszawy. Muszę być najdalej w okolicach 13
w Waraszawie. Mam kilka pytań:

1. Czy EX SŁUPIA w lipcu będzie na pewno jeździć z Koszalina?
2. Czy jadąć IC CHROBRY obowiązuje ulga szkolna dla licealistów (37%)?
3. Czy jadąć EX SŁUPIA, EX MEWA obowiązuje ulga szkolna dla licealistów
(37%)?
4. Gdzie w pobliżu dworca Wawszawa Centralna jest zlokalizowany jakiś
przystanek PKS (z rozkładu na www.pks.warszawa.pl wynika, że jakiś jest)?
5. Co jest bardziej opłacalne (kosztu i komfort proszę wziąć razem pod
uwagę): jazda w nocy pospiesznym lub NEX w kuszecie 6-osobowej czy poranna
jazda EX lub IC?
6. Czy składy pospiesznych z całkowitą rezerwacja miejsc są dość komfortowe
(POBRZEŻE, GAŁCZYŃSKI)?
7. Czy w wakacje spokojnie można kupić bilet+miejscówkę w kl 2, czy trzeba
np. ze 2 tygodnie wcześniej?
8. Jeśli chcę np.w  IC CHROBRY jechać w klimatyzowanym wagonie
bezprzedziałowym, to z jakim wyprzedzeniem należy kupić bilet+miejscówkę by
wymarzone miejsce otrzymać?
9. W wypadku spóźnienia się na przesiadkę jakie są warunki kontynuowania
podróży (pomoc kasjerki, dyżurnego ruchu, kierownika pociągu)?
10. Czy w kuszetach jest w miarę bezpiecznie (kradzież itp.)? Tzn. czy mozna
spokojnie spać i dowieżć wszystko?
11. Gdzie lepiej jechać kuszetą? W pospiesznym czy w NEXie?

| 2. Czy jadąć IC CHROBRY obowiązuje .l.a i od  .szkolna dla licealistów
(37%)?

W IC nie obowiązuje zniżka.



Ale jest handlowa 33%, tylko tyle, że nie obowiązuje w niektóre dni w roku
(to trzeba sprawdzić na stronie IC)

| 4. Gdzie w pobliżu dworca Wawszawa Centralna jest zlokalizowany jakiś
| przystanek PKS (z rozkładu na www.pks.warszawa.pl wynika, że jakiś



jest)?
Ale praktycznie wszystkie kursy zacxynają się, lub kończą na DW. Zachodnim
lub ewentualnie Stadionie...

Nic tam się nie zatrzymuje. Najlepiej pojechać do DW. Zachodniego i
później
Komunikacją Miejską do Centrum (może być autobus 508 i 127)



Równie dobrze można jechać pociągiem podmiejskim...


4. Gdzie w pobliżu dworca Wawszawa Centralna jest zlokalizowany jakiś
przystanek PKS (z rozkładu na www.pks.warszawa.pl wynika, że jakiś jest)?



Jeśli dla wysiadających, to na Al. Jerozolimskich po
północnej ich stronie. Jeśli dla wsiadających - to na al.
Jana Pawła II po stronie wschodniej. Przy czym znaczna
większość autobusów zatrzymuje się na tym przystanku tylko
dla wysiadających.

Niestety, ale jest tam tragedia. Najlepiej pojechać z Warszawy
porannym pospiesznym do Rawy Ruskiej, w Zawadzie jest łącznik osobowy
do Zamościa (można na całą trasę kupić jeden bilet), a dalej PKS-em,
bo niestety jedyny pociąg do Hrubieszowa odjeżdża wcześnie rano po
przyjeździe pociągu z Wrocławia.



Chcialem zaznaczyc, ze dworzec PKS, jest na drugim koncu miasta
praktycznie... Trzeba sie bynajmniej kawalek przejsc... Stacja kolejowa jest
na totalnym "zadupiu". Po wyjsciu z niej widzimy tylko jedna blaszana bude z
artykulami spozywczymi...
Z komunikacja miejska tez nie wyglada to za ciekawie..

| Wg mnie dworzec w Ostrowcu jest ciekawy pod względem architektonicznym,
| zawsze czysty, mimo że urzędują na nim bezdomni, ten pasaż na górze to
| zamknęli ze 3 lata temu jak się zaczęły cięcia w rozkładzie, był tam też
| kiosk.

Było też bezpośrednie wejście z kładki, a teraz trzeba się pofatygować
trochę na około.



No to właśnie z kładki się wchodziło w ten pasaż na piętrze i zaraz tam był
kiosk.

| A dworzec Starachowice parę lat temu wyremontowano specjalnie po to ....
| żeby go zamknąć.
Ale kasa chyba jest czynna. Ludzie mieli jakieś bilety jednorazowe.



Na Wschodnich tak, ja miałem na myśli dworzec Starachowice (dawniej
zachodnie)

Możliwie że na przełomie lipca i sierpnia znowu zawitam na os. Pułanki,
trochę spraw mi jeszcze zostało do
załatwienia w tych rejonach :)



Napisz do mnie jak będziesz jechał do Ostrowca, może będę tam w tym samym
czasie, nudzi mi się tam. Możemy czas spędzić jakoś kolejowo. Może
pojechałbyś ze mną, mam taki pomysł na dojazd: Gdańsk-Ełk "Podlasiakiem",
Ełk-Trakiszki PKS-em, Trakiszki-Warszawa (tym pociągiem co jedzie z
Szestokai), W-wa-Ostrowiec "Wetliną" lub drugi wariant:
Gdańsk-Kutno, Kutno-Kielce, Kielce-Kraków, Kraków-Rzeszów, Rzeszów-Dęblin
(posp. Rzeszów-Gdynia), Dęblin-Radom, Radom-Ostrowiec "Wetliną".

Train.

| Wg mnie dworzec w Ostrowcu jest ciekawy pod względem architektonicznym,
| zawsze czysty, mimo że urzędują na nim bezdomni, ten pasaż na górze to
| zamknęli ze 3 lata temu jak się zaczęły cięcia w rozkładzie, był tam
też
| kiosk.

| Było też bezpośrednie wejście z kładki, a teraz trzeba się pofatygować
| trochę na około.

No to właśnie z kładki się wchodziło w ten pasaż na piętrze i zaraz tam
był
kiosk.

| A dworzec Starachowice parę lat temu wyremontowano specjalnie po to
....
| żeby go zamknąć.
| Ale kasa chyba jest czynna. Ludzie mieli jakieś bilety jednorazowe.

Na Wschodnich tak, ja miałem na myśli dworzec Starachowice (dawniej
zachodnie)

| Możliwie że na przełomie lipca i sierpnia znowu zawitam na os. Pułanki,
| trochę spraw mi jeszcze zostało do
| załatwienia w tych rejonach :)

Napisz do mnie jak będziesz jechał do Ostrowca, może będę tam w tym samym
czasie, nudzi mi się tam. Możemy czas spędzić jakoś kolejowo. Może
pojechałbyś ze mną, mam taki pomysł na dojazd: Gdańsk-Ełk "Podlasiakiem",
Ełk-Trakiszki PKS-em, Trakiszki-Warszawa (tym pociągiem co jedzie z
Szestokai), W-wa-Ostrowiec "Wetliną" lub drugi wariant:
Gdańsk-Kutno, Kutno-Kielce, Kielce-Kraków, Kraków-Rzeszów, Rzeszów-Dęblin
(posp. Rzeszów-Gdynia), Dęblin-Radom, Radom-Ostrowiec "Wetliną".



Hehehe, nie ten już wiek żebym się tłukł przez 3/4 kraju i do tego na około
z bagażami ;) Sądzę że powtórzył bym trasę przez Łódź i Tomaszów :)

Polsce, czy trzeba pofatygować się wcześniej na Ukrainę? A może da się dojechać
w jakiś inny prosty sposób?



Wagon kursowy do Symferopola jeździ wg. rozkładu w środy i soboty z Warszawy
bezpośrednio. Nie wydaje Ci się to najwygodniejszą opcją? ;) Ja jechałem z Wwy
do Kijowa "Kiev Expressem", a potem kurierem z Kijowa; przy kupowaniu biletów
były jaja, ale za pewną dopłatą udało się dostać nawet cały przedział dla
dwóch osób ;) Generalnie na dworcach ukraińskich działa "mafia", która
sprzedaje bilety, coś typu "koniki". Prowydnyki (konduktorzy spalnych wagonów)
też sprzedają na lewo bilety ile wlezie. Rozumiem jednak, że ściubisz kasę
(skoro kombinujesz z PKS-em do Lwowa, co jest jak dla mnie kiepskim pomysłem)
i dopłata typu 10 baksów na bilecie nie interesuje Cię ;)

Nawiasem mówiąc jazda na kolecjach ukraińskich to udręka - mimo (na oko)
niezłego stanu torów i lokomotyw wielkich jak tyranozaury pociągi wloką się
niczym żółwie. Pamiętam, jak wracaliśmy, po minięciu polskiej granicy nawet
niekolejowa koleżanka zdziwiła się, że pociąg tak szybko jedzie ;) Obdrapana
siódemka trzymała jakieś 100-120 i robiło to wrażenie pędu rakiety ;)

Paco


   ...Zegrza.
Na którym dworcu najlepiej wysiąść z pociągu oraz gdzie i czym kierować się
dalej?



To zależy skąd jedziesz.
Dworcem najbliższym Zegrza jest Legionowo na trasie Warszawa - Gdańsk. Z Wawy
można tam dojechać poc. osobowym z Dworca Warszawa Gdańska ( na północ od
Dworca Centralnego - dojazd np. tramwajem w kierunku Żoliborza np. 4 czy 36 z
ul. Marszałkowskiej. Kierunek pociągu - Działdowo, Nasielsk, Ciechanów.

Z Legionowa do Zegrza można dojechać autobusem PKS ( kierunek Ostrołęka,
Pułtusk, Przasnysz, Szczytno) albo prywatnym autobusem ( kierunek Serock,
Kania Polska, Poddębe itp.). Jedzie się ok. 15 min . Można też dojechać
bezpośrednio z Warszawy do Zegrza autobusem, ale to NTG.

pozdrawiam aron

   ...Zegrza.
Na którym dworcu najlepiej wysiąść z pociągu oraz gdzie i czym kierować
się
dalej?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



kolega poborowy, czy wczasowicz?

Probowalem dwoch wariantow
1. Pociag Warszawa Wola (3 minuty pieszo od Zachodniego) - Legionowo i potem
autobus - wariant raczej sredni, w Legionowie trzeba kawałek przejść na
przystanek PKS, autobusów niby dużo prywatnych i pekaesowych ale i tak
czekalem ponad godzine.

2  Autobus PKS z dworca autobusowego (tez 3 minuty od Zachodniego) w
kierunku Ostrołęka, Ciechanów, Serock, Przasnysz i kilka innych - pani w
informacji służy wydrukiem wszystkich kursów.

Tomek

| Witam
| Ale mam dziś poranna porażkę, (ciach)

-1) Slepa komenda ;-)))
0) Kara boska za jezdzenie PKSem i tyle.
1) Napisz, co ci szkodzi. Dwa zlote w te czy we wte... Wedlug prawa jestes
gapowicz, ale moze sie trafi ludzki pan.



Kiedys uwzglednili jak gosc mmial bilet PKS a jechal PKP bo na Warszawa
Stadion pomylil dworzec

To teraz wymysl z Warszawy 8-)



Moim zdaniem najlepiej nie jechać zamówionym autobusem z Malborka tylko tak:
Warszawa Cent -Gdańsk Główny
23.28 -4.18    P 38209

Gdańsk -Nowy Dwór Gdański
5.50 -ok. 6.40    PKS
lub
7.00 -ok. 7.50    PKS

Odpada wtedy długie czekanie w Malborku, albo jeżdżenie dziwnymi trasami, a
za to można spokojnie obejrzeć stację w Nowym Dworze.
Dworzec autobusowy w Gdańsku jest obok kolejowego.

Pozdrawiam
Krzysiek


Akurat między Widzewem a Chojnami to nie ma wielu ograniczeń, w zasadzie
ta trasa to jedno wielkie ograniczenie :-(



Racja.

minut, przy czasie jazdy rzędu 40 minut). Przy okazji - hamowanie zaraz
po rozpędzeniu to przesada, poza tym szlakowa jest tam 80.



Więcej jest między Zduńską Wolą a Ostrowem ?

Zgadzam się, że przesadziłem. Ostatnio raz jechałem Sudetami w stronę
Warszawy i wtedy takie wrażenie odniosłem, ale na pewno było
przesadzone.

dalszej degradacji. Co do napraw - te ograniczenia nie są tak łatwe do
wyeliminowania, są dość paskudne, np. mostek na Grabii naprawić to nie
to, co rozjazd wymienić.



Prawdę mówiąc nie znam przyczyn tych ograniczeń i gdy tak sobie jadę
to tylko myślę "ale syf!", ale może rzeczywiście naprawa byłaby droga.
Są też na pewno przypadki bezsensownych ograniczeń, ale może nie na
tej linii.

Co do czasu jazdy i podróżnych - dworce na tej
linii są tak położone, że trzeba być desperatem (albo studentem) albo
mieszkać akurat koło dworca, żeby do Łodzi dojeżdżać - bo PKS`em jest
szybciej. A dla podróżnego z Wrocławia to 5 minut, które by się dało
uzyskać nie zrobi różnicy (nie znaczy to, że jestem przeciw remontowaniu
tej trasy ;-)



Znowu muszę powidzieć, że nie znam tamtych okolic, tylko parę razy
przejeżdżałem.

Ja (+ moja druga połowa) jechałem z Warszawy w następujący sposób:
- nocny PKS-Warszawa do Lwowa. Tam się jest na bodajże 5 rano.
- szybko tramwaj na dworzec i jak się ma szczęście, a my takie mieliśmy, to o
7 z minutami jest (a przynajmniej był) bezpośredni osobowy do Symferopola i
Eupatorii. To jest osobowy i kiwa się chyba ze 27 godzin, ale pozwala się
wyspać za cały niedpospany rok i na zapas. Polecam kupiejne - przy tak długiej
jeździe jest ciekawiej, ludzie się kręca, muzyka z głośników sobie leci, czas
błogo mija i jest czas na kombinowanie, jak otworzyć okno (one się dają
otwierać wbrew pozorom, tylko trzeba trochę pokombinować)

No niestety daleko ale cóz za problem podstawić busa kursującego dworzec -
miasto;) oczywiście miałoby to sens jezeli czas przejzadu koleją np. z
Warszawy



Szkoda że Busko Zdrój nie ma MPK, czy w okolicach dworca jest przystanek PKS.

Katowic, Kielc byłby konkurencyjny dla autobusów. Przy prędkości 54 km/h to
hmm
m...



Nie będzie tak źle:)

Takie Żuki na szynach byłyby niezłą atrakcją turystyczną:) A tak na serio to
takie połączenie obsługiwane np. EN 81 byłoby chyba sensowne no ale przecież
lepiej uwalać i kasować niż rozwijać nie mówiąc już o budowaniu.  



Szynobus będzie jeździł napewno, tylko mam dylemat ile par dać na jednostkach.

Tomasz Korycki z Zagłębia Miedziowego stwierdził, co następuje:
[autobus do]

| * Krynicy Morskiej (przez Warszawę i Elbląg). Z Dworca Centralnego w
Co to za konkurencja z koleja ? Zadna.



Dlaczego? Jak byłem mały, jechałem z mamą na wczasy do Krynicy Morskiej
pociągiem. Dopiero w Gdańsku przesiedliśmy się w autobus. Wielu ludzi
jeździ w ten sposób - zasadniczą część trasy pokonując pociągiem, a
końcówkę - autobusem. Ale jeżeli będzie bezpośredni autobus, mogą w ogóle z
pociagu zrezygnować.

Tutaj jest jakas konkurencja, bo jedzie nieznacznie szybciej niz jedno
jedyne rozsadne polaczenie z Lodzi do Leby (2 x przesiadka).



A była kiedyś rzeźnia ŁK - Łeba. I to jaką trasą jechała...

Sporo zresztą zależy od tego, jakiej klasy autobusy PKS wypuści na te
trasy. Jeżeli jakieś super - hiper z klimatyzacją, itp., to przy zbliżonej
cenie komfort będzie jednak wyższy niż w pociągu. Jeżeli normalne jelcze
czy autosany - PKP może spać spokojnie.

Marek A. Salwa

czasami z PKSem nie idzie się dogadać.
Są PKsy pod tym względem w miarę normalne ( Lublin, Kraków, Ostrowiec,
Warszawa) gdzie abyś płacił kasę za korzystanie z dworca to możesz z niego
jeździć, a są takie, co nie wpuszczą busiarza "nie bo nie"



Skoro już o tym to są nawet PKS-y co nie wpuszczają obcych PKS-ów. Znany był
przykład PKS Przemysl co bodajże 3 lata temu nie wpuszczał dwu kursów PKS
Connex Sanok bo twierdził że zabierają mu pasażerów...

Witam

Właśnie przeglądnąłem rozgład pociągów międzywojewódzich i od razu mnie
prawie trafiło.
Jest taki nocny pociąg z Zagórza do Warszawy, przyjazd do warszawy
centralnej 5:50
W nowym rozkładzie przyjazd na dworzec warszawa wschodnia jest o6:27 wiec na
zachodnie pewnie jest ok. 6:10

Jak PKP PR wprowadzilo bilet weekendowy to się cieszyłem jak wiele innych
naiwnych ze PKP myśli o pasażerach. Na tym bilecie można było po weekedzie
dojechać z zagórza do samej warszawy, teraz będzie to niemożliwe bo
zabraknie ok. 10 minut. I niech ktoś mi powie że PKP myśli o pasażerach.

Grześ

P.S. Będę jeździł PKS, nie się PKP udławi :(


Witam

Właśnie przeglądnąłem rozgład pociągów międzywojewódzich i od razu mnie
prawie trafiło.
Jest taki nocny pociąg z Zagórza do Warszawy, przyjazd do warszawy
centralnej 5:50
W nowym rozkładzie przyjazd na dworzec warszawa wschodnia jest o6:27 wiec
na
zachodnie pewnie jest ok. 6:10

Jak PKP PR wprowadzilo bilet weekendowy to się cieszyłem jak wiele innych
naiwnych ze PKP myśli o pasażerach. Na tym bilecie można było po weekedzie
dojechać z zagórza do samej warszawy, teraz będzie to niemożliwe bo
zabraknie ok. 10 minut. I niech ktoś mi powie że PKP myśli o pasażerach.

Grześ

P.S. Będę jeździł PKS, nie się PKP udławi :(
No i co myslisz ze ci przyjda przed sama Zachodnia i sprawdza bilet???!!!



Nie sadze!Ja kiedys dojechalem chyba 10 minut po polnocy i nie robili
problemow. Owszem raz chcialem na turystyka dojechac o 1.00 w nocy do Krakowa
i juz mi kazal zaplacic wiec stwierdzilem ze niech sie wypcha i koczowalem w
Kozlowie do 4 rano na osobowke. Ale przynajmniej sobie popatrzylem na
gagariny z lawetami wiec zle tego nie wspominam. Jak mowie nie sadze zeby
ktos robil problem a poza tym nawet jesli to to jest taki problem wysiasc na
centralnym i sobie dojechac komunikacja???

Witajcie!

Pamiętacie jescze takie stacje jak Łódź Stoki, Łódź Arturówek, Łódź
Andrzejów Szosa, Łódź Olechów oraz Łódź Radogoszcz? No i jeszcze dworzec
Łódź Chojny.
A tak w ogóle to co się stało z linią Łódź Widzew - Zgierz? Kiedyś tyle
stacji a teraz tylko towarowe.
Tak samo z linią Łódź Kaliska - Łódź Widzew oraz Łódź Kaliska - Łódź
Olechów.
Chociaż na pierwszej chyba kursuja dwa na dobę. I już nie widzę pociągu
relacji Warszawa Wschodnia - Wrocław Głowny.
Wsiadałem do niego około godziny szóstej/ siódmej 2 lata temu na "dworcu"
Łódź Chojny.

Czy jest szansa na poprawę?
:((

Gdyby PKP zrobiło konkurencyjne ceny, ludzie chętniej by jeździli pociągami.
A tak teraz królują PKS oraz Polski Express.
No i blachosmród ale teraz coraz mniej ludzi stać na niego. Może i lepiej?

Ale szczerze mówiąc jakbym miał do wyboru: czy pociąg czy Polski Ekspress
wybrałbym to drugie. Patrząc oczywiście ze strony komforu podróży oraz
bezpieczeństwa.

Pozdrawiam!
Piotr Głuszkowski

w kwestii Zamoscia powinno byc tak, ze PKP powinny wynajac
busiarza który dowozilby ludzi z Zamoscia na dworzec w Lublinie tak
zeby zdazyli sie przesiasc na pociag do Warszawy i ten busiarz
powinien honorowac bilety kolejowe. Oczywiscie jest to niemozliwe.

czyli np. taki bus odjezdzalby z Zamoscia o 3.30 4.30  5.30 6.30
7.30 10.30 13.30 16.30 i 21.00 . Jechalby do Lublina powiedzmy 1h40
minut i zajezdzalby na dworzec PKP w Lublinie. Z Zamoscia ten bus
powinien odjezdzac nie spod dworca PKP a na przyklad z okolic
dworca PKS, dodatkowy przystanek moznaby zrobic na Starówce.

odjazdy z Lublina do Zamoscia bylyby o 6.00 9.00 10.00 13.05 15.40
16.50 17.40 18.40 19.40  i 21.40

pozdrawiam aron

Za kilkadziesiat lat taki pragotron bedzie kupa zlomu gdzies na wysypisku
albo co. Vide pragotrony na Dworcu Zachodnim (PKS) w Warszawie, ktore juz
nic nie sa zdatne pokazac...



Te w Gniznie wygladaja na solidne, pozyjemy zobaczmy....

W sumie ciekawe jakie mamy najstarsze pragotrony w Polsce i gdzie one sa?

Jaroslaw Wozny

Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowana

| Za kilkadziesiat lat taki pragotron bedzie kupa zlomu gdzies na wysypisku
| albo co. Vide pragotrony na Dworcu Zachodnim (PKS) w Warszawie, ktore juz
| nic nie sa zdatne pokazac...
Te w Gniznie wygladaja na solidne,



W Gnieźnie (podobnie jek na większości innych stacji) są zainstalowane
wyroby KZŁ Bydgoszcz. Takie jak te we Wrocławiu, które w kółko sie psują.
Pragotrony były o wiele solidniejsze.

pozyjemy zobaczmy....



8-)

Marek A. Salwa

Moj sposob jest nastepujacy:
jade z krakowa do cieszyna PKS'em. zwiedzam cieszyn - ladny ryneczek i
atmosferka. przekraczam granice pieszo, udaje sie na nadrazi (dworzec),

jest jeszcze lepiej: ide w pradze na hlavni nadrazi (dworzec glowny), kupuje
bilet (normalny 500kc, a dla ludzi do 26 lat za okazaniem pazportu - 285kc +
mistenka (miejscowka) za 20kc, wsiadam w silesie z pragi i wiednia do
warszawy wschodniej z wagonami do krakowa i wysiadam w krakowie. droga
powrotna szybsza jest wiec i tansza. choc standard w wagonach CD (czeske
drahy) pozostawia wiele do zyczenia. co ciekawe bilet kupiony w pradze jest
wazny 2 miesiace.
ciekawym jest rowniez fakt ze na hlavni nadrazi wsiada dwoch panow z
"polici" i jada az do granicy w petrovicach - zebrzydowicach i to oni
obywatelom czeskim sprawdzaja paszporty.

to tyle mojego

pioter


Ludność nie chciała jeździć (czemu trudno się dziwić, zważywszy na
częstotliwość, lokalizację Dworca Głównego w Górze Kalwarii - i w Warszawie,
a pewnie i inne czynniki). Co gorsza, chciała tym pociągiem jeździć do Warki
i doświadczyliśmy płaczu i zgrzytania zębów...



Cóz, w epoce Gierka sam słyszałem zgrzytanie zębów - na PKS za odwołanie
kursu do Góry Kalwarii, i na "waadze" - za zlikwidowanie ciuchci z Dworca
Południowego... ;-(

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

Ja w Warszawie prawie codziennie przejeżdżam obok ich [Polskiego
Expressu - TFZ]przystanku( a przepraszam
dworca hahahahaha)



a niby co w tym smiesznego, ze to tylko przustanek, a nie dworzec?

i widzę dwa ich Volvo i jeden jakiegoś PKSu.



Ja tez tam czesto bywam i autobusy PKS widuje sporadycznie, w dodatku
na ogol obsluguja tylko odcinek na lotnisko

Raz był nawet
Autosan H-9 (to taki stary z czterema okrągłymi światłami z



przodu).

Skad wiesz, ze stary? Te autobusy sa produkowane do dzis.


| Ja w Warszawie prawie codziennie przejeżdżam obok ich [Polskiego
| Expressu - TFZ]przystanku( a przepraszam
| dworca hahahahaha)

a niby co w tym smiesznego, ze to tylko przustanek, a nie dworzec?



W stolycy ładnie się firma prezentuje... i ma w dupie oczekujących
klientów.

| i widzę dwa ich Volvo i jeden jakiegoś PKSu.

Ja tez tam czesto bywam i autobusy PKS widuje sporadycznie, w dodatku
na ogol obsluguja tylko odcinek na lotnisko

| Raz był nawet
| Autosan H-9 (to taki stary z czterema okrągłymi światłami z
przodu).

Skad wiesz, ze stary? Te autobusy sa produkowane do dzis.



Czyn jak zobaczysz EN-57 to pomyśilisz, że to nowoczesny pociąg???
Do niedawna też je produkowali.
A poziom techniczny Autosanów H-9 jat taki jak EN-57

kovaL

To po co są przewozy regionalne ????(od wyłudzania pieniędzy od Urzędów
Marszałkowskich). I dlaczgo PKS-owi sie to opłaca - większość z tych
kursów
nie jest sezonowa!
A dodam jeszcze kilka  - z Sanoka, Krosna i Jasła do Katowic, Warszawy
każdą z
tych miejscowości łączy jeden kurs dziennie!.



Co tam do Warszawy - z Kołobrzegu codziennie jeździ autobus do Zakopanego,
Jeleniej Góry, Łodzi, Poznania, a do Warszawy kilka i nie są deficytowe, a
czasem nawet ciężko sie załapać i podstawia się drugi.

A poza sezonem dworzec w Kołobrzegu straszy pustką...

Grzexs

Tak się zastanawiam czy nie opłacałoby się dobudować torów do centrum miasta
Garwolin, żeby mogły tam dojeżdżać pociągi KM. Obecnie stacja jest 3 km od
centrum miasta.

Garwolin to nawet trochę większe miasto niż Włoszczowa ( 16 000 mieszkańców).

Teren jest akurat dość przyjazny, równinny, nie trzebaby robić jakichś
wiaduktów, praktycznie bez większych problemów można doprowadzić tory do
centrum miasta np. w okolice dworca PKS.

Jest to odległość ok. 3 km. Ile mogłaby kosztować taka budowa linii
kolejowej? 30 mln złotych? Mniej? Więcej? Przy dofinansowaniu z Łuni
wyszłoby ok. 8-10 mln.

Wtedy wszystkie pociągi KM, które obecnie kończą w Pilawie mogłyby kończyć w
Garwolinie-Miasto. Dodatkowo możnaby zrobić jakieś przyspieszone np. z

czy coś w ten deseń. Przyspieszone zatrzymywałyby się tylko w Garwolinie-
obecnym dworcu, Pilawie i Otwocku.

Poza tym mógłby tam śmigać szynobus typu Pesa powiedzmy która dowoziłaby
pasażerów do Garwolina-obecnego na przesiadki na pociągi KM Dęblin -
Warszawa czy nawet do Pilawy na pośpiechy.

Jak myślicie, czy taka inwestycja kiedykolwiek by się zwróciła i czy to
miałoby sens?

W sumie w Garwolinie też wygrał PiS tak jak we Włoszczowie.

pozdrawiam aron


e, nawet jesli tak bedzie, to zawsze PKP moze wyprodukowac jakis belkot, ze
"wprawdzie w skali lokalnej faktycznie linia nadal istnieje i przynosi
(niewielki) dochod, jednak PKP, jako instytucja globalna, musi liczyc sie z
kosztami calosciowymi,



Ależ oczywiście. Jeśli JG - Karpacz/Kowary nie jeździ, to pasażer pojedzie
busem DLA który dowiezie go conajmniej do Wrocławia. A gdyby miał jeździć
pociąg na tej linii, to niechybnie i z JG pasażer chciałby jechać pociągiem,
no a przecież każdy pasażerokilometr - to czysta strata dla PKP. Brak
pociagów na linii do Karpacza pozwolił na poczynienie wymiernych oszczędności
na JG-Wrocław, a może i nie tylko, skoro przynajmniej część podróznych
wysiadających z DLA na wrocławskim dworcu udających się dalej do Warszawy,
Poznania czy Krakowa wybierze PKS lub Polski Express.
Tak brzmiałby pekapiarski bełkot w nieco mniej bełkotliwym wydaniu.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

czy jesteś w stanie "wyczuć" na zmodernizowanych peronach, gdzie kończy
się kostka betonowa, a gdzie zaczyna płyta betonowa [przeważnie oddalona
2 metry od krawędzi peronu]?



Podaj proszę konkretny dworzec? W Krakowie na pewno nie.

Czy za pomocą laski osoba niedowidząca ma możliwość "wyczuć" pas
namalowany za pomocą farby chlorokauczukowej? Pas ten znajduje się na
płycie betonowej,



Nie koniecznie. Najlepszym rozwiązaniem są guzki. Takie są na przykład
przed "Galerią Krakowską", ale miast do drzwi, prowadzą do okien. Na placu
przed budynkiem dworca PKP są też takie linie z guzków, ale prowadzą do
muru, a nie do drzwi.
W Londynie często takie linie są na peronach i prowadzą do schodów. Tak
samo na niektórych Czeskich dworcach. We Wiedniu w metro są jak gdyby
rynienki.
Na Centralnym w Warszawie jestem w stanie wyczuć odległość od krawędzi
peronu, bo tam płyty są trochę nierówno położone i idę wzdłuż krawędzi
płyt.:)
Dzisiaj w tej kretyńskiej galerii Krakowskiej 20 minut zmarnowałem na
szukanie wyjścia do tunelu, by na PKS się wydostać. Tam w dodatku
ochroniarze mają zakaz pomagania.
Krzysztof Wostal.

W kasie dworca głównego PKP w Krakowie dowiedział się, że owszem, pociąg
do Ciechocinka jest, ale dopiero nad ranem. A ponieważ budynek dworca PKP
był otwarty tylko do godz. 23, musiał czekać w podziemiach peronowych.
Trwało to aż sześć godzin.



Za komuny jeździł wagon Warszawa - Ciechocinek, ale teraz to chyba nawet
Ciechocinek - Toruń nie ma...

Do Ciechocinka zmęczony i niewyspany Jacek Żarów dojechał więc dopiero na
drugi dzień po południu. Do spotkania ze współpracownikami, którzy mieli
rozprowadzać jego książkę, nie doszło. Zniecierpliwieni, zerwali z nim
współpracę. Autor i wydawca książki o Ciechocinku stracił na tym sporo
pieniędzy. Teraz za stratę wini PKP.

Żąda 1000 zł odszkodowania

- Czuję się oszukany i pokrzywdzony - mówi pan Jacek Żarów. - Sprzedano mi
bilet na pociąg-widmo. Musiałem wrócić do Rzeszowa, nie załatwiając tak
ważnej dla mnie sprawy. Jestem rencistą i nie mogę sobie pozwolić na
wyrzucanie pieniędzy w błoto. Kasjerka w Rzeszowie wprowadziła mnie w
błąd, informując, że dojadę z Tarnowa do Ciechocinka.



No przecie dojechał. Człowiek niekumaty - połączeń miał co najmniej kilka,
nawet licząc jednynie na PR.
W Kielcach jakiś facio też się wypłakiwał gazecie, że nocował na dworcu PKS,
a mógł się przespacerować na pociąg... tylko mu się nie chciało pomyśleć...

No to czemu do Helu ostatnim razem Azdnu jechałem?!



OK, tu jest w porządku.

Czemu do kompletu w mojej OSOBÓWCE pojawiła się zqapowiedź znana z poc.
Ex/IC/EC?



OK, tu jest w porządku.

Czemu pojawiło się takie coś jak strefówka.



OK, tu jest w porządku.

I w końcu czemu rozmowy z paniami w okienkach PR w Gdyni są jakoś lepiej
poukładane od tych z PKP-IC.



OK, tu jest w porządku.

Moim zdaniem to że nie ma infa na ten temat w necie to jeszcze nie powód do
rozpaczy.



To dlaczego o innych remontach i niedogodnościach jest info?

Ważniejsze jest chyba aby na dworcu było. A z autopsji mogę
powiedzieć, że pojawia się ono na bieżąco.



No tak. Dojadę z Warszawy do Gdyni pociągiem i nagle zobaczę, że do Helu moge
walić PKS-em. No to pójde do kasy PR i poproszę zwrot całej kwoty za bilet od
Warszawy do Helu - chyba brak informacji w Warszawie o tym remoncie będzie
mnie do tego upoważniał?

| Moim zdaniem to że nie ma infa na ten temat w necie to jeszcze nie powód
| do rozpaczy.

To dlaczego o innych remontach i niedogodnościach jest info?



bo tam jeżdżą międzyregi zazwyczaj.

| Ważniejsze jest chyba aby na dworcu było. A z autopsji mogę
| powiedzieć, że pojawia się ono na bieżąco.

No tak. Dojadę z Warszawy do Gdyni pociągiem i nagle zobaczę, że do Helu
moge walić PKS-em. No to pójde do kasy PR i poproszę zwrot całej kwoty za
bilet od Warszawy do Helu - chyba brak informacji w Warszawie o tym remoncie
będzie mnie do tego upoważniał?



Nie do końca KKA jeździć zapewne będzie. Na miejsce dojedziesz. Pewnie tylko z
opóźnieniem. To że żadna ze spółeczek nie zwraca za opóźnienia to już całkiem
inna para kaloszy.

: Ostra Leka jest w lepszej: gorsza droga do niej prowadzi, a linia jest
: zelektryfikowana. Minus jest taki, ze dworzec w Ostrolece jest 5 km od miasta,

Ludu, nie wiedzialem. Czyli jest prad nad torami z Ostroleki do Tluszcza. To
zmienia postac rzeczy... i przedluza byt kolei w Ostrolece. Bo w innym
kierunku z Ostroleki juz chyba drutow nie ma?

: Z Lomzy do Wawy przez Lapy? Nie, chyba nie tedy droga. Linia Ost.-Lapy zmarla,
: bo ponoc nikt nie jezdzil.

Jezdzili, jezdzili. Tylko (jak zwykle) PKP zrobila beznadziejne
skomunikowania w Lapach, co zabilo liie Ostroleka-Lapy.

: Mozna po prostu zmienic loka raz, w Ostrolece. Spalinowa ciagnelaby z Lomzy do
: Ost., a dalej elektryk. Problem polega na tym , ze handlowa predkosc z Ost. do
: Tluszcza to chyba 35 km/h, czyli mizernie.

Co tam teraz kursuje? EN57?

: To by mialo wiekszy sens: autobusy szynowe przyjezdzaja do Ost. ze Szczytna i z
: Lomzy, a w Ostrej juz czeka luksusowy EZT (pol czlona EN57 na pojemnosc) do
: Warszawy. Takt 2 godzinny.

Tak, to ma sens!

: To w hafasie jest PKS?

W wersji stacjonarnej jest cos takiego jak Bus. Nie jest podane, czy PKS...

: A kto by inaczej wysiadl w Malkinii? Wojt wymogl w imie promocji regionu? ;-)

;-)))))

Pzdr,

WinD

Milo by jednak bylo
zobaczyc na przyklad rozklad odjazdow autobusow z Suwalk za tablica
pociagow,
albo na 135 dodac autobusy do Szczawnicy i Bialki z N. Tragu, Bukowiny z
Poronina itd.

Jest to bardzo realne, Hafas pokazuje juz kursy autobusow z Warszawy
Zachodniej PKS, trwaja przygotowania do pokazania rozkladu komunikacji
miejskiej, na poczatek w Warszawie pomiedzy dworcami / aby nie bylo pieszo
iles tam../, docelowo rowniez  innych przewoznikow w innych miastach ale
chcemy to zrobic na zasadzie wzajemnosci
L.R


Milo by jednak bylo
zobaczyc na przyklad rozklad odjazdow autobusow z Suwalk za tablica
pociagow,
albo na 135 dodac autobusy do Szczawnicy i Bialki z N. Tragu, Bukowiny z
Poronina itd.

Jest to bardzo realne, Hafas pokazuje juz kursy autobusow z Warszawy
Zachodniej PKS, trwaja przygotowania do pokazania rozkladu komunikacji
miejskiej, na poczatek w Warszawie pomiedzy dworcami / aby nie bylo pieszo
iles tam../, docelowo rowniez  innych przewoznikow w innych miastach ale
chcemy to zrobic na zasadzie wzajemnosci
L.R



Jade z wroclawia gdzies tam i program hafas uwzglednial by cala komunikacje w
danym miesci KZ, PKS, PKP i prywaciarzy (ale legalnych - bo ostatnio w
Walbrzychu podjechal autobus marki Polonez na przystanek KZ do Szczwna).

----- Original Message -----

: nan Zachodniej jest największy warszawski dworzec PKS +
autokarów zagranicznych. Zdarzyło mi się trzykrotnie (a jestem tylko
skromnym gościem) że znajomi (też z zagranicy) jadac na np. autokar na
Ukrainę lub PKS do Grójca znad morza musieli wysiaać na centralnym i z
torbami telepać się na zachodni... To jest integracja systemów
transportowych? Tak transport publiczny chce wygrać z samochodowym?

A ja od dawna nie mogę się nadziwić dlaczego nie mozna przenieść dworca PKS
Warszawa Stadion ( obsługującego wschodnią Polskę od Suwałk po PRzemyśl) z
zasyfionego i zatłoczonego miejsca obecnego na przykład przed DWorzec PKP
Warszawa Wschodnia gdzie jest dużo miejsca, dobre skomunikowania ze
wszystkimi pocągami jadącymi do/z/przez Wawę a nie tylko ze średnicowymi
kiblami jak to jest obecnie

Pozdrawiam
Aron

To się wybrałem ... O ile dojechać na 9 z Warszawy do Zielonej Góry, o tyle
ostatni normalny powrót jest o ... 15.25. Potem pozostaje tłuczenie się całą
noc i przyjazd po 6 rano.



Może mi ktoś powiedzieć, jaka jest mniej więcej odległość w km / minutach
szybkiego marszu od dworca PKP do PKS w Gubinie i Zielonej Górze? Bo jest
szansa, że gdybym wrócił od razu po przyjeździe szynobusa PKS - em do Zielonej
Góry, to bym miał jak do Warszawki wrócić.

| To się wybrałem ... O ile dojechać na 9 z Warszawy do Zielonej Góry, o
| tyle ostatni normalny powrót jest o ... 15.25. Potem pozostaje tłuczenie
| się całą noc i przyjazd po 6 rano.
Może mi ktoś powiedzieć, jaka jest mniej więcej odległość w km / minutach
szybkiego marszu od dworca PKP do PKS w Gubinie i Zielonej Górze? Bo jest
szansa, że gdybym wrócił od razu po przyjeździe szynobusa PKS - em do
Zielonej Góry, to bym miał jak do Warszawki wrócić.



W Zielonej jak adrenalina dodawała mi szybkości, to w 3 minuty wyrabiałem
się. W Gubinie - nie mam pojęcia.

Pozdr.!
(D)


 Masz zna mysli ten dworzec PKS - Bus? Co do W-wy Stadion się zgodzę - ale
do Zach to Podzamcze się nie ma co nawet porównywac.  
Za wysokie progi :D



Dla mnie Podzamcze jest lepsze niz warszawa Zachodnia  - przynajmniej
przy wejsciu nie uderza mnie smrod ale moze sie przyzwyczailem. Wydaje
mi sie ze jest tez nieco czysciej przynajmniej jezeli chodzi o
podlogi.

aron

smieszne jest tez to ze oni sie na tym forum strasznie podniecaja tym
rozkladem pociagow z Bialegostoku do Warszawy. Czym tu sie podniecac?
2-godzinnymi przerwami miedzy pociagami?



No fakt... moze lepiej bys pomógl powalczyc mi z takim pewnym przewoznikiem,
który nazywa sie "Pogoda Ekspress".
Pare lat temu (2-3) wyparl prawie zupelnie (przebitka cena i czestszymi
kursami) PKS Bialystok i Bielsk Podl na trasie Bialystok - Bielsk przez
Wojszki... Teraz PKS w ogóle sie usunal ze wzgledu na brak klientów (zostaly
tylko "szczytowe" kursy.
Reszte przejela "Pogoda" i teraz nie sposób trafic na skomunikowanie z
jakimkolwiek pociagiem. Poprzesuwali odjazdy (szczególnie jeden kurs) tak
,ze wychodzisz z pociagu, biegniesz z grupa innych osób i ... widzisz jak
"Pogoda" ucieka, a ty sobie stercz 2h na dworcu.
Nie moge sie do tego przewoznika dobic, tym bardziej wplynac na przesuniecie
kursu o 5-10 minut (kurs o 15:50).
Moze Ty - znawca busów - bys pomógl.
Mniej wiecej 21 May 2001 20:27:43 GMT, "Krzysiek Rusek"

| Z tym, ze to niedokladnie chodzi o niedziele po poludniu, a kol.
| Rustek pisal, ze jest skomunikowanie, to myslalem, ze cos wie. Ale
| telefonu uzyje w razie by co. Dzieki.



1. Bardzo Cie przepraszam. Nie rozumiem, skad mi sie to 't'
urodzilo...

2. O PKSach nic nie wiemy i brzydzimy sie ta wiedza ;-)

A zatem:
Warszawa Cent. -Kutno  6.00 -7.09         IC Ślęża 1611,
Kutno -Krośniewice            8.05 -8.30 PPKS Kutno.



Drogo troche... Sieciowke by... No, ale na jeden raz to chyba nie
warto.

Mi raz udało się zdążyć na pospieszny pekaes o 7.02, który akurat się
spóźnił i przyjechał 7.14 h. (relacja Płock -Jelenia Góra, obsługa: PPKS
Gostynin).



W czym to jest lepsze od jechania autobusem o 8.05? Znow
maksymalizacja kosztow? ;-)

Z peronu na stacji w Kutnie trzeba pójść przejściem podziemnym na południe
(w przeciwną stronę niż do budynku stacyjnego) - wychodzi się na ulicę obok
przystanku PKS. Zatem nie trzeba iść na dworzec autobusowy; przystanek jest
tuż przy stacji kolejowej!



A mnie sie zawsze zdawalo, ze do autobusu w Kutnie wsiada sie przy
budynku stacyjnym. Jakos mi sie obija w glowie wielka tablica z
odjazdami (a moze i z przyjazdami...

--
Pozdrawiam
Krzysiek Rusek



Jeszcze raz bardzo przepraszam...


ale tir sie nie przewraca dzien w dzien i nie masz z tego powodu
codziennie problemow.
o to chodzi.



Jeżeli chodzi o trasę Warszawa - Radom to z powodu modernizacji do S7
obwodnicy Grójca oraz odcinka Białobrzegi - Jedlińsk każdy autobus na
tej trasie ma minimum +30 w stosunku do rozkładu. Sam jechałem
kilkukrotnie i czas przejazdu Wwa Dworzec Zachodni PKS - Radom dworzec
PKS wynosił 3h. Trasy nie da się przejechać dużo szybciej, bo na
modernizowanych odcinkach jedzie sznur samochodów w obu kierunkach z
prędkością 20-50km/h.

Pozdr.

Organizacyjnie powinno byc zalatwione to tak - na linii Warszawa -
Siedlce KM i konkurujace z nimi busy, a na linii Siedlce - Lukow busy
i PKS a pociagow brak. Moze co najwyzej jakies wagony krajowe w Putin
Expressach



Możesz się oflagować i rzucić pod flirta, choć jeden dzień będzie bajzel.

Puszczanie do Lukowa wiekszej ilosci pociagow KM niz do duzo wiekszej
Ostroleki nazywasz dobrym zarzadzaniem?



Tak, ponieważ ze względu na znacznie lepsze prędkości i położenie dworca
jest większe zapotrzebowanie.


| Co sądzicie o połączeniu dworców Fabrycznego i Kaliskiego nie opłotkami,
ale
| przez centrum miasta, tak jak dawno temu połączono dworce Wschodni z
| Zachodnim w Stolicy? Jaka mogła by być trasa takiego połączenia?

A po co je łączyć dodatkową linią? Wystarczy tę już istniejącą doprowadzić
do przyzwoitego stanu.



Ale wtedy przelotow przez Lodz nie da sie zrobic zarowno przez Fabryczny
(centrum miasta, dworzec PKS) i Kaliski (glwny dworzec, wezel komunikacyjny)
jednoczesnie np. dla pociagow Warszawa - Wroclaw. To znaczy da sie, ale duzym
objazdem w stylu MK-owskich koleczek.

Pozdrowienia
Grzesiek


Kolejka bieszczadzka zyje! Bynajmniej nie w ramach PKP i na dosc
krotkim odcinku . A co do jej zamkniecia, to trudno oczekiwac, by
mogla robic cokolwiek innego poza wozeniem turystow.



Nie - żyje,  a - dycha

Czyzby SKPB??? Warszawa??? Jesli tak, to witaj w klubie! A moze
Lublin? A na kursie przewodnickim mozna uslyszec duzo dziwnych
rzeczy... A co do przewodnikow, to nierzadko sa tam brednie po prostu
niewiarygodne. Wydaje mi sie, ze wydana ostatnio ksiazka o Brzozowie
nalezy do nieudanej serii "Nie tylko przewodnik..." Ale sprawa
"dworca" jest tam opisana dosc rzetelnie.



Lublin. Ale dawno temu. I blachy nie zrobiłem (nie zaliczone 2 dni
przejścia).
Rozumiem, że w tym przewodniku pisze, że to tylko stylizacja? Niestety nie
cxzytałem...

Duzo. Przeciez to miasto powiatowe. Chocby kolejarzy do pracy jedzie
tu dosc wielu. A poza tym wazny wezel PKS-u -  stad sie rusza
w strone Zmigrodu, Grabu i ogolnie w srodkowa czesc Beskidu Niskiego.



Owszem. A co do realizacji, to nie mam złudzeń. Prędzej doczekam się
zamknięcia tych linii ni ż budowy łącznicy. Ale dlaczego tak te trasy
zbudowano?
Toż to było drożej (odcinek Szebnie - Jedlicze byłby krótszy niż Szebnie -
Jasło; a jakby się ktoś uparł, to pociągi z Rzeszowa mogłyby jechać do
Jasła - ale mijając się z zagórskimi nie w Jaśle ale Jedliczach... )
inaczej: jaki był sens budowania równoległych linii kolejowych?

Autobus wyposażony jest w klimatyzację, toaletę i telewizor. Stewardesy
będą
serwować podróżnym kawę i herbatę. Skąd w MPK pomysł na uruchomienia takiej
linii? - Kolej remontuje tory do Warszawy i łodzianie nie mają jak w
krótkim
czasie dojechać do stolicy. Zaoferujemy im komfortową podróż. Nasz autobus
wyruszy z Dworca Fabrycznego i bez przystanków po drodze dowiezie pasażerów
najpierw na Okęcie, a później pod Pałac Kultury. Podróż potrwa niecałe dwie
godziny - mówi Krzysztof Wąsowicz, prezes MPK. - Bilet będzie tańszy niż w
PKP i PKS - dodaje Magdalena Tworek, kierownik projektu ELA.



Wreszcie. PKP PR sposobem zorganizowania ruchu pociągów między Warszawa a
Łodzią prosiły się o ruch konkurencji.
MK

Jakby ktoś nie czytał, za Pablo:

--------------

Jak sie dowiedzielismy podczas ubiegloweekendowej wycieczki
Klubu Karpackiego na Ukraine w ostatnim czasie (okolo
miesiaca temu) nastapily spore zmiany w komunikacji PL-UA.
Zmiany te nie sa korzystne i moga zainteresowac turystow
wybierajacych sie do tego pieknego kraju - mysle wiec ze
warto je przekazac osobom zainteresowanym.

Wiekszosc autobusuw ktore kursowaly przez przejscia graniczne
w Medyce i w Korczowej kursuje obecnie przez Hrebenne. Doszlo
nawet do takich absurdow ze autobus Stryj - Rzeszow przez
Przemysl kursuje przez Rawe Ruska ... i dalej przez Przemysl ...
To samo dotyczy autobusu Krakow - Lwow ktory kursowal przez
Korczowa ... Dla warszawiakow istotne jest, ze autobus W-wa -
Stryj rowniez zmienil trase i nie kursuje juz przez Przemysl,
Sambor, Truskawiec ...

Czesc kursow zlikwidowano (np. Stryj Przemysl, w autobusach
kursujacych ze Lwowa do Przemysla ruch jest niewielki co moze
wrozyc likwidacje niektorych z nich oraz - co gorsze - brak
pewnosci czy w danym dniu dany autobus pojedzie czy nie ... i
o ktorej godzinie pojedzie ...).

Oczywiscie na polskich dworcach PKS "nikt nic nie wie" (tak
jak by to bylo w PKP ...). Dzwonilem w tej sprawie do
Przemysla i na obydwa dworce w Warszawie (informacja, dyzurny
ruchu, itp.) i z uzyskanych informacji wynika ze PKS ktory
sprzedaje bilety na autobusy nic nie wie ze kursuja one
inna trasa, a w niektorych przypadkach nie kursuja do
miejscowosci do ktorych kursowaly wczesniej ... :-)

Probowalem dowiedziec sie (na Ukrainie) "o co chodzi" i pomimo
to ze nikt (kierowcy, kasjerki, informacja) nie chcial powiedziec
tego wprost, z rozmow wynikalo ze chodzi o to ze nastapily jakies
zmiany na granicy (celnicy ?). Sprawa musi byc powazna skoro
przewoznicy wola wybierac znacznie dluzsza trase i do tego
narazac sie na dluzsze kolejki (wiecej autobusow do odprawy).

Moze ktos z Was wie co jest prawdziwa przyczyna zmian i
kiedy je wprowadzono i ilu autobusow dotycza ?

Przy okazji - moga wzrosnac oplaty za wynajecie busa z Ukrainy
do Polski. Jak sie dowiedzielismy w Medyce Min. Infrastruktury
wprowadzilo spore oplaty wyrownawcze dla kierowcow busow ktore
wjezdzaja do Polski (cos okolo 30 USD za kazdy dzien ...).

No coz - wejscie do eUROPY kosztuje...

-------------------

Korzystajac z dnia wolnego postanowiłem zaliczyc ta  linia długosci 14
kilometrów.Wyjechałem poc do Warszawy 23.45 zapełnienie dobre oceniam na 80
%.Od Piotrkowa jedzie sporo typa do pracy do Warszawy głownie na budowy bo
biurokratów nie stwierdziłem.W Koluszkach przesiadka na osobowy poc do
Łodzi Fabrycznej 5.10 postawia sie 3 wagonowa kompletnie zimna jednostka
ale zapełnianie dobre ok 6 rano jestem na Fabrycznej dworzec jest połozony
w centrum ma bar oraz hol wspolny z pks.Stoi tu duzo wagonów w peronach
wszedzie walaja sie wagony.Nie prosciej było zrobic jakas grupe wagonówki
na kaliskiej ? widac jakos nikt nie pomyslał.Niedaleko jest hotel
Spektrum czy Centrum jakos tak.O 6.32 odjezdzam poc Telimena do Widzewa
Łodz Niciarnia dworzec zdemolowany.Widzew jest po remoncie jest kasa oraz
duzo ludzi  czekajacych na poc Rejmont.O 7.15 przybywa słuzbowy z Łodzi
Kaliskiej do Łodzi Kaliskiej przez Olechów Towarowy przynajmniej tak jest
zapowiadany.Zapełnienie 20 %.Łodz Widzew ma doscy atrakcyjne połozenie jest
tu tez sklepik.O 7.40 zwatpiłem czy czegos nie zmienili bo nie zapowiadali
tego RegioPlusa jednak o 7.42 wjechał pojedynczy pomaranczowy EN57 poc był
kompletnie zimny wysiadło z niego 8 pasazerów+pies.Szybka proba hamulców i
7.50 odjazd linia w dobrym stanie predkosc przyzwoita na lini była jedna
stacja z mijanka
zachowały sie jeszcze perony oraz budynek dworcowy to prawdopodobnie te
<Stokioraz jeden przystanek z deka zapuszczony i zarosniety
<ArturówekZadnego Radogoszacza nie stwierdziłem.W Zgierzu zmiana kierunku

Fabryczna ale chyba nie sa juz uzywane.Poc do Kutna ciepły
w Kutnie o 9.50 a 9.48 odjezdza poc do Poznania madre to!!!!!!
Ruszam wiec do Torunia na odcinku Kaliska Kujawskie-Kutno jeden tor jest
kompletnie zardzewiały Włocławek i Zazamcze to jedno wielkie składowisko
bloków z wielkiej płyty jest tu jakas centrala nasienna posiadała kiedys
bocznice.Włocławek Brzezie to dworzec z czerwonej cegły ale nie wiele z
niego zostało.Aleksandrów Kujawski wsiada sporo meneli widac lumpy maja tu
jakis zjazd albo zebranie bo w takiej liczebnosci ich jeszcze nie
widziałem.Nastawnia Otłoczyn tu kiedys sie jakis wypadek wydarzył chyba
cos słyszałem.W Toruniu posiłek w barze Kopernik i dalej prosto na Olsztyn
Ten Regio na Widzew jezdzi kompletnie pusty z Widzewa odjechałem tylko ja i
jakis gosciu co do woja jechał ale przynajmniej tory nie rdzewieja:)
Pomny uwag cytuję za Dziennik Polski 30 11:
PROTEST STUDENTÓW NA DWORCOWYM PERONIE
POSTULATY NA WAGONIE
Wczoraj na Dworcu głównym w Krakowie odbył się "cichy protest"przeciwko
zapowiadanej likwidacji przez rząd 50 procentowej zniżki na bilety PKP i
PKS, opodatkowanie dochodów z kont ROR i mał ym nakładom na edukację.
Zorganizował go NZS Uniwersytetu Jagiellońskiego i olitechniki Krakowskiej.
Protest rozpoczął się o godz 15.45 na peronie piątym krakowskiego Dworca.
Wzięło w nim udziałkilkanaście osób. Skierowany był głównie przeciwko
pomysłowi nowelizacji ustawy, która znosi 50 proc ulgi na bilety PKP i PKS
dla studentów, licealistów i emerytów.
-uderza to przede wszystkim w najbiedniejsze grupy studencki, które
przyjeżdżają z odległych miejsc w Polsce-mówi Sławomir Wróbel,
przewodniczącyNZS UJ-Zwiększy to koszty utrzymania tych ludzi w mieście, bo
często przywożą oni jedzenie właśnie z domu.
.....( o podatkach)
Apelowali do ministra edukacji o lepszą  obronę interesów uczniów i
studentów.
-Myślimy, żę wkrótce dołączą do tego protestu NZS-y innych krakowskich i
polskich uczelni. Nie wycofamy się dopóki nie wygramy tej sprawy-zapewnia S
Wróbel. Przypomniał on równocześnie o sukcesie sprzed dwóch lat, kiedy to
urzędnicy chcieli zlikwidować ulgi dla studentów w pojazdach MPK.
....
Spotkanie na DWorcu Głównym zakończyło się przylepieniem, do pociągu linii
Kraów-Gdynias, listy z trzema postulatami.-Mamy nadzieję, że dojadą do
Warszawy i że ktoś z rządu będzie je widział- mówi S Wróbek-Poinformujemy
premiera o naszych żądaniach także pocztą-dodaje.
(majer)

Stefan

| Nie. Jesli opoznienie wynika z winy przewoznika
| (np. strajku) nie maja prawa potracac.

No to ja to wiem. Tylko ze po kasjerkach (w wiekszosci niedouczonych) to
sie
spodziewalem olewki przepisow i pobierania odstepnego jak zwykle - ale
musze
przyznac, ze jestem pozytywnie zaskoczony.



Na szczęście spotyka się tu i ówdzie bardzo kompetentne panie. Jakieś pół
roku temu wracałem z Małkinii do Warszawy (notabene po uprzednich
czterogodzinnych próbach wydostania się autobusem z Ostrowi Maz.- każdy
jeden który podjechał, zaraz odjeżdżał zabrawszy 1, max. 2 osoby i to często
po wybłaganiu kierowcy, żeby zabrał chociaż do Wyszkowa [a dworzec kolejowy
w Ostrowi oczywiście zdewastowany] ). W Małkinii autobus był skomunikowany z
pośpiechem do Warszawy. Jednak zaraz po kupieniu biletu okazało się, że
pociąg jest opóźniony ok. godziny, natomiast za kilkanaście minut miałem
połączenie do Wileńskiej. Kasjerka bez słowa skasowała mi bilet na pośpiech,
wydała na osobowy, przeprosiła za zamieszanie, a na moje pytanie o coś tam,
już nie pamiętam, odpowiedziała szczegółowo, jasno i kompetentnie. Zresztą
chwilę potem dokładnie tak samo postąpiła z następną klientką wyszukawszy
jej dość, jak się zorientowałem, skomplikowane połączenie dokądś tam. A więc
można i da się, jak się chce. I w sumie szkoda, że nie pomyślałem wtedy o
tym, żeby wpisać się do jakiejś książki nagród i pochwał :-), ale byłem
zmęczony tą czterogodzinną szarpaniną na dworcu PKS. BTW - istnieje coś
takiego jak taka książka? Pytam, bo już kilkakrotnie spotkałem na PKP
pracowników, których powinno się nagradzać takimi wpisami (no chyba, że
miałaby to być podstawa do zwolnienia za działanie na szkodę firmy - w końcu
bratają się tacy z największym wrogiem PKP czyli klientem).

Pozdrawiam
Piotr


(zapewne Ci odpowiem zle, ale ok ;)

1. Czy EX SŁUPIA w lipcu będzie na pewno jeździć z Koszalina?



ztcw tak

2. Czy jadąć IC CHROBRY obowiązuje ulga szkolna dla licealistów (37%)?



a dlaczego mialaby nie obowiazywac? (cos czego nie wiem?)

3. Czy jadąć EX SŁUPIA, EX MEWA obowiązuje ulga szkolna dla licealistów
(37%)?



hmm ja widoicznie czegos nie wiem.. chyba tak

4. Gdzie w pobliżu dworca Wawszawa Centralna jest zlokalizowany jakiś
przystanek PKS (z rozkładu na www.pks.warszawa.pl wynika, że jakiś jest)?



na al. Jana Pawla, wychodzisz  przejsciem prosto na przystanek

5. Co jest bardziej opłacalne (kosztu i komfort proszę wziąć razem pod
uwagę): jazda w nocy pospiesznym lub NEX w kuszecie 6-osobowej czy poranna
jazda EX lub IC?



a to nie wiem

6. Czy składy pospiesznych z całkowitą rezerwacja miejsc są dość komfortowe
(POBRZEŻE, GAŁCZYŃSKI)?



to zalezy od przypadku - raz moze byc brudny, raz nie. ale imho sa - ic
dba o to o wiele bardziej niz pr. zreszta cena tego wymaga.

7. Czy w wakacje spokojnie można kupić bilet+miejscówkę w kl 2, czy trzeba
np. ze 2 tygodnie wcześniej?



zalezy od pociagu, lepiej kup troche wczesniej jakby cos.

8. Jeśli chcę np.w  IC CHROBRY jechać w klimatyzowanym wagonie
bezprzedziałowym, to z jakim wyprzedzeniem należy kupić bilet+miejscówkę by
wymarzone miejsce otrzymać?



nie wiem

9. W wypadku spóźnienia się na przesiadkę jakie są warunki kontynuowania
podróży (pomoc kasjerki, dyżurnego ruchu, kierownika pociągu)?



idziesz do kierownika pociagu, mowisz ze masz przesiadke w... do pociagu
..., kierpoc dzwoni gdzie trzeba i pociag czeka na Ciebie

10. Czy w kuszetach jest w miarę bezpiecznie (kradzież itp.)? Tzn. czy mozna
spokojnie spać i dowieżć wszystko?



no coz, najwazniejsze rzeczy wloz pod poduszke albo cos takiego (ja
zawsze mam komorke i aparat pod koszulka :P)
to juz kwestia szczescia niestety.

11. Gdzie lepiej jechać kuszetą? W pospiesznym czy w NEXie?



NEX jest bardziej komfortowy jak sadze, ale tez drozszy (lub nie mam racji?)

1. Czy EX SŁUPIA w lipcu będzie na pewno jeździć z Koszalina?



EX Słupia nie jeździ w wakacje (kursuje do 20.06 i od 6.09 ...) i poza tym w
relacji Słupsk --Warszawa Zach.

2. Czy jadąć IC CHROBRY obowiązuje .l.a i od  .szkolna dla licealistów



(37%)?

W IC nie obowiązuje zniżka.

3. Czy jadąć EX SŁUPIA, EX MEWA obowiązuje ulga szkolna dla licealistów
(37%)?



Tak.

4. Gdzie w pobliżu dworca Wawszawa Centralna jest zlokalizowany jakiś
przystanek PKS (z rozkładu na www.pks.warszawa.pl wynika, że jakiś jest)?



Nic tam się nie zatrzymuje. Najlepiej pojechać do DW. Zachodniego i później
Komunikacją Miejską do Centrum (może być autobus 508 i 127)

5. Co jest bardziej opłacalne (kosztu i komfort proszę wziąć razem pod
uwagę): jazda w nocy pospiesznym lub NEX w kuszecie 6-osobowej czy poranna
jazda EX lub IC?



W nocnych niebezpiecznie. A rano to IC-ek.

6. Czy składy pospiesznych z całkowitą rezerwacja miejsc są dość



komfortowe
 (POBRZEŻE, GAŁCZYŃSKI)?

Tak jak EX-y, tylko mniejszy komfort zamast Bdnu jest Bdu.

7. Czy w wakacje spokojnie można kupić bilet+miejscówkę w kl 2, czy trzeba
np. ze 2 tygodnie wcześniej?



Lepiej z tydzień wcześniej. Większa pewność.

8. Jeśli chcę np.w  IC CHROBRY jechać w klimatyzowanym wagonie
bezprzedziałowym, to z jakim wyprzedzeniem należy kupić bilet+miejscówkę
by
wymarzone miejsce otrzymać?



To chba nie ma reguły. Łud szczęścia, jak kurs wskaże. Pozatym Chrobry ti
chyba IC +, więc miejscówka 25 zł.

9. W wypadku spóźnienia się na przesiadkę jakie są warunki kontynuowania
podróży (pomoc kasjerki, dyżurnego ruchu, kierownika pociągu)?



Kierownika pociągu, a najlepiej to przed podróżą zrobić sobie plan podróży z
Hafasem.

10. Czy w kuszetach jest w miarę bezpiecznie (kradzież itp.)? Tzn. czy
mozna
spokojnie spać i dowieżć wszystko?



Nie !!! Stanowczo odradzam. Kieszonkowcy i inne zbiry.

11. Gdzie lepiej jechać kuszetą? W pospiesznym czy w NEXie?



Wydaje mi się, że w NEXie. W kńcu NEX podchodzi pod firmę PKP IC :)

Piotr Gołębiowski

<ciach skomunikowania z Warszawą

Wczoraj oglądałem w regionalnej tv relację ze spotkania przedstawicieli
Koszalin, Sławna i Kołobrzegu z PKP-IC. Były wymieniane tam m.in. 2 warianty
skomunikowania Słupska z Koszalinem:

wariant 1: autobus zewnętrznego przewoźnika
Wyglądałoby to tak, że ekspres dojeżdża do Słupska, tam pasażerowie
przesiadają się do podstawionego przed dworcem autobusu. Tylko, że jest
kilka wad takiego rozwiązania (mimo znacznie mniejszych kosztów obsługi):
- autobus nie dojedzie drogą tak szybko jak pociąg, podejrzewam, że nawet
osobówka pojedzie szybciej
- w wypadku gołoledzi, ew. wypadku przyjazd bardzo się opóźni
- mniej pasażerów zechce jechać takim kombinowanym połączeniem. Ludzie chcą
bezpośrednich połączeń, jeśli się tak nie da, to jakiś skomunikowań, typu
wariant 2

wariant 2: skomunikowany autobus szynowy:
Autobus taki ma jeździć w relacji Lębork-Łeba. Możnaby wykorzystać go jako
skomunikowanie Słupsk-Koszalin-Słupsk.Pozostaje sprawa sprzątania szynobusu
w Koszalinie, ale jak dziś się przekonaliśmy "kiblomyjnia" w Koszalinie
funkcjonuje i ma się dobrze. Zalety tego wariantu:
- przesiadka tylko w obrębie peronu
- szybszy dojazd niż autobusem po drodze
- niewiele zmniejszone zainteresowanie podróżnych (jazda exem, a potem
komfortowym szynobusem)

Poza tym zawsze jakimś połączeniem będzie NocnyEx, który pojedzie już od 10
kwietnia (ale tylko do pocz. września). Jego minusy to wyższa cena i wczesna
godzina przyjazdu do Warszawy. Także w pociągu nocnym do Krakowa na stałe są
kuszetki i sypialne. Pociąg ten przyjeżdża nad ranem do Warszawy. Sporo osób
więc przesiądzie się do tych dwóch pociągów, a także do połączenia per PKS
(nocny autobus z Koszalina odj. około 22:30-23.30. Podobnie w drodze
powrotnej.

Witam
Ale mam dziś poranna porażkę, z początkiem miesiąca postanowiłem wracać z
pracy do domu autobusem PKS ponieważ podieżdża on blisko mojego osiedla a z
PKP mam jednak spory kawałek pieszej drogi. Od 10 lat wykupuje uczciwie

groszami. Na początku miesiąca kupilem na dworcu Sródmieście w Warszawie
miesięczny "TAM" czyli od Błonia do Warszawy (miałem w tym miesiącu wracać
PKSem) ponieważ PKP to pewniejszy sposób na dojazd o czasie do pracy ale
dziś rano przy kontroli biletów połowie miesiąca konduktor stwierdził że mam
zły bilet co było dla mnie niezłym zaskoczeniem, miał niestety racje bo był
to miesięczny z Warszawy do Błonia !;( zaszła pomyłka nie wiem czy to
bardziej z mojej winy bo nie sprawdziłem biletu zanim odeszłem od okienka
kasy czy winy Pani która mi zły bilet sprzedała mimo dokładnych objaśnień i
wzoru. Teraz nie bardzo wiem co robić, kosztów miesięcznego mi nikt nie
zwróci  mam w chwili obecnej 2 bilety powrotne z Warszawy ten nieszczęsny
PKP za 52,60 zł i PKS za 78 zł + bilet kredytowy czyli kara 116,30 zł a
przecież logicznym jest że nie można mieć 2 różnych biletów powrotnych !!
Nie wiem czy pisać odwołanie czy to ma sens w końcu w interesie PKP jest nie
tylko karać gapowiczów (nie uważam się za takiego) ale i utrzymywać jak i
pozyskiwać nowych klientów bo w końcu z tego się utrzymuje a sytuacja
finansowa PKP nie jest najciekawsza. Może ktoś mi pomoże w sumie jeśli nic
się nie zmieni to trudno tylko trochę mi przykro, mogę pokazać bilety
miesięczne z całego roku i poprzednich lat czyli udowodnić ze nie jestem
byle kim.

Pozdrawiam

| To kolejny przyklad totalnego kretynizmu PKP. Cale chmary turystow,
| na ktorych PKS fortune zbija.

Zludzenie. 7 czy 8 PKS-ow na dobe, ostatni wyjazd z Bialowiezy w (C)
ok. 17:00, widac, ze kursy sa ulozone pod ludzi przyjezdzajacych _do_
Bialowiezy do pracy/szkoly, a nie pod turystow. Turysta do Bialowiezy
przyjezdza samochodem lub autokarem.



No nie do konca. Ja w kazdym razie widzialem tlok na przystanku i ludzi z
duzymi plecakami, wiec chyba turysci (?). A miejscowa ludnosc tez tymi
PKSami jezdzi, dlatego tym bardziej nie rozumiem polityki PKP (a kto ja
rozumie ?).

Piekny

| zabytkowy dworzec, wieza cisnien i zachowany zuraw wodny - wszystko
| powoli popada w ruine. Takze i tutaj pare lat temu zlikwidowano
| dodatkowe tory (widac podklady). Na jakiejs mapie widzialem, ze z
| Bialowiezy tory prowadzily takze na wschod, do naszego wielkiego
| brata. Czy tak rzeczywiscie bylo ?

Niewydajemisie. Zadnej takiej mapy nie widzialem.



Postaram sie odszukac, ale moze sie myle.

Nie wiem, ale to bylo daaawno temu - pewnie razem z likwidacja torow
dodatkowych na BP, moze razem z budowa budynku dworca. "Od zawsze" do
BP jezdzilo sie z BT tylem. Natomiast tory na BT zlikwidowano w
momencie zaprzestania jezdzenia na tej linii czymkolwiek poza
autobusem szynowym.



Tez bez sensu. Jak jechalem z Bialowiezy do Hajnowki rowerem, minely mnie 3
TIRy wiozace drewno. Rownie dobrze (a nawet lepiej) mogloby byc przewiezione
koleja.

| W Hajnowce uwage zwraca ciekawa stacja, jakby podzielona na dwie
| czesci. Jedna obsluguje ruch na linii Czeremcha-Siemianowka, druga
| obslugiwala linie Lewki-Bialowieza. Czy tory obu tych linii lacza
| sie gdzies ? Linia

Biorac pod uwage, ze byly pociagi Warszawa - Bialowieza...



Jak wtedy taki pociag obslugiwano w Bialowiezy ? Najpierw wjezdzal do B.
Towarowej, a co dalej ? Zmienial czolo i jechal do B. Palac, czy jechal (tak
jak do Cisowki) wagonami do przodu ?

Pozdrawiam,
Michal


| Co do "Sudetów" - 3 przystanki więcej od Odry, poza tym odcinek Koluszki
| - Łódź Kaliska jest faktycznie nieprzyjemny dla długich składów.

Wydaje mi się że to nie jest główna przyczyna. Ten pociąg jedzie przez
Łódź Olechów, gdzie wcale takich strasznych ograniczeń nie ma (jak
między Widzewem a Chojny), tylko dwa albo i więcej razy musi się
przetaczać. Nie mówię że jest super, ale:



Akurat między Widzewem a Chojnami to nie ma wielu ograniczeń, w zasadzie
ta trasa to jedno wielkie ograniczenie :-(

Moim zdaniem "tragiczne" to są te punktowe ograniczenia prędkości do
20, 30 km/h w okolicach Łaska i Pabianic. To właśnie te punktowe
ograniczenia powodują, że długi skład Sudetów jest bardziej
pokrzywdziny od krótszych Odry i... Bohemia to nie jest taka
króciutka. Ale krótsza. Przez samo ograniczenie jedzie się dłużej, a
przede wszystkim dłużej się rozpędza do tych 100-120. Właściwie tam
tylko co sie rozpędzi od razu musi hamować.



Skupiłem się głównie na odcinku Wawa - Łódź, bo tam jest różnica w
trasach. Fakt, Łódź - Zduńska Wola, to jest tragedia, zresztą wystarczy
porównać czas jazdy poc. osobowego i pospiesznego (różnice są rzędu 5
minut, przy czasie jazdy rzędu 40 minut). Przy okazji - hamowanie zaraz
po rozpędzeniu to przesada, poza tym szlakowa jest tam 80.

Uważam to za straszną głupotę - takie punktowe ograniczenia. Ile
kosztuje nowy rozjazd czy kawałek toru? I ile rozpędzeń Sudetów (i
innych pociągów na tej linii) ma taki sam koszt? A byłoby szybciej,
więcej ludzi by jeździło...



Tak, ale... Trasa nie jest żadnym korytarzem międzynarodowym ani za dużo
exów do Warszawy tamtędy nie jeździ... Więc należy się spodziewać raczej
dalszej degradacji. Co do napraw - te ograniczenia nie są tak łatwe do
wyeliminowania, są dość paskudne, np. mostek na Grabii naprawić to nie
to, co rozjazd wymienić. Co do czasu jazdy i podróżnych - dworce na tej
linii są tak położone, że trzeba być desperatem (albo studentem) albo
mieszkać akurat koło dworca, żeby do Łodzi dojeżdżać - bo PKS`em jest
szybciej. A dla podróżnego z Wrocławia to 5 minut, które by się dało
uzyskać nie zrobi różnicy (nie znaczy to, że jestem przeciw remontowaniu
tej trasy ;-)

w DC

Uchwała Nr………….. /2007
Rady miasta stołecznego Warszawy
z dnia ………………….. roku
(ma byc rozpatrywana jutro - przyp. Oio)

Rada m.st. Warszawy uchwala, co następuje :
§ 1. Wprowadza się w m.st. Warszawie stały zakaz sprzedaży, podawania i
spożywania napojów alkoholowych na terenach:
1)      targowisk określonych w załączniku do uchwały,
2)      Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie przy ul. Ratuszowej 1/3,
3)      Przejścia podziemnego, łączącego Dworzec PKP i Dworzec PKS Warszawa
Zachodnia w Warszawie przy Al. Jerozolimskich 144,
4)      Klubu sportowego RKS ‼Skra” w Warszawie przy ul. Wawelskiej 5 (teren
ograniczony ulicami: Żwirki i Wigury, Wawelską, Ondraszka, Rokitnicką –
obręb 20106 dz. Nr : 6/3, 5, 2/1, 1/2, 6/2, 1/1).

+ dluuuga lista wszystkich punktow targowych Warszawy (Gielda
Komputerowa, Wolumen, Stadion itp)

A w uzasadnieniu:

"Działalność prowadzona przez Miejski Ogród Zoologiczny w  Warszawie
skierowana jest do szerokiej publiczności, a w szczególności do dzieci i
młodzieży. Obiekt ten poza funkcją rekreacyjną pełni również funkcję
dydaktyczną i wychowawczą, co uzasadnia wprowadzenie zakazu." - fajnie,
czyli nie moge napic sie piwa tam, gdzie chodza dzieci...
"Wprowadzenie zakazu ma na celu  zachowanie porządku publicznego i
zapewnienie bezpieczeństwa, z uwagi na specyficzną formę działalności
handlowej, prowadzonej na targowiskach," - wiadomo, ze na Gieldzie
Komputerowej co chwila mamy bijatyki pijanych linuksiarzy...

Ehhhh... Ciekawe czy przejdzie. Jesli tak to wyjazd do Czech bedzie
wiazal sie z jeszcze wiekszym szokiem kulturowym...

Oio


3)      Przejścia podziemnego, łączącego Dworzec PKP i Dworzec PKS Warszawa
Zachodnia w Warszawie przy Al. Jerozolimskich 144,



Wreszcie. Warszawskie platfusy maja u mnie plusa:)

Witam !!

Sprawa jest swieza - ma zaledwie kilkanascie minut.

Kilka dni temu na pl. Konstytucji zostal sprzedany bilet autobusowy na
przejazd
z Warszawy do Kolonii na dzis, na godzine 16:15. O godzinie 15:55 stawilismy
sie na dworcu pks Warszawa Zachodnia skad, zgodnie z biletem mial odjechac
autobus
do Kolonii. Czekalismy do 16:15, ale na peronie nie pojawia sie zaden
autobus.
Dzwonimy wiec pod numer podany na bilecie jako "alarmowy, sluzacy pomoca
w trudnych sytuacjach". Jako, ze na taka sie zapowiadalo zadzwonilismy tam.
Po przedstawieniu naszej sytuacji pani po drugiej stronie powiedziala "Ale
ten autobus odjechal o godz. 15:30". Na co kolega (ktory to wlasnie wybiera
sie
do Kolonii, gdzie ma jutro zaczac prace) mowi, ze na bilecie ma wyraznie

za o 16:15, a jezeli ktos popelnil blad to prosi o jakas propozycje
rozwiazania.
Pani po drugiej stronie (jeszcze grzecznie) - prosze przyjsc jutro do
naszego biura,
oddamy Panu pieniadze !

K: Ale ja jutro zaczynam prace - jezeli sie nie stawie, pracodawca ja
rozwiaze ... ja
musze tam jutro byc, a Panstwo sprzedaliscie mi zly bilet. Czy ma pani dla
mnie jakas propozycje ?
P: Moze pan probowac gonic autobus skoro sie pan spoznil.
K: Ja sie wcale nie spoznilem - na bilecie ktos z panstwa wspolpracownikow
zle wpisal godzine. Czy mam gonic go taksowka ?
P: Moze pan gonic (juz mniej mile)
K: czy pilot w autobusie bedzie gotow za nia zaplacic ?
P: Chyba pan zartuje, to pan sie spoznil ...(juz calkiem po chamsku)
K: Prosze pani - prosze mnie nie traktowac w ten sposob - oczekuje jedynie
jakiejs
propozycji z Panstwa strony. Jezeli nie to poprosze o nr tel. do Pani szefa-
moze on
bedzie mogl mi takiej propozcyji udzielic.
P: < cisza
K: To moze Pani nazwisko ?
P: Moje nazwisko ? Niech bedzie .... powiedzmy .... Helena Kowalska (smiejac
sie)

Tu zakonczylismy rozmowe, bo niestety firma EuroLines kiepsko dobrala sobie
ludzi
odpowiedzialnych za kontakt z klientami. Co robic teraz ? Brac samolot i po
powrocie sie
z nimi sadzic ? Jakies propozcyje ? Co na to prawo przewozowe ...

Pozdrawiam


Grhgrghrhgrh, busy co pol godziny a po szynach jezdzic nie ma komu,



Pociąg jeździł trochę naokoło, a Miastkowo (przy szosie) generowało chyba
większy ruch niż Śniadowo. Zresztą i do Ostrołęki mało kto obecnie jeździ
pociągiem z uwagi na beznadziejne oddalenie dworca zlokalizowanego na
sobaczą modłę 5km poza miastem. Kiblami lub motokiblami KM jeździ się
głównie do stacji leżących po drodze, jak Goworowo, Pasieki, Dalekie
(grzybny las!), i ewentualnie do Wyszkowa, z uwagi na samochodowie na ul.
Radzymińskiej/Generalskiej w Warszawie.

A co na to w Lomzy ?



Pewnie zgadzają się z Aronem, że brak pociągu nie jest powodem aby cierpieć
jakieś komplexy.

(...) Łomża jest miastem, gdzie chciałoby się mieszkać, i to z
przyjemnością, czego nie można w żaden sposób powiedzieć o Warszawie -
zaniedbanej, zaśmieconej, rozkopanej od Okęcia po Stadion Dziesięciolecia,
gdzie czas zatrzymał się na epoce późnego Gierka. (...)



Bo ja wiem? W Ostrołęce to nawet mieszkać mógłbym, ale ciężko byłoby mi
podjąć decyzję o przeprowadzce z Warszawy do Łomży.
I nie tylko z uwagi na brak kolei: dla mnie najważniejsza jest przebiegająca
z Warszawy przez Ostrołękę droga... wodna, którą rokrocznie przybywam na
Mazury. Tymczasem jej odgałęzienie przebiegające przez Łomżę podobno jest
trudne do przebycia z uwagi na "wodospad" jaki uformował się na przełomowym
odcinku Narwi(swoją drogą widoki z nowogrodzkie skarpy na morenowe wzgórza
które przecina Narew są zachwycające, podobnie jak z PKS-u na wzgórza u
podnóża których biegnie linia Łomża - Śniadowo). Czy jest tu ktoś
kto "zaliczył" trasę z Łomży do Nowogrodu choćby kajakiem?

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


Tylko nie myślcie, żę jestem wrogiem pociągów i PKP. Tylko trzeba wiele
rzeczy zmienić.
Mnie się widzi, że PKP musi upaść i odrodzić się od nowa.



Hehe. Wrogiem PKP wolno być. Wrogiem kolei - nie wolno :-))

Tak samo było z trolejbusami oraz tramwajami: pokasowali, wyrżnęli a potem
płaczą, że były bardzo przydatne.
Dokładnie.
Może moja metoda byłaby dobra:
- wychrzanić wszystkie niedochodowe połączenia.



Najpierw trzeba by zdefiniować co jest dochodowe a co nie. Bo
PKP-owskie kryteria dochodowości są jakieś takie...

- obniżyć cenę na istniejących
- więcej ludzi będzie jeździło = większy zysk



Z tym byłbym ostrożny. Jak wywalisz niedochodowe połączenia, a jest to
jakieś 90% wszystkiego zapewne, to nie ma siły, żeby wzrosły przewozy.
Zważ, że często ludzie jeżdżą dochodowym ekspresem, bo żeby do niego
wsiąść mogli dojechać niedochodowym osobowym. Jak nie będą mogli (na
tym samym bilecie), to pójdą na PKS...

- wymiana taboru, stworzenie większego bezpieczeństwa w pociągu, promocja
PKP



Ba, na to trzeba pieniędzy. A przecież trzeba budować autostrady,
pomniki, metro w Warszawie, trzeba znów zrobić reformę służby zdrowia
- i tysiące innych "ważnych" rzeczy. Po co wyrzucać pieniądze na jakąś
kolej??

- gdy ludzie zobaczą, żę PKP robi się porządne zrobić badania na
zapotrzebowanie połączenia tam gdzie dawniej je wykasowali



Stan linii może być już taki, że koszty będą za wysokie. To jest w
zasadzie największe ryzyko związane z obecną modą na zawieszanie.

- wumuszenie na władzy lokalnej porządnego dojazdu na stacje i dworce
komunikacją miejską i np. wspólny bilet - PKP+KM/PKS oraz promocję pociągów
jako najważniejszego sposobu podróżowania w komunikacji podmiejskiej



Jedyna rzecz do zrobienia właściwie już teraz. Jednak z tego co piszą
na pmt, w GOP-ie idzie to w wielkich bólach. Zresztą co tam GOP - w
Gdańsku, gdzie mieszkam wspólny bilet SMK i ZKM Gdańsk + Gdynia jest
nie do zrealizowania...

I można tu patrzeć na UE, bo ona może najwyższej trochę dopomóc koleji.



Akurat UE to dopomaga gdzie jej się podoba, głównie na liniach, które
nie są zagrożone padnięciem (właściwie to tylko na takich)

Pozdrowienia

1. Autobusy porównywalne komfortem z pociągiem (PolskiExpres) więcej się nie
zatrzymują w Lublinie
2.Charakter drogi do Warszawy - do Kurowa trasa wspólna z tą na Radom-Łódź a
potem od Garwolina  zaczyna sie ruch podwarszawski -nie jest to trasa
super-szybka; czas autobusem był, jest i będzie dłuższy niż jazdy pociągiem.
Osoby mieszkające koło zamku czas zaoszczędzony na dojeździe do dworca PKP
stracą w podrózy...
2. Lublin ma DUŻE dzielnice na południu - LSM i Czuby, zktórych dojazd jest
lepszy do PKP niż PKS.
3. Specyfika  komunikacji jest taka, że do dworca PKP łatwiej jest dojechać
niż z niego się wydostać -  istotny dla ruchu plac Bychawski (300m od
dworca) ma b. dużo linii komunikacji.
4. O godzinie ok 18-19 ruch na ulicach Lublina nie jest duży i przejazd z
dworca PKS na PKP (lub pl. Bychawski) (linie 1,29,160,0,17) nie zajmie z
oczekiwaniem dłużej niż 15-20 minut. O tej porze dnia zresztą autobusy
zazwyczaj jeżdżą +-2 min wg. rozkładu jazdy -można zdecydować, z którego
przystanku najszybciej jechać.
5. Dla niecierpliwych lub z bagażem - w najbardziej niesprzyjających
warunkach (z dworca PKS) taksówka do PKP to max. 6PLN (w nocy 8PLN (luty98)
ode mnie a mieszkam 1300 m od PKS w kieruku przeciwnym niż PKS).
WNIOSEK:przy założeniu,że nie jedziemy horendalnie drogim EX (po podwyżce z
miejscówka jest to chyba 2*Polski Expres) pociąg na tej trasie jest wyraźnie
lepszym środkiem komunikacji
PS. Kiedyś wracałem z Warszawy PE, wychodząc z założenia, że podjadę prawie
pod dom. Wsiadłem na Jana Pawła 10 minut przed posp. do Lublina a w Lublinie
byłem dobre 40 minut po przyjeździe pociągu-
Krzysztof Dominko



| Bo dopiero co byl pociag... Solina o 19:45 pusta nie bywala...
Dworzec gl PKS jest kolo lubelskiego zamku, okolo 2 km na polnoc od PKP,
przy "przelotowej" trasie z Wawy do Zamoscia. Dla mieszkancow calej
polnocnej czesci miasta jest tam jednak blizej. Poza tym (choc nie
jestem na 100% pewien bo nigdy nie jechalem PKSem do Wawy) autobusy
zatrzymuja sie jeszcze na przynajmniej jednym przystanku przy zachodniej
granicy miasta, co daje czyni PKS dla mieszkancow okolic tego przystanku
jeszcze atrakcyjniejszym (choc oczywiscie zawsze jest ryzyko, ze sie nie
zabiora)

| Jeszcze raz powtorze - majac do wyboru pociag 18:35 i autobus 19:00
| nawet nie bede myslec, gdzie sa dworce: autobus nie wchodzi w rachube.
| Owszem, gdyby byl o, powiedzmy, 20:30, to co innego.




| a ja mam pytanie czy w szczecinie byla planowana skm w stylu jak w
trojmiescie -
| jak by nie patrzyc szczecin po warszawie, 3 miescie, krakowie, jest
| najbardziej  rozciagnietym miastem, mozna by bylo zrobic z dwie lub trzy
trasy
| skm-u w szczecinie a)gryfino - police
b)police-turzyn-pomorzany-glowny-port-
| dabie-zalom-goleniow, powrot goleniow-zalom-dabie-wzgurze
hetmanskie-pomorzany
| de.glowny(zmiana czoła)-turzyn-niebuszewo-police,
| tylko troche wyremontowac co niekture przystanki, dobry plan jazdy
pociagow,
| konkurencyjne ceny z cenami pks-u, i komunikacji miejskiej, mala reklama,
aby
| ludzie wiedzieli ze takie cos istnieje i moze by cos z tego wyszlo,
| a moze juz byly takie plany pylko zaprzestano te planowanie a jesli tak
bylo to
| kiedy i dlaczego zaprzestano?

Chcieli zrobic cos takiego na obwodnicy kolejowej miasta. Trasa miala isc z
Glownego do Polic. Widac ze nic z tego skoro chca zawiesic ruch kolejowy :((



Wybacz skoro bodajze autobusem 104 do Polic czy Jasienicy jedzie się
za 1,40 zł, w dość pozytywnych warunkach, niskopodłogowym autobusem w
przeciągu 20 - 30 minut z częsttliwościa 20 minut. A ciapongiem? 42
minuty do Polic, 50 do Jasienicy. Brudna obsprejowana jednostka z
nieogolonym kierpociem i podejrzanym towarzystwem. Dworzec gdzieś
tam, kawał drogi od chałupy...

SKM MA racje bytu ale np. w Gdańsku, gdzie cas przejazdu Gdansk Gł -
Oliwa jednostką jest nieporównywalnie krótszy od konkurencyjnej 6.
Albo w Warszawie gdzie mimo wszystko przyspieszony kurs (chyba 514)
jest sporo dłuższy niż średnica. Częstotliwość zarówno w jednym i w
drugim przypadku jest bardziej niz wystarczajaca.

Ale jazda się dopiero zcznie jak bedzie wspólny bilet...

((((To może M-k - M-k Kałdowo będzie można na miejskim bilecie
przejechać ;-))))  

Police, tak samo jak Wieliczka nie mają szans bytu przy obecnym
stanie infry:(


dyskusyjnych

O jakim sensie do Zamoscia piszesz? Odkad sie tym interesuje polaczenia
Lublin-Rejowiec-Zamosc /Roztocze byly do d..... Jakby zamknieto tam
ruch, IMHo byloby to malo odczuwalne.

| bliski jest czas, gdy do nocą Zakopanego będziemy z Lublina jeździć
przez
| Zawadę... (L-n-Zawada koło 16, , nocny Zamość- Wrocław)

A moze od razu Lublin-Zamosc, co by lepsze miejsca zajac 8-).



Ano o takim sensie, ze ludzie z Zamościa i okolic tez czasem gdzieś chcą
wyjechać. Po zamknięciu Rej.-Zawada i 100% konieczności jazdy autobusem do
centralnej i północnej Polski to zapewne (biorąc pod uwagę odległość dworców
PKP i PKS w Lublinie) nikt zdrowy na umyśle nie pojedzie z Zamościa z
przesiadką w Lublinie, jak juz wsiądzie w autobus to warszawski i tam sie
przesiadzie.
Dla ludzi z Lublina, zamknięcie tej linii jest mało bolesne (choć na
przykład jutro to jedyny środek dotarcia na Roztocze :-))) ), aczkolwiek nie
raz i nie dwa do Suśca jechałem pociagiem a jeśli istnieją osoby planujące
wyjazd tam większa grupą to pociag jest niezły.
Natomiast ja wspominałem o pociągu do Rawy z Warszawy i pewnym
międzynarodowym znaczeniu tej linii, wszak przy otwieraniu pisały gazety
lubelskie, że Ukraina zastanawia się nad ułożeniem tych 70 km zwykłych torów
do Lwowa (aczkolwiek z drugiej strony zapewne nie bardzo by chcieli wagonów
z napisem PKP w tym mieście).

No cóż, jak po likwidacji pociągu L-n -Zakopane miałem jechac w tamtym
kierunku POWAŻnie myślałem o jeździe przez Zawadę(niestety, pociąg z Lublina
dojeżdżał tam po ruszeniu pociągu z Zamościa; więc NIE przez Zamość). Jakby
skasowali L-n - Stalowa, to mając do wyboru wsiadanie do warszawskiej rzeźni
w sezonie gdzieś w Radomiu lub jazdę przez Zamość, to mając czas nie
jechałbym z nocną przesiadką do warszawskiego... Już prędzej wieczornym
Polskim Expresem do Rzeszowa i tam coś kombinował.

No i popatrz na mapę - na wschód od Wisły są tylko dwie linie kolejowe
Pn-Pd. A linia do Stalowej wg. tych puzonów z PKP ma być zamknięta. Czy
naprawdę aby przesłać wagon z Rzeszowa/Przemyśla do Lublina trzeba będzie 2
razy przekraczać Wisłę?


>