Szukaj:Słowo(a): Dwójkowy system liczbowy


| Żeby zapisać liczbę o wartości x potrzeba k=ceil(log(x, 2))
| bitów.

| Liczbę pierwszą można zakodować jako liczbę równą liczbie liczb
| pierwszych mniejszych od tej liczby :)

Rzeczywiście, tylko jak zapisywać liczby nie będące pierwszymi?



Pierwotnie chodziło mi o kompresję polegającą na zinterpretowaniu
sekwencji bitów jako liczby zapisanej w dwójkowym, pozycyjnym systemie
liczenia (bijekcja), rozłożeniu takiej liczby na czynniki pierwsze
i zakodowaniu samych czynników pierwszych -- nie tyle w postaci
liczb pierwszych, ale właśnie w postaci numerów pozycyjnych tych
liczb w ciągu liczbowym, którego kolejne elementy to kolejne
liczby pierwsze.

Można też na odwrót -- potraktować ciąg bitów jako taki właśnie,
zakodowany w odpowiedni sposób, rozkład na czynniki pierwsze
i obliczyć iloczyn tych czynników.  Jeśli mamy do dyspozycji dwa
możliwe równoważne zapisy liczby, to można po prostu wybrać ten
krótszy.  Ja to widzę jako odmianę kompresji arytmetycznej.

Jeśli chodzi o kwestie praktyczne, to -- rzecz jasna -- nie mam nic
przeciw temu, abyś skorzystał z zaprezentowanej przeze mnie powyżej
koncepcji do opracowania własnego programu.


Jaka znacie szybka metode konwersji liczby z systemu o dowolnej
podstawie na system binarny i odwrotnie?



liczba to liczba. Wewnątrz pamięci jest w postaci binarnej (system
dwójkowy) i nie masz na to wpływu. A jak jest pokazywana na ekranie, czy
zapisywana w pliku to już działka określonej biblioteki wejścia/wyjścia
. Nie ma żadnego związku z liczeniem. Oczywiście, jeżeli chcesz to
możesz sobie zrobić własny typ liczbowy,  który będzie miał wewnętrzną
reprezentację np. BCD albo jako napis ASCII, ale co chciałbyś przez to
osiągnąć ?

B.



| Przepraszam... Że czym???

nejmspejsem ;)



Ja przepraszam bardzo, ale co ma tutaj do rzeczy System.Convert? Ja cały czas
myślałem, że komputery zapisują informacje w systemie dwójkowym a jedynie można
te informacje sobie _wyświetlić_ w dowolnym systemie liczbowym. Coś się może
zmieniło?
yamma


Ja przepraszam bardzo, ale co ma tutaj do rzeczy System.Convert? Ja cały
czas  myślałem, że komputery zapisują informacje w systemie dwójkowym a
jedynie można  te informacje sobie _wyświetlić_ w dowolnym systemie
liczbowym. Coś się może  zmieniło?



Nie, masz absolutną rację. Co do System.Convert to nie wiem co robi,
myślałem że właśnie konwertuje liczby do stringów skoro Depesz zasugerował
jego użycie.

Ja przepraszam bardzo, ale co ma tutaj do rzeczy System.Convert? Ja cały
czas
myślałem, że komputery zapisują informacje w systemie dwójkowym a jedynie
można
te informacje sobie _wyświetlić_ w dowolnym systemie liczbowym. Coś się
może
zmieniło?
yamma



Niedokladnie doczytalem to pytanie. Bije sie w piers po trzykroc ]:-
Jezeli carlos chce miec rozne systemy zapisu to niech faktycznie poczyta o
String.Format.


1.Co to jest uklad logiczny i uklad cyfrowy (chodzi o roznice) ?



Uklad logiczny wykonuje operacje logiczne z zakresu logiki Boole'a.
Uklad cyfrowy operuje na reprezentacji cyfrowej danych - czyli
konkretne linie sygnalowe sa przypisane do konkretnej wagi
reprezentowanej przez ich stan liczby. Pozornie sie nie roznia - a to
dlatego ze kazda arytmetyka w efekcie da sie rozbic na kombinacje z
zakresu algebry Boole'a - czyli zaleznosci pomiedzy poszczegolnymi
liniami (bitami) w ukladzie cyfrowym opisywane sa algebra Boole'a -
czyli kazdy uklad cyfrowy jest ukladem logicznym, ale nie kazdy uklad
logiczny musi byc ukladem cyfrowym - to zalezy od realizowanych
funkcji.

2. Co to jest system liczbowy pozycyjny (czy system dwojkowy jest systemem
pozycyjnym?)?



Cos ty robil czlowieku w szkole? W pikuty grales? Bo nie w okrety i
nie w pokera - tam elementarna zdolnosc liczenia jest potrzebna...
Zapis liczby w systemie pozycyjnym oznacza, ze waga cyfry w liczbie
zalezy od pozycji na ktorej cyfra w liczbie wystepuje przy czym cyfra
stojaca na pozycji skrajnie prawej (w liczbie calkowitej) oznacza
ilosc jednosci, kazda kolejna cyfra w lewo ma wage n razy wieksza
(gdzie n jest podstawa systemu pozycyjnego) od swej sasiadki po
prawej.
W tym rozumieniu system dwojkowy jest rownie pozycyjny jak dziesietny
czy tez takie systemy jak osemkowy i szesnastkowy (osobiscie
przeliczalem nawet na system siodemkowy - ale to sztuka dla sztuki).
A co ciekawe mocno popularny przez wieki system dwunastkowy nigdy
chyba nie dorobil sie porzadnego zapisu pozycyjnego...

Darek


| 2. Co to jest system liczbowy pozycyjny (czy system dwojkowy jest systemem
| pozycyjnym?)?
Cos ty robil czlowieku w szkole? W pikuty grales? Bo nie w okrety i
nie w pokera - tam elementarna zdolnosc liczenia jest potrzebna...



[...]

Masz wyjatkowy talent do niepotrzebnego obrazania ludzi.
Gratuluje.
A poza tym - nawet specjalisci nie znaja
czasem slow niepotrzebnie okreslajacych
zupelne oczywistosci.
O ten system pozycyjny spytalem
prof. dr. hab. matematyki - nie wiedzial.
Z duzym prawdopodobienstwem mozana przejsc
dowolne szkoly (procz takich, gdzie wykladaja
najmniej potrzebne kursy - np. filozofie)
i nie dowiedziec sie, co to jest system
pozycyjny, pomimo poslugiwanie sie na
co dzien kilkoma takimi systemami.
Przy okazji pytanie do mistrza - czy system
rzymski jest systemem pozycyjnym, skoro
pewne znaki moga wystapic tylko na okreslonych
pozycjach ?

O.C.

----------------------------------------
pies pileon kameleon
----------------------------------------


1.Co to jest uklad logiczny i uklad cyfrowy (chodzi o roznice) ?
2. Co to jest system liczbowy pozycyjny (czy system dwojkowy jest systemem
pozycyjnym?)?



Powszechnie jest stosowany tylko jeden niepozycyjny:
numeracja rzymska.

                gabrys.


podlaczylem pod butona taki kod:

   GLfloat liczba;
    liczba=12.3;
    Label1-Caption=FloatToStr(liczba);

i wynikiem jest wyswietlenie na labelu1 liczby 12,3000001907349. Dlaczego?



Za duża precyzja.

Zmiennopozycyjne typy liczbowe oparte na systemie dwójkowym mogą
dokładnie reprezentować jedynie skończony podzbior zbioru liczb
rzeczywistych (a właściwie wymiernych). Liczby 12.3 w takim podzbiorze
nie ma bo, jak słusznie zauważył na pl.comp.bazy-danych Tomek Kańka,
taka liczba ma nieskończone okresowe rozwinięcie w systemie binarnym.

U kolegi 12.3 wyświetla się zapewne z powodu zaokrąglenia.
Spróbuj określić mniejszą precyzję przy konwersji do napisu.

pozdrawiam

kefas



pozdrawiam,
tomek


Zmiennopozycyjne typy liczbowe oparte na systemie dwójkowym mogą
dokładnie reprezentować jedynie skończony podzbior zbioru liczb
rzeczywistych (a właściwie wymiernych). Liczby 12.3 w takim podzbiorze
nie ma bo, jak słusznie zauważył na pl.comp.bazy-danych Tomek Kańka,
taka liczba ma nieskończone okresowe rozwinięcie w systemie binarnym.



Tak, ale zauwaz, ze pytajacemu wartosc liczby _wzrosla_, a nie zmalala...
:-)

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

WSTĘP:
my lałem sobie ostatnio o różnych systemach liczbowych. Znam (w
praktyce) system dziesiętny, dwójkowy i szesnastkowy. Ale w zasadzie
można wymy lać systemy o dowolnych podstawach, nie tylko wyrazajacych
sie liczbami naturalnymi
ROZWINIĘCIE:
Więc wymy liłem sobie system o podstawie 1/10 (czyli 0.1)
W tym systemie 1d (1 dziesiątkowo) zapisałbym jako 1
10d zapisałbym jako 0.1
0.01 zapisałbym jako 100
Albo system o podstawie pi
W tym systemie PId zapisałbym jako 10
PI+1(d) zapisałbym jako 11
11*PI(d) zapisałbym jako 110
10(d) zapisałbym jako około 30.18
ZAKOŃCZENIE
Tylko, u diabła, po co???????????

S0B0L


WSTĘP:
my lałem sobie ostatnio o różnych systemach liczbowych. Znam (w
praktyce) system dziesiętny, dwójkowy i szesnastkowy. Ale w zasadzie
można wymy lać systemy o dowolnych podstawach, nie tylko wyrazajacych
sie liczbami naturalnymi
ROZWINIĘCIE:
Więc wymy liłem sobie system o podstawie 1/10 (czyli 0.1)
W tym systemie 1d (1 dziesiątkowo) zapisałbym jako 1
10d zapisałbym jako 0.1
0.01 zapisałbym jako 100
Albo system o podstawie pi
W tym systemie PId zapisałbym jako 10
PI+1(d) zapisałbym jako 11
11*PI(d) zapisałbym jako 110
10(d) zapisałbym jako około 30.18
ZAKOŃCZENIE
Tylko, u diabła, po co???????????

S0B0L



Dobre pytanie !


WSTĘP:
myślałem sobie ostatnio o różnych systemach liczbowych. Znam (w
praktyce) system dziesiętny, dwójkowy i szesnastkowy. Ale w zasadzie
można wymyślać systemy o dowolnych podstawach, nie tylko wyrazajacych
sie liczbami naturalnymi [...]



Jak najbardziej masz rację.
Jako dosć smieszny przykład mogę przytoczyć, jak systemy liczbowe
tłumaczył Jeff Duntemann w "Zrozumieć Assembler".
Zaczął wcale nie od systemu binarnego, ani heksadecymalnego, tylko
wymyslił sobie, że na Marsie isnieje życie :)), a ufoludki stworzyły
sobie system liczb Fooby, o podstawie równej naszej czwórce.
I tak: 0 to hip, 1 to foo, 2 to bar, 3 to bas. Dalej mamy fooby,
fooby-foo, fooby-bar, fooby-bas, barby, barby-foo, barby-bar,... itd.
16 to już foobidity, foobidity-foo, foobidity-bar,...
Jak widać facet miał niezłą wyobraźnię :))

Zaproponowane przez Ciebie systemy o podstawach rzeczywistych, są bardzo
ciekawe.
Proponuję wspólnie zastanowić się nad zastosowaniami dla takich
systemów. :)

Grupowiczom, którym nie dane było być zaznajomionym z systemami
liczbowymi innymi niż dziesiętnym, polecam krótki kurs na mojej stronie
pod:
http://www.vdrone.enter.net.pl/systemy.htm

Pozdrawiam
Marcin

Wszyscy na pl.sci.matematyka czytajcie uwaznie, bo
"Rymaś" pisze

Czy istnieje jakiś konkretny sposób na obliczenie czegoś takiego dla każdej
liczby naturalnej?



Co to znaczy konkretny?
Moje dwie propozycje:
1) może dodać do siebie wszystkie cyfry tej liczby?
2) podejście bardziej informatyczne może określić
sumę cyfr jako SC(n) i wtedy

           |     0           dla n = 0
SC (n) =   |    
           |  n + SC(n div 10)      wpw

gdzie a div b   - to dzielenie całkowite
(np.  5 div 2  =  2;     10 div 2  = 5)

No i oczywiście 10 zamienić na inną liczbę
w innych (np. dwójkowym) systemach liczbowych.

McCartney


Wszyscy na pl.sci.matematyka czytajcie uwaznie, bo
"Rymaś" pisze
| Czy istnieje jakiś konkretny sposób na obliczenie czegoś takiego dla każdej
| liczby naturalnej?

Co to znaczy konkretny?
Moje dwie propozycje:
1) może dodać do siebie wszystkie cyfry tej liczby?
2) podejście bardziej informatyczne może określić
sumę cyfr jako SC(n) i wtedy

           |     0           dla n = 0
SC (n) =   |    
           |  n + SC(n div 10)      wpw



             |  n%10 + SC(n div 10)

gdzie a div b   - to dzielenie całkowite
(np.  5 div 2  =  2;     10 div 2  = 5)



oraz  n%10  to reszta z dzielenia przez 10.

No i oczywiście 10 zamienić na inną liczbę
w innych (np. dwójkowym) systemach liczbowych.



Nic nie trzeba zamieniac.  10 to 10 :-)
No, moze tylko jakos nalezy  10  ustalic
Mozna  10  zastapic przez zmienna o nazwie "ten",
ktora/ funkcja dostaje w jakikolwiek sposob jako
input. Jezeli od uzytkownika, z klawiatury, to moze
byc   ten   podane w zwyklym ukladzie dziesiatkowym.

McCartney



-- Wlodek


| Przykład, który podałem, zaokrągla według ogólnie przyjętych zasad.
| Jeśli uważasz, że zaokrąglenie powinno odbyć się inaczej - użyj liczby
| innej niż 0.5.

Ale funkcja powinna zaokraglac zawsze tak samo(od 5 w gore, ponizej 5 w dol)
a ta czasami zaokragla zle. Jezeli 0,5 to jest zla liczba ta powinna
wszystko zle zaokraglac. Chociaz przy 0,51 dla dodatnich i 0,49 dla ujemnych
dziala dobrze. Moze to wnika z tego, ze nie moze porownac dwoch liczb
zmiennopozycyjnych. U mnie moze tylko sprawdzic ktora jest wieksza ale nie
moze sprawdzic czy sa rowne.



To nie zaokrąglenie jest wykonane "źle" i jest normalnym, że dla
niektórych liczb będzie ono wykonane "lepiej", a dla innych "gorzej".
Niedokładności wynikają z przyjętej w komputerach metody reprezentacji
liczb rzeczywistych w dwójkowym systemie liczbowym. Nie można liczyć na
to, że dana liczba rzeczywista ma dokładną reprezentację binarną. Często
jest to tylko przybliżenie, możliwe do zapisania na ciągu bitów o
przypisanej danemu typowi długości. Dlatego, m. in., masz problem z
porównaniem dwóch "takich samych" liczb. W zapisie binarnym one po
prostu nie są takie same.


| [..]
| nie weim czy o to ci chodzi
| int reszta=liczba % 2;
| int calko= liczba / 2;

Tak będzie dużo szybciej i ładniej:
reszta=liczba&1;
calko=liczba| 1;



Czy ladnie i czy szybciej.
Moje rozwiazanie jest dla wszystkich systemow liczbowych wystarczy zmienic 2
na 123 czy 3 czy 5 a twoje tylko dla dwojkowego.

| while(liczba)
| {
|  int reszta=liczba % 2;

Zmienna reszta musi być zadeklarowana przed pętlą, bo inaczej obliczy
ją tylko raz i program wyświetli same 1 jeśli liczba była nieparzysta
albo same 0 jeśli parzysta.



a tu sie kolega myli wypisuje poprawnie pod dev C++
| cout<<reszta; //w odwrotnej kolejnosci wyswietli tak mi sie wydaje

W odwrotnej.

| liczba=liczba/2;
| }

pozdrawiam

--
Wiktor Moskwa
Linux user #238556



[ciach]
| hmm.. tworzenie nowych systemow liczbowych ?? zaintrygowales mnie...
| na czym by to mialo polegac ? i jakie sa "powszechnie przyjete" ?



[ciach]

Myslalem, ze chodzi Ci o to ze nie mozna (chyba) tworzyc nowych systemow
liczbowych, tylko jak juz to inne. A te "powszechnie przyjete" to raczej
powinny sie zwac "najczesciej uzywane" lub "najpopularniejsze", no bo
wszystkie sa powszechnie przyjete. Jezeli o to chodzi to mamy nastepujace
"powszechne" systemy: decymalny (dziesietny), oktagonalny (osemkowy),
heksadecymalny (szesnastkowy) oraz binarny (dwojkowy).

______________________
Pozdrawiam Matek.

Myslalem, ze chodzi Ci o to ze nie mozna (chyba) tworzyc nowych systemow
liczbowych, tylko jak juz to inne. A te "powszechnie przyjete" to raczej
powinny sie zwac "najczesciej uzywane" lub "najpopularniejsze", no bo
wszystkie sa powszechnie przyjete. Jezeli o to chodzi to mamy nastepujace
"powszechne" systemy: decymalny (dziesietny), oktagonalny (osemkowy),
heksadecymalny (szesnastkowy) oraz binarny (dwojkowy).



i sześćdziesiątkowy - godziny i stopnie kątowe.

----- Original Message -----

Newsgroups: pl.comp.lang.pascal
Sent: Thursday, June 29, 2000 8:37 AM
Subject: Odp: bity

Co to znaczy "zapisać ten bajt w systemie dwójkowym" ?

Przeliczyć wartość dziesiętną na binarną. To bardzo proste. Jak chcesz to
podeślę Ci odpowiednią prockę przeliczającą dowolną wartość dziesiętną na
dowolny inny system liczbowy (od dwójkowego począwszy na szesnastkowym
skończywszy).

silv



Przeliczyć wartość dziesiętną na binarną. To bardzo proste. Jak chcesz to
podeślę Ci odpowiednią prockę przeliczającą dowolną wartość dziesiętną na
dowolny inny system liczbowy (od dwójkowego począwszy na szesnastkowym
skończywszy).



pascal.koti.com.pl :-)

| Co to znaczy "zapisać ten bajt w systemie dwójkowym" ?

Przeliczyć wartość dziesiętną na binarną. To bardzo proste. Jak chcesz to
podeślę Ci odpowiednią prockę przeliczającą dowolną wartość dziesiętną na
dowolny inny system liczbowy (od dwójkowego począwszy na szesnastkowym
skończywszy).



Ale jaja ... :-)

Co - Twoim zdaniem - robiła ta procedura, którą zacytowałeś w pierwszym
liście ? Właśnie znajdowała dwójkowe rozwinięcie liczby.

Pozdrawiam.
Piotr.

| 1.pobierasz liczbe
| 2.robisz instrukcje and 1 (np x:=liczba and 1) uzysujesz 1 lub 0
| 3.dodajesz to do pustego stringa
| 4.robisz na liczbie shr 1 przesuwa bitowo liczbe o jedden bit w prawo
| 5.wracasz do 2 az 'przelecisz' cala liczbe

Ten akurat algorytm zamienia liczbe w systemie dwojkowym na liczbe w
systemie
dwojkowym.
TC



przeciez kazda liczba reprezentowana przez dowolny typ liczbowy zapisana
jest w systemie binarnym, wiec o co chodzi
algorytm ten wyciaga dane z pamieci i zapisuje do stringa w postaci (0,1).
Acha drobny blad stringa trzeba przeczytac od konca.

Pozdrawiam
Nonone


Elektriko claimed:
| Poczytaj sobie jak liczy procesor... Wisi mu to
| czy na 8 bitach czy na 9 (stary IBM) czy na 16. To jest kwestia
| architektury.



Teorii spiskowej tu żadnej nie ma, tylko efekty fizyczne. Okazało się
po prostu, że najprostszym system liczbowym, który można przetwarzać
elektronicznie jest system binary - a to akurat wynika z tego, że
tranzystor łatwo jest trakować jako 2-stanowy przełącznik. I łatwo
buduje się w oparciu o tranzystory układy przetwarzające dane w systemie
binarym. Systemy o wyższych podstawach są dużo bardziej skomplikowane w
obecnie dostępnych technologiach. Choć - być może - jak pojawią się
komputery kwantowe, to to się zmieni.

Inna sprawa, że (o ile dobrze pamiętam) system trójkowy byłby bardziej
efektywny od dwójkowego jeżeli chodzi przetwarzanie danych (gdzieś
kołacze mi się po głowie opracowanie, które kończyło się magiczną liczbą
"e" ~= 2.7,  a trójka ma bliżej do 'e' niż dwójka).

Stąd obecność i obecna popularność systemu dwójkowego.

RobTM:)


| Kojarzycie wszyscy aukcje z cyklu "nie mam jak sprawdzić,
| ciach <

Wyślij mu kalkulator i niech sobie dzieli te 6 miliardów trzy
razy przez 1024 i tak laptop pokazuje więcej bo taki dysk ma
pojemność 5,587 ;-) , a IBM'y zawsze wyły i to normalne...
Zawraca d***e i  nie ma pojęcia o czym mówi ;-)



Kalkultaor nic nie da, ale.. oficjalne stanowisko jednego z
producentów dysków by kwestie pojemnosci chyba rozwiazało ?

Źródło:
http://www.seagate.com/ww/v/index.jsp?vgnextoid=743c76e7420de010VgnVC...

Jeden z uzytecznych fragmentów (dla googla):

"Rozbieżność pomiędzy wyświetlaną pojemnością, a rzeczywistą
pojemnością
Wielu klientów nie rozumie, dlaczego system operacyjny zgłasza
różne pojemności dysków, na przykład dlaczego nowy dysk twardy
ST310240A 10,24 GB ma użyteczną pojemność tylko 9,85 GB. Na
wyświetlaną pojemność dysku twardego wpływać może wiele czynników.
Niestety, do wyrażania jednostek pojemności pamięci masowych
używane są dwa różne systemy liczbowe: dwójkowy (binarny), w
którym kilobajt odpowiada 1024 bajtom, oraz dziesiętny, w którym
kilobajt jest równy 1000 bajtom. Standardem branżowym jest
wyświetlanie pojemności w systemie dziesiętnym. Choć w systemie
dwójkowym dysk ma więcej bajtów, dziesiętne przedstawienie
gigabajta wykazuje wyższą pojemność. "

Co do glosnosci - pozostaje sprobowac przekonac klienta ze
ten typ tak ma. Dane z Storage Review o glosnosci ? opinie
uzytkownikow ? moze pomoze..

Skończże już te bezeceństwa
To obraza jest małżeństwa
Ma w małżeństwie być binarnie
Jest inaczej - jest z nim marnie.



no właśnie: w systemie dwójkowym
para - to jeden i zero
i trzy w naszym świecie liczbowym
tworzą tam równość dopiero

tak : żona by sprostać mężowi,
jeżeli chce być partnerem?
ma dać się zwieść kochankowi!
inaczej będzie zerem

2 to 10  (czyli 1 i 0)
3 to  11 (czyli 1 i 1)

jak widać: zdradę zaleca i matematyka -
a ja na razie znikam...
(i niutoN ze mną znika)

Pozdrawiam
marco


no właśnie: w systemie dwójkowym
para - to jeden i zero
i trzy w naszym świecie liczbowym
tworzą tam równość dopiero

tak : żona by sprostać mężowi,
jeżeli chce być partnerem?
ma dać się zwieść kochankowi!
inaczej będzie zerem



Trójka powiadasz, a to wiadomość !
W świecie binarnym to związek homo
Przecież w tej "parze" brak płci różnicy
(Choć będą chętni by do trzech liczyć ;)
W czymże ma żona mężowi sprostać
Rządzi w małżeństwie reguła prosta
Która mażonków na równi stawia
Jak to się dzieje ? Miłość to sprawia !
W kwestii niewiernych powiem: są w biedzie
Gdyż jak sam piszesz "kochanek zwiedzie"
I sami zbudzą się o poranku
Więc choćby przyszło tysiąc kochanków
I każdy nie wiem jak się zalecał
Chciał na kolację prosić przy świecach
Dawał prezenty, przysyłał kwiaty
Był obrzydliwie wprost przebogaty
Oraz przystojny, jak sam James Bond
Dla wiernej żony będzie jak trąd
Bo czyż obłędem by to nie było
Wybrać substytut, gdy ma się miłość ?


kelahcim pozwoliła sobie popełnić co następuje:

| skrawaniem... Albo zostajemy przy uczeniu "wiedzy ogólnej" i wtedy
| obsługa Worda nie ma racji bytu w programie szkolnym.
Tak samo jak uczenie matematyki w systemie dziesietnym.
W koncu ktos moze preferowac system dwojkowy, albo szesnastkowy.

Nauczyciel powinien raczej uczyc jak uzywac ogolnego systemu liczbowego,
a nie tego, ktory jest najbardziej popularny.



Nie. Nauczyciel (w obecnym systemie) uczy głównie teorii. Jak się
operuje na liczbach, jak się rozwiązuje równania etc.
W systemie "praktycznym" powinien skupić się głównie na liczeniu odsetek
od kredytu, amortyzacji, podatków, zużycia paliwa, czy potrzebnych do
łazienki kafelków.

Wydaje mi się, że problem można rozwiązać statystycznie tj.
1. zamienić pobraną liczbę na system dwójkowy, trójkowy, czwórkowy ...
aż do np. szesnastkowego
2. dla każdego systemu liczbowego zapisywać ilość wystąpień danej cyfry
na konkretnym miejscu.
3. po "przeleceniu" całego pliku z danymi dostajemy rzeczywisty rozkład
gęstości prawdopodobieństwa występowania cyfr na konkretnych miejscach
dla konkretnego systemu liczbowego
4. teraz należy rozwiązać układ równań
5. wynikiem powinna być liczba której prawdopodobieństwo wystąpienia
leży najdalej na skraju krzywej gaussa

... taką mam koncepcję.

pozdrawiam...
Andrzej Wąsik

Ale tu nie ma prawie co opisywać. Powiedzmy że mamy liczbę "...fedcba" w systemie liczbowym o podstawie "z". Wtedy liczba ta ma wartość:
(z^0)*a+
(z^1)*b+
(z^2)*c+
(z^3)*d+
(z^4)*e+
(z^5)*f+
...


A teraz przykłady w liczbach 72053 w systemie 9-tkowym to:
(9^0)*3+
(9^1)*5+
(9^2)*0+
(9^3)*2+
(9^4)*7=
1*3 + 9*5 + 81*0 + 729*2 + 6561*7 = 47433


A teraz jak zapisać 47433 w systemie 5-kowym?

47433/5 = 9486 reszty 3
9486/5  = 1897 reszty 1
1897/5  =  379 reszty 2
 379/5 =  75 reszty 4
  75/5 =  15 reszty 0
  15/5 =   3 reszty 0
   3/5 =   0 reszty 3


Czyli mamy 3004213

I na koniec 10111011010101 w dwójkowym to 27325 w ósemkowym, 11898 w dziesiątkowym, 2ED5 w szesnastkowym i bliżej_niezdefiniowany_symbol_oznaczający_11898_jedności w jedynaście tysięcy osiemset dziewiędziesiątym ósmym

To był wykład bez ładu i składu, ale mam nadzieję że będzie pomocny
to tez z wikipedii:

jedynkowy system liczbowy:

http://pl.wikipedia.org/w...system_liczbowy
dwojkowy system liczbowy :

http://pl.wikipedia.org/w...system_liczbowy

Dwójkowy system liczbowy (inaczej binarny) to pozycyjny system liczbowy, w którym podstawą pozycji są kolejne potęgi liczby 2. Do zapisu liczb potrzebne są więc tylko dwa znaki: 0 i 1. Powszechnie używany w informatyce.

chyba jest roznica
Witam wszystkich,
czy ktoś ma jakiś pomysł jak napisać taki program?

Dodam, że program ma działać w kodzie uzupełnieniowym, dla wszystkich systemów liczbowych parzystych do 32. czyli dwójkowy czwórkowy ósemkowy itd.

Mam pomysł żeby zrobić dwie tablice i do obydwu wrzucić te moje dwie odpowiednio podzielone liczby do sumowania i po kolei sumowac elementy tablicy uwzgledniaja przeniesienie.

Wszystkie sugestie pomysły i uwagi mile widziane

Pozdrawiam!
Trzeba tutaj pewnie bawić się w przeliczanie liczb między systemami liczbowymi. Za pomocą dwóch liczb można zapisać liczbę "2" w systemie dwójkowym (czyli zapisujemy "10"). Jak dobrze to oddaję.



Pomysł dobry. Ale najmniejszą liczbą jest 1! Tylko jak to zapisać?? ;)
Potrzebuję skryptu napisanego w bashu, który przeliczy liczbę z systemu dwójkowego na szesnastkowy i dziesiętny, i z dziesiętnego na dwójkowy.
System na początku ma pytać, którą konwersję ma wykonać, pobrać liczbę do konwersji i wyświetlić wynik na ekranie.
Bardzo proszę o pomoc próbowałam sama ale nie wychodzi, a pan profesor męczy tym cały nasz rok, a nikt tego zrobić nie potrafi. Pozdrawiam
pio_ogo
Alfabetyczne przeliczenie liczby 2007 Cyfry arabskie Rzymski system liczbowy 2007 arabic:
Systemy pozycyjne;
Dwójkowy system liczbowy11111010111
Trójkowy system liczbowy2202100
Quaternary133113
Quinary31012
Senary13143
Septenary5565
Ósemkowy system liczbowy3727
Nonary2670
Dziesiętny system liczbowy2007
Jedenastkowy system liczbowy1565
Dwunastkowy system liczbowy11B3
Trzynastkowy system liczbowyBB5
Szesnastkowy system liczbowy7D7
Dwudziestkowy system liczbowy507
Systemy numeryczneCyfry arabskie2007
Rzymski system liczbowyMMVII

Od %-tów Ty jesteś specjalista. Oblicz sobie sam.
O dwudziestkowy system spytaj np; Majów.
System binarny to pozycyjny system liczbowy, w którym podstawą pozycji są kolejne potęgi liczby 2. Do zapisu liczb potrzebne są więc tylko dwa znaki: 0 i 1. Powszechnie używany w informatyce. Jak w każdym pozycyjnym systemie liczbowym, liczby zapisuje się tu jako ciąg cyfr, z których każda jest mnożnikiem kolejnej potęgi liczby stanowiącej podstawę systemu.

Np. liczba zapisana w dziesiętnym systemie liczbowym jako 10, w systemie dwójkowym przybiera postać 1010, gdyż:
1x23 + 0x22 + 1x21 + 0x20 = 8+2 = 10.



A teraz wez to odnies nam jak to u was ma sie ma do ocen z angola i matmy?
OK

Wiec drogie dzieci... no dobra, nie bede przeginal

Zasada jest prosta. Jak w kazdym systemie liczbowym rozpatrujemy ciag od prawej do lewej, np. w systemie dziesietnym pierwsze od prawej sa jednosci (1) nastepnie dziesiatki (10), setki (10*10=100) itd. Analogicznie w systemie binarnym (dwojkowym) najpierw mamy 1, potem 2, nastepnie 2*2=4, dalej 2*2*2=8 itd.
Coz nam to daje? Biorac np liczbe 10101 zapisana binarnie jaka mamy wartosc w systemie dziesietnym? Proste: (od prawej) 1*1 + 0*2 + 1*4 + 0*8 + 1*16 = 21

Ewentualnie dla osob u ktorych matematyka wywoluje sklonnosci morderczesamobojcze (niepotrzebne skreslic) mozna wraz z potencjalnymi koscmi zamiescic mala legende:
001 = 1, 010 = 2, 011 = 3, 100 = 4, 101 = 5, 110 = 6, 111 = 7.
Wieksze kosci raczej nie beda juz w systemie binarnym ze wzgledu na zbyt dlugi ciag do wpisania na sciance. Co powiecie na wartosci hexadecymalne?
System binarny to inaczej system dwójkowy. Ma dwie liczby: 0 i 1, a zapisywanie liczb systemu dziesiętnego robione jest na podst. potęg dwójki. Przykłady liczb zapisanych w systemie binarnym i ich przekształcenie na dziesiętny:

0 = 0; 1 = 1
10 = 2; 11 = 3
1000 = 8; 10010 = 18

Najłatwiej zapisać to na podst. notacji wykładniczej; na tej zasadzie można z resztą rozpisać każdy system liczbowy. Najpierw podam oczywiste rozpisanie systemu dziesiętnego (jakby ktoś nie rozumiał, o co mi chodzi.)

9427 = 9* 10^3 + 4* 10^2 + 2* 10^1 + 7* 10^0

W systemie binarnym wygląda to identycznie, z tą tylko różnicą, że zamiast 10 podstawia się 2:

100101 = 1* 2^5 + 0* 2^4 + 0* 2^3 + 1* 2^2 + 0 * 2^1 + 1* 2^0 = 32+0+0+4+0+1 = 37

100101011 (będę pisał bez zer, ponieważ są one zbędne) =
= 1* 2^8 + 1* 2^5 + 1* 2^3 + 1* 2^1 + 1* 2^0 (tego ostatnieo też nie trzeba pisać, gdyż 2^0 = 1) =
= 256 + 32 + 8 + 2 + 1 = 299

Ten system jest używany w zapisie bitowym. Oprócz niego popularne są systemy:
- ósemkowy
- szesnastkowy ( o którym było mówione na ostatniej lekcji informatyki)

Chciałbym jeszcze przypomnieć, iż w systemie szestnastkowym liczby od 10 do 15 są zastępowane literami od A do F.
Jakby ktoś jeszcze tego nie rozumiał, mogę mu wytłumaczyć osobiście na którejś z przerw.
Kasieńka, specjalnie dla Ciebie :
Istnieją różne systemy liczbowe, najpopularniejszy to oczywiście nasz codzienny, dziesiętny. Polega on na tym, że każda kolejna cyfra to mnożnik 10 do kolejnych potęg, np.
2358 = 2000+300+50+8 = 2*10^3 + 3*10^2 + 5*10^1 + 8*10^0 (^ oznacza potęgę).
System np dwójkowy różni się tylko tym, że podstawą nie jest liczba 10, tylko 2. Każdą liczbę w nim da się zapisać za pomocą 0 i 1. Tak więc np weźmy liczbę dziesiętną 23, chcemy ją zapisać w systemie dwójkowym. Rozpisujemy ją więc na sumę kolejnych potęg dwójki, czyli:
23 = 16+4+2+1 = 1*2^4 + 0*2^3 + 1*2^2 + 1*2^1 + 1*2^0,
więc ta liczba w systemie dwójkowym ma zapis 10111. W szestnastkowym jak się pewnie domyślasz podstawą jest liczba 16. Problem robi się z zapisem licz z zakresu 10-15, mamy bowiem tylko 10 cyfr. Więc te liczby zastąpiono literami alfabetu, od A (czyli 10) do F (czyli 15). To by były takie podstawowe podstawy, w głębsze tajniki (liczby ujemne, dziesiętne, rzeczywiste) nie będę wtajemniczał, chyba że chcesz .
Wychodzi, że ideałem wg wielu osób jest tak pobiec, żeby na końcu odwiozła nas karetka?

Przyznam się, że irytuje mnie ta afirmacja życiówek, jaką czasem odbieram w niektórych wypowiedziach. Próbujemy chyba udawać profesjonalistów, a jesteśmy amatorami i powinniśmy także w tym aspekcie nimi pozostać

Gdyby chodziło wyłącznie o ciekawość i aspekty poznawcze to byłoby ok, ale wg mnie wychodzi to czasem trochę w złą stronę.

Czy nasza mentalność (zachodnia) wymaga tych wszystkich stopni, różnicowania, określania w którym miejscu szeregu jesteśmy.

Dla mnie w bieganiu amatorskim nie powinno być miejsca na życiówki. Co za różnica czy pobiegnę szybciej od kogoś innego lub szybciej niż w zeszłym roku. Najlepiej biegać, cieszyć się tym, pobiec najlepiej a ile wyjdzie, to wyjdzie.

Ja np. nie planuje swoich czasów - staram się optymalnie trenowość, eksperymentuję sobie i patrzę co z tego wychodzi.

Nie wspomnę już, że jest dla mnie zupełnie bez znaczenia czy to np. 2.59.59 czy 3.00.01 - może mam zbyt ścisły umysł, ale co to za kult dzisiętnego systemu liczbowego?. Ciekawe jakie czasy cieszyłyby się w układzie np dwójkowym, lub gdyby w godzinie była inna ilość sekund może 11:11 1111: 11 1111 - ludzie mówilby: ach mam rekord poniżej jedynek, albo gdyby nie było podziału na minuty: założe się, że wtedy furorę zrobiłaby liczba 300 000
Ja np. nie planuje swoich czasów - staram się optymalnie trenowość, eksperymentuję sobie i patrzę co z tego wychodzi.


może mam zbyt ścisły umysł, ale co to za kult dzisiętnego systemu liczbowego?.


Ciekawe jakie czasy cieszyłyby się w układzie np dwójkowym


albo np w systemie heksadecymalnym?? FF:FF.FF albo AB:CD.EF no moze jeszcze i tak: 0X0002AB
2. zamiana z dwojkowego na 10 i 16 oraz z 10 na 2, 16 itd... (nie algorytm) raczej komenda (funkcja), z jakiegos #include


Rozumiem, ze chodzi Ci o zamiane zmiennej liczbowej (np int) na ciag znakow? Jezeli tak, to sa funkcje itoa(), itow(), ltoa(), ultoa(), ecvt(), fcvt(), gcvt()..., z stdlib.h, ktore wlasnie to robia.
Przyklad : KODHIHI
char szBufor[30];
int nLiczba=11;
itoa(nLiczba,szBufor,2);//zamieni na lancuch w systemie binarnym ("1011")
itoa(nLiczba,szBufor,10);//zamieni na lancuch w systemie dziesietnym ("11")
itoa(nLiczna,szBufor,16);//zamieni na lancuch w systemie szesnastkowym ("B")
itoa(nLiczna,szBufor,32);//bardzo chcialbym zobaczyc jak ta funkcja zamienia liczbe na lancuch w kodzie 32m, ale wedlug msdn jest to mozliwe
  KODHIHIKUNIEC
A tak prawde mowiac to sprawdzalem tylko wariant z systemem dziesietnym, wiec za inne glowy nie daje.
Witam kolejnego fana asma. Skoro zdecydowales sie rozpoczac przygode z asemblerem znaczy to, ze masz duze samozaparcie. I dobrze bo bedzie ci ono potrzebne

Ale do rzeczy. Po pierwsze bedziesz musial poznac podstawy dzialania procesora (raczej z rodziny x86 bo innymi chyba sie nie interesujesz). Tu nie ma bata, trzeba to po prostu umiec. Po drugie matma, a konkretnie systemy liczbowe (dwojkowy i hex). Po trzecie nazwy i dzialanie poszczegolnych rozkazow (no, moze nie wszystkich bo i tak nikt ich jednoczesnie nie uzywa). Po czwarte, wybierz sobie jakis kompilator/asembler/linker (NASM, FASM, MASM, TASM ... albo moj XASM ... sa jeszcze i inne). Po piate, zorganizuj sobie jakis porzadny edytor, wzglednie cale IDE - srodowisko programistyczne, chociaz moze byc nawet notatnik. Po szoste wiedz co chcesz zrobic (programy dla DOSa, Windy, Linuxa ...). No i na koniec studiuj mnostwo przykladow i kodow zrodlowych, nic tak nie uczy jak podlgadanie cudzej roboty

Uff, sie rozpisalem.

Aha, jeszcze w temacie 'zarabiania'. Coz, szczerze mowiac to za znajomosc asemblera szef ci raczej podwyzki nie da natomiast za nieznajomosc C/C++ albo innych visuali mozesz nie dostac roboty. Tak to dzis jest. Choc ja osobiscie uwazam, ze dobre poznanie asma pozwala tez pisac lepsze programy w innych jezykach a to z kolei szefom sie podoba

No, na razie to tyle. W razie pytan wal smialo.
W telegraficznym skrocie - poprawne (wedlug wiekszosci) odpowiedzi wielkimi literami.

1. Jednomodalne, wielomodalne - ŚWIATŁOWODY
2. Tokeny - IBM RING
3. AF01 - SYSTEM SZESNASTKOWY
4. 101 - SYSTEM DWÓJKOWY (BINARNY) - 5
5. Tranzystory - GENERACJA 2
6. Lampy - GENERACJA 1
7. Routery - WARSTWA 3
8. Adres IP - 121.121.121.121
9. 3 bity - 24 BAJTY
10. SQL - OBA WARIANTY NIEPOPRAWNE
11. DEC (M,N) - LICZBOWE
12. Przesyłanie adresów czy coś - ROUTER
13. Schemat blokowy - ALGORYTM
14. Pamięć operacyjna - ZALEŻY OD KOMPA
15. Pole - KOLUMNA

A CZY KTOS TO SLYSZAL, ZE ON POWIEDZIAL, ZE W PONIEDZIALEK BEDZIE ROWNIEZ TEST????
Banan, binarny to kod dwójkowy, a hexadecymalny to kod szesnastkowy - i właśnie o ten tu chodzi. I nie są to jakieś czarodziejskie znaki pozwalające zakodować wszystko, tylko systemy liczbowe całkowicie przeliczalne na stosowany przez nas system dziesiętny. Nie są to też jakiekolwiek szyfry, po prostu znaki reprezentowane są przez różne liczby - np. to co napisał Jacek równie dobrze można zapisać jako "97 108 97 32 109 97 32 107 111 116 97" - to znaki w systemie dziesiętnych (nasze zwykłe, "ludzkie" liczby) - po prostu każdej literze przyporządkowano inną liczbę. Widzisz, że liczba "97" powtarza się bardzo często? odpowiada ona literze "A", która występuje tu najczęściej. Takimi zasadami rządzi się większość różnego rodzaju szarad...
Jak już chcesz pomocy z jakiegoś przedmiotu to napisz więcej informacji o przedmiocie itp itd. i cały temat referatu.

Co to jest
Układ dwójkowy

Dwójkowy system liczbowy to pozycyjny system liczbowy, w którym podstawą pozycji są kolejne potęgi liczby 2. Do zapisu liczb potrzebne są więc tylko dwa znaki: Zero i 1. Powszechnie używany w informatyce.

Jak w każdym pozycyjnym systemie liczbowym, liczby zapisuje się tu jako ciąg cyfr, z których każda jest mnożnikiem kolejnej potęgi liczby stanowiącej podstawę systemu.

Np. liczba zapisana w dziesiętnym systemie liczbowym jako 10, w systemie dwójkowym przybiera postać 10102, gdyż:

1x23 + 0x22 + 1x21 + 0x20 = 8+2 = 10.

Liczby w systemach niedziesiętnych oznacza się czasami indeksem dolnym zapisanym w systemie dziesiętnym, a oznaczającym podstawę pozycji danego systemu. W celu podkreślenia, że liczba jest dziesiętna można również napisać obok niej indeks. Np. 101012 = 2110



tutaj masz reszte.
http://www.zgapa.pl/zgapedia/Układ_dwójkowy.html

Jeśli oczywiście o to Ci chodzi...
google i troche czasu a się wszystko znajdzie.
Na egzaminie może się pojawić pytanie co do różnych systemów liczbowych (szesnastkowy, dziesiętny, dwójkowy). Przypominam że windowsowski kalkulator ma 'wbudowaną' funkcję przeliczania ich! Musicie wejść tylko w wygląd zaawansowany i na górze jest przełącznik hex (16wy), dec (10tny), bin (2kowy), systemy ósemkowego raczej nie będzie.

Zawsze to jedno pytanie będziecie mieli na 100% dobrze

| Rzeczywiście, tylko jak zapisywać liczby nie będące pierwszymi?

Pierwotnie chodziło mi o kompresję polegającą na zinterpretowaniu
sekwencji bitów jako liczby zapisanej w dwójkowym, pozycyjnym systemie
liczenia (bijekcja),



I robiłeś próby na rzeczywistych danych?  Choćby na kilkukilobajtowych
plikach?  Czy tylko teoretycznie to wygląda ładnie? :)

rozłożeniu takiej liczby na czynniki pierwsze
i zakodowaniu samych czynników pierwszych -- nie tyle w postaci
liczb pierwszych, ale właśnie w postaci numerów pozycyjnych tych
liczb w ciągu liczbowym, którego kolejne elementy to kolejne
liczby pierwsze.



W zasadzie nie ma znaczenia, czy kodujesz liczby, czy jakieś
indeksy -- entropia jest identyczna i to ona ogranicza od dołu
średnią liczbę bitów na symbol.

Można też na odwrót -- potraktować ciąg bitów jako taki właśnie,
zakodowany w odpowiedni sposób, rozkład na czynniki pierwsze
i obliczyć iloczyn tych czynników.  Jeśli mamy do dyspozycji dwa
możliwe równoważne zapisy liczby, to można po prostu wybrać ten
krótszy.  Ja to widzę jako odmianę kompresji arytmetycznej.



To raczej kodowanie słownikowe ze statycznym słownikiem.

Jeśli chodzi o kwestie praktyczne, to -- rzecz jasna -- nie mam nic
przeciw temu, abyś skorzystał z zaprezentowanej przeze mnie powyżej
koncepcji do opracowania własnego programu.



Dzięki, ale moje testy jasno wykazują, że nie ma mowy o kompresji.
Poza tym intuicja podpowiada, że jeśliby rozkład miał takie cudowne
własności, jak sobie wyobrażasz, to już dawno mógłbyś dowiedzieć się
tego z podręcznika. :)

w.

1.Co to jest uklad logiczny i uklad cyfrowy (chodzi o roznice) ?
2. Co to jest system liczbowy pozycyjny (czy system dwojkowy jest systemem
pozycyjnym?)?

Marcin

Czesc,
potrzebuje jakies ciekawe zadania i ich rozwiazania w ktorych jest ukryty
(niewidoczny) blad.



Moje własne, powstałe w zeszłą sobotę, gdy myślałem nad "ciekawym zadaniem"
Pawła Parysa.

N jest równoliczne ze swoim zbiorem potęgowym:

Niech A będzie zbiorem zawierającym ogół wszystkich ciągów zero-jedynkowych.
Rozważmy następujące dwa zbiory równoliczne z A:

a) Wypiszmy pewien ciąg zero-jedynkowy, np.

                  1 0 0 1 0 1 0 1 1
wyraz:        1 2 3 4 5 6 7 8 9

Powiemy, że zbiór X jest elementem rodziny B wtedy i tylko wtedy, gdy pewien
taki ciąg zero-jedynkowy ma na k-tym miejscu jedynkę wtedy i tylko wtedy,
gdy liczba k należy do zbioru X. Zbiorem liczb dla ciągu podanego wyżej jest
{1, 4, 6, 8, 9}. Istnieje naturalna bijekcja zbioru A na rodzinę B, każdemu
ciągowi przypisująca zbiór liczbowy generowany przez ten ciąg. Zatem zbiór A
jest równoliczny z rodziną B, która jest przecież rodziną podzbiorów zbioru
liczb naturalnych.

b) Niech C będzie zbiorem, którego elementami są liczby naturalne, których
rozwinięciem dwójkowym są elementy zbioru A. Między A i C istnieje wzajemnie
jednoznaczna odpowiedniość, gdyż każdemu ciągowi możemy przypisać liczbę
zapisaną w systemie binarnym i na odwrót. Zatem zbiory A i C są równoliczne,
przy czym C jest zbiorem liczb naturalnych.

Ostatecznie otrzymujemy, że zbiór C i rodzina B są równoliczne (bo są
równoliczne z A, a relacja równoliczności jest przechodnia), czyli zbiór
liczb naturalnych jest równoliczny ze swoim zbiorem potęgowym.
Co należało udowodnić ;-)

Pozdrawiam,

Krzysan


Hej.
Mam prosbe - czy ktos moglby mi podac jakas strone gdzie znajde metode na
przeliczanie z jednego systemu liczbowego w inny? (Np. bin--dec---oct---hex)
Chodzi mi o jakies najprostsze metody.



I) Dowolny system -DEC

1) Numerujesz pozycje liczby: ...8 7 6 5 4 3 2 1 0, -1 -2 -3 ...
2) Dodajesz wartość dziesiętną liczby stojącej na kolejnych pozycjach
mnożoną przez podstawę podniesioną do potęgi o wartości pozycji.

Przykład:
0-ósemkowy
$-szesnastkowy

1) 0725,67=
        7*8^2+2*8^1+5*8^0+6*8^(-1)+7*8^(-2)=
        448+16+5+0.75+0.109375=
   = 469.859375

2) $ABC= 10*16^2+11*16^1+12*16^0= 2748

II) DEC -dowolny system:

1) Dzielisz przez podstawę systemu.
2)Reszta na stos wyniku
3) if wynik dzielenia0 then goto 1)
4) Spisujesz reszty od końca.

Przykład:
b - dwójkowy

1) 35 -.......b

35:2    = 17 r 1        ^
17:2    = 8  r 1        |
8:2     = 4  r 0        |
4:2     = 2  r 0        |
2:2     = 1  r 0        |
1:2     = 0  r 1        |
0       więc koniec

Wynik: 100011

2) 126= $.....

126:16  = 7 r 14        ^
7:16    = 0 r 7         |
0       więc koniec

wynik: $7E

Nie do końca wiem, jak zamienić liczbę np. 126,15 na inny system. Ale
liczby całkowite już wiesz jak zamieniać.

Witam wszystkich

Może wogóle nie powinienem się z tym do Was zwracać i sam próbować robić do
upadłego, ale zamierzam oczywiście myśleć nad tym sam, a jedyne o co bym
prosił to jakaś idea od czego należałoby zacząc jeśli to - rzecz jasna
możliwe.
Chcę (to znaczy planuję) - prosze mnie źle nie zrozumieć - nie oczekuje
odwalenia roboty za mnie wykonać sobie konwerter systemów liczbowych. W
książce z której korzystam znalazłem taki przykład:

#!/usr/bin/perl
#waluta.plx
use warnings (tą linię zawsze eliminuje ze skryptu, ponieważ ściągnąłem już
chyba ze 3 wersje Perla i chyba żadna z nich tego nie obsługuje bo zawsze
sie o to właśnie Perl 'pyszczy')
use strict;
my $jeny = 180;
print "49518 jenów to" , (49_518/$jeny), "funtów ";
print "360 jenów to" , (360/$jeny), "funtów ";
print "30510 jenów to" , (30_510/$jeny), "funtów ";

Jak potem zobaczyłem
49518 jenów to <- tutaj została po prostu wykonana prosta operacja dzielenia
podanej liczby (w tym przypadku 49518) przez - jeśłi się nie mylę -
zdeklarowaną wyżej zmienną 'jeny' na 180, czyli, że coś/dzielone przez jeny
to w istocie coś/dzielone przez 180. Czy mam rację ?

program, typu np:

#!c:/usr/bin/perl
my $dziesietny =
print "85 w systemie dziesięntym to" ,(85/$dziesietny), "w systemie
dwójkowym ";

Poza tym - choć może to proste - zastanawiam się co umieścić w zmiennej (bo
tak się to chyba nazywa) m$dziesietny żeby 85 podzielone
przez coś dawało 1010101 ? Próbowałem typować, ale to nie takie proste,
zresztą nie jest to chyba takie proste dzielenie, a dzielene z resztą, a
wynik 1010101 to właśnie reszta spisana od góry do dołu
Czy w Perlu jest możliwość konstrukcji czegoś takiego ?

Będe wdzięczny za najmniejszą nawet sugestię
Jeśli to o co proszę to banał - sorry, że zawracam głowe.

Pozdrawiam
Kuba

Hmm... Jednostka chociażby?

nie ma po co wprowadzac zbednych kwadratow zakrzywiac i zaginac sobie zycia:)
poniewaz:

jednostka Pojęcie to zawsze oznacza obiekt o mierze ilościowej (np. liczba) lub jakościowej (np. wartość) równej jeden.

1 (jeden) to liczba naturalna następna po 0 i poprzedzająca 2. 1 jest też cyfrą wykorzystywaną do zapisu liczb w innych systemach, np. w dwójkowym (binarnym), ósemkowym, dziesiętnym czy szesnastkowym systemie liczbowym. Każda liczba jest podzielna przez 1.

1 nie jest ani liczbą pierwszą, ani liczbą złożoną, gdyż ma tylko jeden dzielnik (jedynkę).

Jeden oznacza w kulturze niepodzielność i nierozerwalność. Religie, których wierni wierzą w istnienie tylko jednego boga nazywane są monoteistycznymi. Jedność oznacza również często wspólnotę ludzi wobec zagrożenia, jak w maksymie W jedności siła. Natomiast określenie jednostkowy, albo jedyny oznacza unikalność danego zjawiska czy osoby i jego niepowtarzalność.

Ludzie przywiązują często znaczenie do tego, kto jest pierwszy. Pierwszy syn nazywany jest pierworodnym i wielu kulturach to on miał prawo do dziedziczenia np. tronu królewskiego. Większość ludów w swojej mitologii tworzy obraz pierwszego legendarnego przedstawiciela danej cywilizacji. Dla Żydów pierwszym człowiekiem był Adam. W sporcie zawodnik, który przybędzie na metę jako pierwszy otrzymuje złoty medal.

Pierwsza sura Koranu ma tytuł al-Fatiha, a pierwsza księga Biblii to Genesis. Bóg Ojciec to pierwsza z osób boskich w Trójcy Świętej.

Postęp cywilizacji ludzkiej przedstawia się często mówiąc, kto pierwszy dokonał pewnego wyczynu lub odkrycia zachęcającego innych do podążenia swoimi śladami. Mówi się np., że Kolumb jako pierwszy dopłynął do Ameryki, a Armstrong jako pierwszy stanął na Księżycu.

Jeżeli, ktoś jako pierwszy wpadnie na jakiś użyteczny pomysł, to może go opatentować. Kiedy kilka osób próbuje uzyskać prawa patentowe, o ich przyznaniu decyduje pierwszeństwo złożenia wniosku.

Jeden (ang. One) pojawił się jako tytuł w utworach wielu popularnych zespołów: Metallica, U2 (patrz: "One"), Creed, Alanis Morissette oraz Bee Gees.

Amerykański banknot jednodolarowy zawiera podobiznę Waszyngtona, a moneta jednocentowa przedstawia Lincolna. Samolot prezydenta USA jest oznaczony jako Air Force One
w kalkulatorze systemu ms windows niemożna wykonać obliczeń w systemie
dwójkowym
trójkowym
ósemkowy
szesnastkowy

proszę o odpowiedź
Trzeba tutaj pewnie bawić się w przeliczanie liczb między systemami liczbowymi. Za pomocą dwóch liczb można zapisać liczbę "2" w systemie dwójkowym (czyli zapisujemy "10"). Jak dobrze to oddaję.
1. Co do artylerii i zasadności wprowadzania WR-40 na szczebel BZ to chcę to uzasadnić faktem, że "w okresie przejściowym" część BZ będzie dysponować das 24xGoździk o zasięgu 15km. Na szczebel BZ jest to stanowczo za mało i nawet zwiększemnie ilości nie zniweluje tej podstawowej wady. W moim wariancie dodanie dar 16xWR-40 o zasięgu 42km daje naszej BZ długie ręce czyniąc z niej równorzędnego przeciwnika dla wojsk potencjalnego agresora. Oczywiście wiem, że rakiety nie we wszystkich przypadkach zastąpią lufy.
2. Jeśli chodzi o opl to zgadzam się z Mlyniem. 8szt. to powinna być podstawa dla baplot. Myślę, że szkoda pieniędzy i czasu na odgrzewanie Spla jeśli mamy bardzo udaną modernizację Szyłki czyli Białą. To dla niej jest miejsce w BZ. 4x8-12 tj. 32-48 systemów to nie powinny być porażające koszty. W BPanc. oczywiście Loary. POd tym względem podobał mi si się silny daplot zaprezentowany przez Martino.
3. Cały czas nie daje mi spokoju ta amerykańska brygada dwójkowa. Generalnie odrzuciliśmy ją jako nieefektywną w związku z brakiem odwodów. Jednocześnie zaproponowałem supernowoczesne rozpoznanie, które będzie kosztować kupę kasy. Tu doszedłem do mało odkrywczego wniosku, że jeśli miałbym wybierać (a tak pewnie będzie WP ze względu na kasę) to wolałbym ten super br (pr) niż trzeci bz w brygadzie. Dzięki rozpoznaniu zniweluje się częściowo brak dodatkowego bz. Ponadto w brygadowym pr byłaby 1-2 krzmech, które mogłyby stanowić ogwód ogólnowojskowy i ppanc. d-cy bryg. Na koniec podsumowanie liczbowe: dwójkowa BZ: 58 cz., 76-90 bwp/bwr, 24 ahs i 16wr. To więcej niż obecna polska 3-baonowa BZ z małymi batalionami. Trzeci baon w BZ zawsze można skadrować lub na ciężarówki czy inny wynalazek, jeśli nie chcemy go likwidować. Zawsze rozwijałoby się go w czasie K lub W. Ewentualnie można by go przezbroić w pełnowartościowy sprzęt w razie poprawy finansowania WP.
4. Wyżej opisaną organizację dwójkową i pod w/w warunkami można by wprowadzić w BZ. i BZmot. Natomiast w BPanc pozostawiłbym organizację 3-baonową.
Napisz program który zamienia liczbe w systemie dziesiętnym na liczbe w systemie dwójkowym, szesnastkowym lub ósemkowym... Należy pamiętać że w systemie szesnastkowym oprócz cyfr są literki!

Ps. Najłatwiej to zrobić używając "switch"
Chodzi oczywiście o systemy liczbowe (dziesiętny, dwójkowy i szestnastkowy), ale nic niezwyczajnego w tym nie widzę.
char tekst[30];
_itoa(123,tekst,10);
//teraz w zmiennej tekst masz 123
_itoa zamienia liczbę (1 parametr) na tekst (2 parametr) 3 parametr to system liczbowy (dwójkowy, dziesiętny itp)
Najlepsza odpowiedź liczbowa byłaby w systemie dwójkowym
Witam,

w etapie szkolnym jednym z pytań było, która liczba w zapisie dwójkowym odpowiada danej liczbie w systemie dziesiętnym.

Pod poniższym linkiem jest to dokładniej opisane,
http://www.programuj.com/...ne/sysliczb.php

ale mnie interesują takie fragmenty:

Konwersja liczby dwójkowej (binarnej) na dziesiętną

Skoro już wiesz, po co nam system binarny, dowiesz się jak przeliczać go na nasz system dziesiętny. Weźmy sobie zatem jakąś liczbę zapisaną w systemie dwójkowym, np. 1000011. Zaczynamy od cyfr wysuniętych najbardziej na prawo. Najbardziej na prawo wysunięta jest cyfra 1, a więc tak jak poprzednio mnożymy ją przez podstawę systemu (czyli 2) z odpowiednią potęgą. Podstawą systemu jest 2. Zatem, cała konwersja ma postać: 1*2^0 + 1*2^1 + 0*2^2 + 0*2^3 +0*2^4 + 0*2^5 +1*2^6 ("^" to znak potęgi), a to się równa: 1 + 2 + 0 + 0 + 0 + 0 + 64, czyli jest to 67 w systemie dziesiętnym.

Konwersja liczby dziesiętnej na dwójkową (binarną)

Teraz, skoro już umiesz konwertować liczby z zapisu dwójkowego na dziesiętny warto by było skonwertować je odwrotnie, to znaczy z zapisu dziesiętnego na dwójkowy. Gdybyśmy liczyli na piechotę, byśmy musieli sprawdzać kolejne wielokrotności liczby 2. Sposób ten raczej jest mało stosowany, zajmijmy się trochę lepszym. Jest to prosty sposób, wcale nie wymaga myślenia. Najpierw bierzemy liczbę, jaką chcemy skonwertować na zapis dwójkowy. Weźmy liczbę z poprzedniego rozdziału i sprawdźmy, czy nam się to zgadza. Zatem, liczba którą będziemy konwertować to 67. Sposób jest następujący: liczbę dzielimy przez 2 i jeżeli wynik będzie z resztą: zapisujemy 1, jeżeli nie - zapisujemy 0. Następnie znowu dzielimy przez 2 to co zostało z liczby, ale bez reszty. Taki proces trwa, aż zostanie 0 (zero). Otrzymane zera i jedynki zapisujemy w odwrotnej kolejności. Wyjaśni się to wszystko na konkretnym przykładzie. Zatem do dzieła:

67 :2 | 1
33 :2 | 1
16 :2 | 0
8 :2 | 0
4 :2 | 0
2 :2 | 0
1 :2 | 1

Co daje 1000011.


Należy wiedzieć też co nieco na temat systemu szesnastkowego, przeanalizujcie:
http://www.kaska.pr.radom.pl/stronatsi/system.html

Ćwiczenie

1. Zapisz w systemie dwójkowym liczbę 212.
2. Zapisz w systemie dziesiętnym liczbę 1100101.

Prosze podać to rozpisane, nie sam wynik. I nie wysyłać na maila, tylko po prostu tu wpisać, albo spytać, jak czegoś nie rozumiecie.
00 01 02 03 04 05 06 07 08 09  = 00 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16 17 18 19  = 01 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
20 21 22 23 24 25 26 27 28 29  = 02 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
30 31 32 33 34 35 36 37 38 39  = 03 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
40 41 42 43 44 45 46 47 48 49  = 04 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
50 51 52 53 54 55 56 57 58 59  = 05 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
60 61 62 63 64 65 66 67 68 69  = 06 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
70 71 72 73 74 75 76 77 78 79  = 07 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
80 81 82 83 84 85 86 87 88 89  = 08 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09
90 91 92 93 94 95 96 97 98 99  = 09 x 10 + 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09

Ile różnych ,,liczb" można zapisać za pomocą trzech znaków spomiędzy
dziesięciu?
10^3, czyli -- tysiąc: (1000)
000, 001, 002, 003, .. , 009, 010, .. , 998, 999

Ile różnych ,,liczb" można zapisać za pomocą trzech znaków spomiędzy ośmiu?
8^3, czyli -- pięćset dwanaście: (512)
000, 001, 002, 003, .. , 007, 010, .. , 776 ,777

Ile różnych ,,liczb" można zapisać za pomocą trzech znaków spomiędzy dwóch?
2^3, czyli -- osiem: (8)
000, 001, 010, 011, .. , 110, 111

Ile różnych ,,liczb" można zapisać za pomocą trzech znaków spomiędzy
szesnastu?
16^3, czyli -- cztery tysiące dziewięćdziesiąt sześć: (4096)
000, 001, 002, 003, .. , 00e, 00f, 010 , 011, .. , ffe, fff

Co oznacza w systemie dziesiętnym 1024?
Oznacza:
4 jedności,   czyli 4x10^0 (cztery dodać dziesięć podniesione do potęgi
zerowej)
2 dziesiątki, czyli 2x10^1 (dwa dodać dziesięć podniesione do potęgi
pierwszej)
0 setek,      czyli 0x10^2 (zero dodać dziesięć podniesione do potęgi
drugiej)
1 tysiąc,     czyli 1x10^3 (jeden dodać dziesięć podniesione do potęgi
trzeciej)

Co oznacza w systemie dwójkowym 1010?
Oznacza:
0 0x2^0 (zero dodać dwa podniesione do potęgi zerowej)
1 1x2^1 (jeden dodać dwa podniesione do potęgi pierwszej)
0 0x2^2 (zero dodać dwa podniesione do potęgi drugiej)
1 1x2^3 (jeden dodać dwa podniesione do potęgi trzeciej)

Co oznacza w systemie dziesiętnym 1010?
Oznacza:
0 0x10^0 (zero dodać dziesięć podniesione do potęgi zerowej)
1 1x10^1 (jeden dodać dziesięć podniesione do potęgi pierwszej)
0 0x10^2 (zero dodać dziesięć podniesione do potęgi drugiej)
1 1x10^3 (jeden dodać dziesięć podniesione do potęgi trzeciej)

Obowiązująca notacja daty w Polsce:
rrrr.mm.dd
2000.11.09
Co to oznacza?

2000 rok, 11 miesiąc roku, 09 dzień miesiąca

Czyli -- licząc od lewej -- najpierw to, co się zmienia najrzadziej
i ma znaczenie największe, później coraz częściej się zmieniające
i coraz mniej ważne. :)

W zapisie 2000.11.09 mamy informację:
od początku zliczania (od początku naszej ery)
minęło: 1999 lat, 10 miesięcy i osiem dni. :)
Czyli: nie minęło pełnych 2000 lat!
       nie minęło pełnych 11 miesięcy!
       nie minęło pełnych 09 dni!

W zapisie [dziesiętnym] 1024 mamy informację:
od początku zliczania (od początku ,,osi liczbowej")
minęło: 1 tysiąc, 0 setek, 2 dziesiątki i 4 jedności. :)
Czyli: minął  pełny 1 tysiąc!
       minęły pełne 2 dziesiątki!
       minęły pełne 4 jedności!

O tym jak bardzo potrzebujemy zera na początku,
dowiadujemy się właśnie jadąc autobusem, gdy na
nasze pytanie: gdzie należy wysiąść, aby cośtam,
dostajemy odpowiedź, dzięki której wysiądziemy
za wcześnie, lub za późno. :) Nie widzimy wówczas
rzeczywistego powodu naszej pomyłki, ale psioczymy
na naszego ,,durnego" informatora!

Pamiętam, że w pierwszej klasie szkoły podstawowej
kłóciliśmy się z nauczycielką o to, czy podziałki
na linijce powinny się zaczynać od zera, czy może
jednak od jedynki. :) Dzisiejsze dywagacje przypominają
mi tamte, pełne napięcia dyskusje, popierane przykładami
odwołującymi się do ,,logiki". :) Zapewne nauczycielka
przeżywała wówczas to, co ja teraz. :) :) :) :)

Zagadka:
Liczba 11 (jedenaście)...
Czy 11 zaliczamy do pierwszej, czy do drugiej dziesiątki liczb?

Liczba 999
Czy 999 zaliczamy do pierwszego tysiąca, zy drugiego?
Liczba 1000
Czy 1000 zaliczamy do pierwszego tysiąca, zy drugiego?
Liczba 1001
Czy 1001 zaliczamy do pierwszego tysiąca, zy drugiego?

Liczba 99
Czy 99 zaliczamy do pierwszej setki, zy drugiej?
Liczba 100
Czy 100 zaliczamy do pierwszej setki, zy drugiej?
Liczba 101
Czy 101 zaliczamy do pierwszej setki, zy drugiej?

Ciekawe, czy ktokolwiek to ,,doczytał" do końca. :)


Zamieszanie ? Zadałeś pytanie, uzyskałeś kilka odpowiedzi w których
wyjaśniono Twoje wątpliwości. Nie zrozumiałeś tych odpwiedzi ?



owszem, moje watpliwosci zostaly wyjasnione i bardzo mnie to cieszy:)

| postanowilem wyslac pewna wiadomosc. Zawiera ona
| 551 zer i jedynek i zapisana jest w systemie binarnym.

Co to znaczy w systemie binarnym ? Naturalny kod binarny, kod
uzupełnienień
do 2, kod uzupełnień do 1, BCD, ASCII, EBCDIC ?



To znaczy w systemie zero - jedynkowym(przy czym zamiast zer i jedynek
moglem
uzyc marchewek i gruszek). System binarny = dwojkowy(binarny)system liczbowy
- system o podstawie 2, w ktorym uzywa sie dwoch cyfr: 0 i 1.
Jesli sie myle popraw mnie.

| Teraz kto mi powie co oznacza ta wiadomosc?
| Zaznaczam ze zera i jedynki pisane sa "jak leci" po kolei.

To jest zakodowane zdanie "IDĘ LASEM"; kodowałeś następująco :
[...]
Może być ? :-)
Pewnie ze moze;)
Jeszcze raz : semantyka (znaczenie, sens) ciągu symboli NIE wynika
_w_żaden_sposób_ z_ ich syntaktyki (składni, czyli tego jak są zapisane).
Gdyby było inaczej niepotrzebne by były olbrzymie nakłady na ośrodki
deszyfrujące.
Co oznacza napis "BIM-BOM" ? Nic ? A może jednak - to jest (była) nazwa
teatrzyku. Co oznacza napis "KOŃ" dla Chińczyka ? Nic. Związek pomiędzy
trzema znaczkami "K", "O", "Ń", a stworzeniem o czerech nogach, łbie i
ogonie wykorzystywanym m.in. do wyścigów i pługa istnieje wyłącznie w
Twoim
umyśle. Podobnie z przedstawionym ciągiem zer i jedynek - można próbować
zgadnąć "co poeta miał na myśli", ale potrzebne są informacje dodatkowe.



A co jesli nie ma zadnych informacji dodatkowych? Czy to oznacza, ze
wiadomosc
jest bezuzyteczna?

Wiele z nich przyjmuje się przez domniemanie - zwłaszcza gdy wiemy, że
chodzi o tekst, że autor nie chciał tekstu zaszyfrować, itd - wtedy
najprawdopodobniej jest to jeden z kodów ASCII (uni-code) albo EBCDIC. Ale
wtedy muszą to być pełne bajty lub słowa 7o bitowe - tu nie są. Mogłeś do
tekstu ASCII przyłożyć cokolwiek : kompresję Huffmana, kompresję
Lempel-Ziv,
kody korekcyjne Hamminga. Mogłeś też zastosować dowolny własny kod
podstawieniowy - np. taki, jak zaprezentowałem (IDĘ LASEM). Wszystko to da
się rozszyfrować - ale jest to trochę czasochłonne bez odpowiednich
narzędzi
kryptograficznych. Mało tego - twój ciąg zer i jedynek może być zapisem
bit-mapy (bmp, jpg, czy cokolwiek innego), obrazka wektorowego (np. cdr),
muzyki (np. wav, mp3), albo ciągiem liczb oznaczających numery tramwajów
które nadjeżdżały gdy stałeś wczoraj na przystanku.



jezdze tylko autobusami;)

pozdrawiam
symbionista

| postanowilem wyslac pewna wiadomosc. Zawiera ona
| 551 zer i jedynek i zapisana jest w systemie binarnym.

| Co to znaczy w systemie binarnym ? Naturalny kod binarny, kod
uzupełnienień
| do 2, kod uzupełnień do 1, BCD, ASCII, EBCDIC ?

To znaczy w systemie zero - jedynkowym(przy czym zamiast zer i jedynek
moglem
uzyc marchewek i gruszek). System binarny = dwojkowy(binarny)system
liczbowy
- system o podstawie 2, w ktorym uzywa sie dwoch cyfr: 0 i 1.
Jesli sie myle popraw mnie.



Owszem, mylisz się. "Ege szege dreczo kojo masajo osto kujo todo buroki." Ta
wiadomość została zapisana przy użyciu alfabetu łacińskiego - tyle samo
znaczy Twoje "w systemie binarnym". A w jakim języku ? Tego już nie piszesz.
Otóż :
1. systemów binarnych jest wiele, z których najczęście używane to naturalny
kod binarny (do liczb całkowitych bez znaku), kod uzupełnień do 2 (U2 - do
liczb całkowitych ze znakiem) i kod wykładniczy ze znormalizowaną mantysą -
do liczb rzeczywistych ze znakiem.
2. systemy binarne (podobnie jak wszystkie inne) służą do kodowania liczb
(wyłącznie !); następnym etapem jest interpretacja liczby : jako litery,
piksela, nuty, polecenia procesora, itd.
BTW : widziałeś kiedyś liczbę pięć ? jak wygląda ? 5 czy V czy może "pięć"
albo IIIII ? Twój problem polega chyba na tym, że mylisz liczbę (abstrakt) z
jej zapisem w uzgodnionej konwecji oraz literę (abstrakt) z jej zapisem w
jakiejś konwencji. Obrazem litery może być A, 65, 1000001, 41, a także
zestaw ładunków kondensatorów w pamięci Twojego PCta.

| Związek pomiędzy
| trzema znaczkami "K", "O", "Ń", a stworzeniem o czerech nogach, łbie i
| ogonie wykorzystywanym m.in. do wyścigów i pługa istnieje wyłącznie w
Twoim
| umyśle. Podobnie z przedstawionym ciągiem zer i jedynek - można próbować
| zgadnąć "co poeta miał na myśli", ale potrzebne są informacje dodatkowe.

A co jesli nie ma zadnych informacji dodatkowych? Czy to oznacza, ze
wiadomosc
jest bezuzyteczna?



Niezupełnie. To znaczy, że można ją interpretować na wiele sposobów i nie ma

rozstrzygnąć, która interpretacja jest tą właściwą. Po przetworzeniu ciągu
zer i jedynek na obraz/tekst/program/dźwięk oglądamy/wykonujemy/słychamy
wiadomość i oceniamy - ma sens czy nie. Można to zrobić - tak właśnie
działają ośrodki deszyfrujące. Z góry jednak z grubsza wiedzą, że wiadomość
to tekst a nie obraz czy dźwięk (np. na podstawie objętości), że nadawca
posługuje się z reguły językiem takim a nie innym - co bardzo zawęża obszar
poszukiwań.

Pozdrawiam.
Piotr.


| Liczbe opcji stara sie ograniczac.

| Raczej nie opcji, a stara sie zmniejszac roznorodnosc elementow (najlepszy w tym jest
| VW Group).

Opcji rowniez. Prosze zauwazyc, ze roznorodnosc opcji powoduje, ze
wiele stacji na linii produkcyjnej ma przestoje, jezeli dana
opcja nie jest montowana. Powoduje to spadek wykorzystania mocy
produkcyjnej tasmy montazowej. Robi sie rozne sztuczki aby
dany robotnik mogl podmontowywac w tym czasie inny podzespol, ale
zbyt duza roznorodnosc predzej czy pozniej prowadzi do spadku
wydajnosci.



Jak wiem to w USA stosuje sie system bliski dwojkowemu (VW to samo robi). Pelna opcja, albo opcji
tyle co na lekarstwo.

| A od kiedy to P.o.r.d. wymaga konkretnej wysokosci swiatel? Chyba w przepisach szczegolowych.

Dokladnie. Polozenie swiatel w obrysie samochodu jest szczegolowo ujete
liczbowo w przepisach. Aby taki pojazd mogl poruszac sie po drogach
publicznych danego kraju albo musi miec przekonstruowane oswietlenie
albo uzyskac zgode ministerstwa na odstepstwo.



No tak. Szczegolowo to znaczy, ze maja byc dobrze widoczne dla innych kierujacych.

 Jak wiem to swiatla maja byc dobrze widoczne, a nie na wysokosci x. Co
| do tych minivanow to trzeba przyznac, ze jezeli nie maja one swiatel z wydzielonym
| kirunkowskazem to u mnie w miescie jezdzi taki jeden co ma swiatelka z bialym kloszem
| pod zderzakiem i pomaranczowe zarowki.

Chodzilo o swiatla tylne. Stary TransSport ma migacze czerwone wymagajace
pozwolenia ministra transportu.



A ktory amerykaniec nie ma czerwonych migaczy (z wyjatkiem vanow GM)???

| Co do hamulca recznego widocznie zmienione zostaly przepisy europejskie.
| Dawniej wymagano aby hamulec reczny mogl sluzyc do xzatrzymania pojazdu
| w razie awarii hamulca zasadniczego.

| Dalej na to pozwala. Tylko idiota nie potrafilby tego zrobic w Mercedesie.

Przepisy sa po to aby chronic nas od idiotow :-)



Ale sa nieskuteczne.

| Amerykanski hamulec nozny nie spelnia
| tego zbyt dobrze, gdyz ulega zablokowaniu po wcisnieciu.

| Taka dzwignie miedzy fotelami to tez trzeba trzymac za przycisk zwalniajacy, bo jak
| nie to tez sie zablokuje.

Problem w tym, ze amerykanskie hamulce nie maja takiego przycisku.
Aby je zwolnic trzeba ponownie przycisnac pedal. W razie zablokowania kol
jest to dosyc niebezpiczna sytuacja. Hamulec reczny ma ta przewage, ze
hamujac nim wiekszosc kierowcow bedzie trzymala przycisk wcisniety co
pozwala na kontrolowanie przebiegu hamowania.



"Otworze drzwi i bede hamowal noga..." To cytat znajomego, ktorego zlapal glina z niesprawnym
recznym... :-)))

| Niestety Yugo nie jest sprowadzane od ponad 10 lat.

| Megane vs. Yugo... Ale przyklad znalazles. Rece opadaja. Yugo to nawet w Polsce ma
| niewielu nabywcow, bo za pare drobnych wiecej ma sie Poldka, Matiza, SC lub Tico.

Poldek, Matiz i Tico rowniez nie sa w USA sprzedawane :-)



A SC??? ;-)))
Wiem, ze rynek amerykanski nie toleruje zazwyczaj aut mniejszych od Civica. A mam takie pytanko. Czy
w USA Mercedes sprzedaje swojego A-losia???

Pozdrawiam

Rosi

 --------------------------------------------------
|   BMW & Mercedes WWW: http://www.vc.pl/rosi/     |
|                       (best viewed with Mozilla) |

|              ICQ UIN: 7960272                    |
|                  IRC: #polska                    |
 --------------------------------------------------


Jak wiem to w USA stosuje sie system bliski dwojkowemu (VW to samo robi). Pelna opcja, albo opcji
tyle co na lekarstwo.



Niedokladnie. Przecietnie samochod ma okolo 4 zestawow opcji.

| Dokladnie. Polozenie swiatel w obrysie samochodu jest szczegolowo ujete
| liczbowo w przepisach. Aby taki pojazd mogl poruszac sie po drogach
| publicznych danego kraju albo musi miec przekonstruowane oswietlenie
| albo uzyskac zgode ministerstwa na odstepstwo.

No tak. Szczegolowo to znaczy, ze maja byc dobrze widoczne dla innych kierujacych.



To jest ujete liczbowo wymiarami. Stary kodeks drogowy (kiedys w Polsce
na prawo jazdy trzeba bylo taki przeczytac) podawal te wymiary.

|  Jak wiem to swiatla maja byc dobrze widoczne, a nie na wysokosci x. Co
| do tych minivanow to trzeba przyznac, ze jezeli nie maja one swiatel z wydzielonym
| kirunkowskazem to u mnie w miescie jezdzi taki jeden co ma swiatelka z bialym kloszem
| pod zderzakiem i pomaranczowe zarowki.

| Chodzilo o swiatla tylne. Stary TransSport ma migacze czerwone wymagajace
| pozwolenia ministra transportu.

A ktory amerykaniec nie ma czerwonych migaczy (z wyjatkiem vanow GM)???



Ford Taurus, Dodge Neon, Dodge Intrepid, Oldsmobile Intrigue etc.

| Dalej na to pozwala. Tylko idiota nie potrafilby tego zrobic w Mercedesie.

| Przepisy sa po to aby chronic nas od idiotow :-)

Ale sa nieskuteczne.



Jest pewien procent ludzi "odpornych".

| Amerykanski hamulec nozny nie spelnia
| tego zbyt dobrze, gdyz ulega zablokowaniu po wcisnieciu.

| Taka dzwignie miedzy fotelami to tez trzeba trzymac za przycisk zwalniajacy, bo jak
| nie to tez sie zablokuje.

| Problem w tym, ze amerykanskie hamulce nie maja takiego przycisku.
| Aby je zwolnic trzeba ponownie przycisnac pedal. W razie zablokowania kol
| jest to dosyc niebezpiczna sytuacja. Hamulec reczny ma ta przewage, ze
| hamujac nim wiekszosc kierowcow bedzie trzymala przycisk wcisniety co
| pozwala na kontrolowanie przebiegu hamowania.

"Otworze drzwi i bede hamowal noga..." To cytat znajomego, ktorego zlapal glina z niesprawnym
recznym... :-)))



To juz sprawa pomiedzy glina a kierowca. Aby jednak sprzedac serie
pojazdow na danym rynku trzeba pewne minimum spelnic (albo dac
spora lapowke ministrowi :-) )

| Megane vs. Yugo... Ale przyklad znalazles. Rece opadaja. Yugo to nawet w Polsce ma
| niewielu nabywcow, bo za pare drobnych wiecej ma sie Poldka, Matiza, SC lub Tico.

| Poldek, Matiz i Tico rowniez nie sa w USA sprzedawane :-)

A SC??? ;-)))
Wiem, ze rynek amerykanski nie toleruje zazwyczaj aut mniejszych od Civica. A mam takie pytanko. Czy
w USA Mercedes sprzedaje swojego A-losia???



Nie. Mercedes A-classe nie jest sprzedawany w USA. Najmniejszy samochod
seryjnie sprzedawany w USA to Geo Metro czyli Suzuki. Z duzych producentow
najmniejsze pojazdy to Chevrolet Cavalier, Dodge Neon, Ford Focus,
Honda Civic czy Toyota Corolla.

Nawet wieksze pojazdy z importu sa sprzedawane tylko z wiekszymi
silnikami. Przykladowo BMW serii 3 zaczyna sie od modelu 318,
BMW serii 5 od modelu 528. Audi A6 jest dostepne jedynie z silnikiem
2.8 l V6 itd.

Pozdrawiam

Rosi

 --------------------------------------------------
|   BMW & Mercedes WWW: http://www.vc.pl/rosi/     |
|                       (best viewed with Mozilla) |

|              ICQ UIN: 7960272                    |
|                  IRC: #polska                    |
 --------------------------------------------------

--
Pelny dostep do Internetu juz od 8,34 PLN na miesiac - http://rubikon.pl



Uklony

Pani Grażyno!
Pomyślałem że przydadzą się Pani również inne wyrażenia matematyczne
Niektóre z tych co Pani szuka też są tam zawarte.

Pozdrawiam,
Bubson

a - b - c - a minus b equals c
a: b - c - a divided by b equals c
a + b - c - a plus b equals c
a*b = c - a timesb equals c
a/b - a over b; a upon b b
an(indeks górny "n") - a to the n-th power
√n - the square root of n
bryła foremna - regular solid
całka nieoznaczona/oznaczona - indefinite/definite integral
ciąg liczbowy - sequence of numbers
ciąg malejący/rosnący - decreasing/increasing sequence
ciągnieskończony/skończony - infinite/ finite sequence
cyfry arabskie/rzymskie - Arabian/Roman digits
czasopismo naukowe - scientific journal
dane nieobrobione matematycznie - crude data
dodawać do liczby - to add to a number
dwusieczna kąta - bisector
dzielić przez liczbę - to divide by a number
dziesięć tysięcy (10.000) - ten thousand
ekierka kwadratowa/trójkątna – set square/triangle
figura geometryczna - geometric figure
funkcja algebraiczna/trygonometryczna – algebraic(al) / trigonometrical function
funkcja całkowita - entire/integral function
funkcja charakterystyczna - characteristic function
funkcja częstości - frequency function
funkcja liniowa / kwadratowa / sześcienna - linear/square/cubic function
funkcja logarytmiczna – logarithmic function
funkcja logiczna - logical function
funkcja odwrotna - inverse function
funkcja okresowa - periodic function
funkcja prawdopodobieństwa - probability function
funkcja rosnąca/malejąca - increasing/decreasing function
funkcja wykładnicza - exponential function
granica funkcji - limit of function
jeden przecinek pięć (1,5) - one point five
kąt ostry/rozwarty - acute/obtuse angle
kąt prosty - right angle
kąt przyległy - contiguous angle
liczba całkowita - integer; whole number
liczba dodatnia/ujemna - positive/negative number
liczba doskonała - perfect number
liczba dwójkowa - binary number
liczba dziesiętna - decimal (number)
liczba kardynalna/porządkowa - cardinal/ordinal number
liczba mianowana/niemianowana - denominate/abstract number
liczba naturalna - natural number
liczba parzysta/nieparzysta – even / odd number
liczba pierwsza - prime (number)
liczba rzeczywista/urojona - real/imaginary number
liczba wielocyfrowa/złożona - multiplace / composite number
liczba wymierna/niewymierna - rational/irrational number
linia prosta - straight line
linia prostopadła/równoległa - perpendicular/parallel line
mnożyć przez liczbę - to multiply by a number
najmniejsza wspólna wielokrotność - the least/the lowest common multiple
odejmować od liczby - to subtract from a number
oś odciętych/rzędnych – axis of abscissae/ordinates; X/Y-axis
oś symetrii - axis of symmetry; symmetry axis
oś współrzędnych - coordinate axis
pierwiastek kwadratowy/sześcienny - square/cubic root
podać przykład - to give (irreg.) an example
podnieść do potęgi - to raise to a power
postęp arytmetyczny/geometryczny - arithmetic/geometric progression
potęga kwadratowa/sześcienna - square/cube power
punkt bazowy - base point
punkt dziesiętny - decimal point
punkt graniczny - limit point
punkt przecięcia - point of intersection; intersection point
rachunek prawdopodobieństwa - calculus of probability
rozkładać na czynniki - to factorise
rozwiązać ćwiczenie/zadanie - to solve an exercise
rozwiązać kwadraturę koła - to square the circle
rozwiązać problem - to solve a problem
równanie algebraiczne/trygonometryczne – algebraic(al) / trigonometric equation
równanie kwadratowe/sześcienne - quadratic/cubic equation
równanie liniowe/nieliniowe - linear/ nonlinear equation
równanie logarytmiczne - logarithmic equation
równanie różniczkowe - differential equation
równanie wykładnicze - exponential equation
statystyka matematyczna - mathematical statistics
średnia arytmetyczna/geometryczna – arithmetic(al) / geometrical mean
tablice logarytmiczne - logarithmic tables
trójkąt ostrokątny/rozwartokątny - acute-angled/obtuse-angled triangle
trójkąt prostokątny - right-angled triangle
trójkąt równoboczny - equilateral triangle
trójkąt równoramienny - isosceles triangle
trójkąt sferyczny - spherical triangle
układ współrzędnych - coordinate system
ułamek dziesiętny/właściwy - decimal / common fraction
wielkość dodatnia - plus
wielkość liczbowa - numerical quantity
wielkość stała/zmienna - constant/variable quantity
wielkość ujemna - minus
wspólna wielokrotność - common multiple
wspólny mianownik – common denominator
znak równości – equality sign
znaleźć pierwiastek – to find (irreg.) the root
komputer i jak komputer rozumie informacje

KOMPUTER

Mikroprocesor to niepodzielny układ scalony, do którego wprowadzamy dane wejściowe i program ich przetwarzania, a otrzymujemy dane wyjściowe.
Jednak procesor nie mógł by funkcjonować samodzielnie. Komputer musi przyjąć dane wejściowe i program, dokonać na nich operacji przetwarzania, a następnie wyprowadzić dane wyjściowe. Oprócz samego procesora potrzebne więc będą układy do wprowadzenia i wyprowadzenia danych oraz układ do przechowania danych. Z tym elementem możemy zbudować już mikro komputer.
Procesor przetwarza wprowadzone dane zgodnie z założonym programem.
Pamięć przechowuje program, dane, wyniki końcowe i cząstkowe. Wydzielono w niej dwa elementy: pamięć stałą (ROM – read only memory) i pamięć operacyjną (RAM – random acces memory).
Z pamięci ROM procesor może wyłącznie czytać, nie może natomiast wprowadzać do niej żadnych danych. Przechowuje się w niej, między innymi, wszystkie niezbędne dla procesora informacje.
Pamięć RAM przeznaczona jest do odczytu i zapisu. Wszystkie programy i dane są najpierw umieszczane w RAM, a następnie przekazywane do procesora.
Układy wejścia/wyjścia (I/O – input/output) służą do komunikacji mikrokomputera z takimi urządzeniami jak: dysk twardy, klawiatura, mysz, monitor, drukarka, modem, skaner.
Procesor, pamięć i układy wejścia/wyjścia połączone są za pomocą magistrali (szyny). W czasie każdej operacji wykonywanej przez mikrokomputer, po szynach przesyłane są dane (takie jak wyniki działań), informacje dotyczące tego, jaka operacja ma zostać wykonana na tych danych (na przykład zapis danych) oraz adresy miejsca w pamięci lub układy wejścia/wyjścia, w którym ma być wykonana określona operacja.

JAK KOMPUTER ROZUMIE INFORMACJE

Komputer może przetwarzać grafikę, tekst, muzyką, wykonywać skomplikowane działania matematyczne. Oczywiście, procesor nie przyjmuje informacji w postaci liter, nut czy obrazków, a tylko przetwarza liczby, za pomocą których informacje te zostały zapisane.
Wydaje się to oczywiste w przypadku działań matematycznych. No dobrze, a jeśli uruchomiliśmy edytor tekstu, albo program graficzny, to gdzie tu liczby? Istnieją sposoby, by nadać danej informacji postać cyfrową. Jeśli, na przykład, każdej literze alfabetu przyporządkujemy inną liczbę, to dowolny wyraz będziemy mogli przedstawić jako ciąg liczb. A taki zbiór danych może już być przetwarzany przez procesor.
Analogicznie ma się rzecz z obrazkiem. Każdemu kolorowi przyporządkujemy jakiś numer. Jeśli teraz podzielimy ilustracją na drobne punkty, to każdemu z nich możemy przypisać liczby: współrzędne X i Y oraz numer koloru. W ten sposób otrzymamy postać cyfrową naszego obrazka. A więc taką jaką procesor może przetwarzać.
Posługując się systemem dziesiętnym, dowolną liczbę możemy przedstawić za pomocą dziesięciu cyfr, od zera do dziewięciu. Na przykład.
1274 to 1*103+2*102+7*101+4*100
Przywykliśmy do tego sposobu zapisu, choć przecież istniały cywilizacje, które używały innych systemów liczbowych, na przykład dwunastkowego. Skonstruowanie procesora przetwarzającego liczby w systemie dziesiętnym było jednak bardzo trudne.
Większość prostych urządzeń elektronicznych i mechanicznych (na przykład włącznik światła) przyjmuje zazwyczaj jeden z dwóch stanów: włączony/wyłączony. Tak też działają elementarne komórki komputera zapamiętujące informację. Rejestrują dwa stany – istnienie informacji/brak informacji. Dlatego wszystkie liczby przechowywane w pamięci, przetwarzane przez procesor i przesyłane po magistralach, są reprezentowane w postaci dwójkowej (1 – informacja; 0 – brak informacji), na przykład:
10011 to 1*24+0*23+0*22+1*21+1*20 – czyli 19
Komputer posługuje się więc systemem dwójkowym. Każdy sygnał (przyjmujący wartość 0 lub 1) nazywa się bitem. Ciąg składający się z ośmiu bitów to bajt. Proste komputery mogły przesyłać i przetwarzać jednobajtowe (ośmioznakowe) ciągi bitów, czyli słowa maszynowe. Nowe procesory przetwarzają słowa dłuższe (16-,32- czy 64-bitowe), dzięki czemu pracują szybciej.
Bajt stanowi podstawową jednostkę miary wielkości zakodowanej informacji. W praktyce używa się jego wielokrotności: 210 (1024) bajtów to kilobajt (KB), 220 (1 048 576 bajtów) to megabajt (MB), 230 (1 073 741 824 bajtów) to gigabajt (GB), czyli 1024 KB to 1 MB, a 1024 MB to 1 GB.
Witam!

Co to takiego 'funkcja rozkojarzona'? Nie podam krotkiej definicji tej
funkcji, bo krotka poprawna definicja jest niemozliwa. Aby w miare
dokladnie ja opisac, potrzebna by byla dość gruba ksiazka. Postaram sie
jednak opisac ja "swoimi slowami", tak abyscie zrozumieli, co mam na
mysli. Licze na Wasze skojarzenia.

Najkrocej mozna powiedziec, ze 'funkcja rozkojarzona' to bezsensowna
funkcja, a wlasciwie nawet nie jest to funkcja, ale zapis, ktory z
niczym konkretnym tak naprawde sie nie kojarzy. Uzywam tutaj nazwy
'funkcja rozkojarzona', poniewaz w matematyce obecnie uzywa sie do tego
"czegos" (co postaram sie przedstawic) nazwy 'funkcja', nie traktujac
jej bynajmniej jako bezsensownej.

Jesli istnieje 'funkcja rozkojarzona', to logiczne jest oczekiwac, ze w
jakis sposob zawiera ona w sobie 'rozkojarzenie' i rozni sie od 'funkcji
nierozkojarzonych', czyli innych powszechnie znanych i sensownych
funkcji.

Najprostszym sposobem na 'rozkojarzenie funkcji' jest zamiana w liczbach
kolejnosci cyfr. (Chodzi tutaj o zmiane znaczenia liczby rozumianej jako
symbolu sluzacego dla oznaczania czegos, co w pewnym sensie znajduje sie
poza nia.) Sposob ten polega na tym, ze liczac od przecinka 'w lewo' i
'w prawo' zamienia sie miejscami cyfry: sasiadujace ze soba parzyste i
nieparzyste cyfry przestawia sie miejscami tak, ze parzyste staja sie
nieparzystymi, a nieparzyste - parzystymi. Na przyklad, cyfre 0254,1430
przedstawia sie jako 2045,4103.

Inna wersja tego sposobu moze polegac na przesunieciu cyfr w obrebie
kolejnych trojek cyfr, liczac od przecinka. Np. pierwsza cyfra przesuwa
sie na miejsce drugiej, druga przesuwa sie na miejsce trzeciej, a
trzecia przesuwa sie na miejsce pierwszej. Stosujac te wersje
przesuniecia cyfr, liczba 254,143 zmienia sie w liczbe 542,314.
Nietrudno sie domyslec, ze tego typu wersji moze byc nieskonczenie
wiele, podobnie jak nieskonczenie wiele moze byc cyfr przed przecinkiem
i po przecinku. Gdy znaczacych cyfr jest zbyt malo, aby dokonac
przesuniec cyfr dla zamiany jednej w druga, mozna dopisywac dowolna
ilosc zer, ktore beda poprzedzac pierwsza znaczaca cyfre przed
przecinkiem i dowolna ilosc zer, ktore beda nastepowac po ostatniej
znaczacej cyfrze po przecinku, bo zera w tych miejscach nie zmieniaja
znaczenia liczby.

Co daje i czym sie przejawia opisany sposob 'rozkojarzania funkcji'? W
pierwszym rzedzie zalezy to od tego, jakie znaczenie nadamy liczbie
istniejacej przed 'aktem rozkojarzenia'. Bo sam 'akt' zamiany cyfr mozna
uwazac za nic nie znaczacy, nie majacy zadnego sensu, bedacy po prostu
zabawa cyframi. Ale jesli powiemy sobie, ze liczby sa odpowiednikami
punktow na prostej, to mozna sobie juz 'dopowiedziec', ze sam 'akt
rozkojarzania cyfr' jest rodzajem funkcji. Po prostu, majac zbior liczb
rzeczywistych R na osi x i przeksztalcajac te liczby zgodnie z przyjeta
funkcja, wedlug ktorej bedzie nastepowac 'akt rozkojarzania' uzyskujemy
nowy zbior liczb rzeczywistych R na osi y, a liczby z obu zbiorow sa
uporzadkowane ze soba parami.

Aby zorientowac sie jak "wyglada" funkcja polegajaca na zamianie cyfr
miejscami w kolejnych dwojkach liczb, liczac 'w lewo' i 'w prawo' od
przecinka, wystarczy popatrzec, gdzie w prostokatnym ukladzie
wspolrzednych pojawiaja sie punkty o wspolrzednych x i y. W tym celu
mozna zaznaczy punkty odpowiadajace parom liczb:
(1; 10); (2; 20); (3; 30); (4; 40); (5; 50) oraz parom liczb:
(1,1; 10,01); (1,2; 10,02); (1,3; 10,03); (1,4; 10,04); (1,5; 10,05);
(1,6; 10,06); (1,7; 10,07); (1,8; 10,08); (1,9; 10,09);
(porownajcie, gdzie znajduja sie punkty (1,9; 10,09) i (2; 20))
oraz parom liczb: (1,11; 10,11); (1,12; 10,21); (1,13; 10,31); (1,14;
10,41);
(1,15; 10,51); (1,16; 10,61); (1,17; 10,71); (1,18; 10,81); (1,19;
10,91);
(porownajcie, gdzie znajduja sie punkty (1,19; 10,91) i (1,2; 10,02)).

Mozna probowac odszukac w tym jakas prawidlowosc, ale to daremny trud.
Przy ograniczonej ilosci zmieniajacych sie skokowo wartosciach x, y
wydaje sie zmieniac wg pewnej funkcji liniowej, ale faktycznie "wykres"
tej funkcji sklada sie wylacznie z 'oderwanych' punktow. Nie jest on
odzwieciedleniem jakiejkolwiek faktycznie istniejacej zaleznosci, nawet
zaleznosci "calkowicie teoretycznej", abstrakcyjnej. Wszystkie "razem
wziete" punkty, jakie mozna stworzyc za pomoca przedstawionej funkcji
(jak widac jest to funkcja w cudzyslowie, ale nie bede tego podkreslal),
nie wyczepuja wcale wszystkich punktow plaszczyzny, bo np. punkt (1,15;
10,52) nie miesci sie juz w "zakresie" tej funkcji.

Nie jest to faktycznie funkcja w tym znaczeniu, jakie dotychczas jej
nadawalismy. Bo funkcja to nie tylko pary uporzadkowanych ze soba liczb
x i y, ale takze przypisane tej funkcji to "cos" (a raczej to ona jest
przypisywana do tego "czegos"), co zmienia sie badz tez (tylko
hipotetycznie) moze zmieniac sie zgodnie z dana funkcja. Nie jest to
moze powiedziane zbyt scisle, ale chodzi o to, ze funkcja sluzy do
odzwierciedlenia czegos, co w pewnym sensie jest poza nia, a nie
istnieje ona "sama dla siebie". A co jest odzwierciedlane przez te
"kropkowa" 'funkcje rozkojarzona'? Nie jest w niej odzwierciedlane nic,
co by istnialo poza nia, czyli niczego takiego ona nie opisuje!
Odzwierciedla sie w niej jedynie "mechanizm", jaki zostal wykorzystany
dla 'rozkojarzenia funkcji', czyli sposob zamiany cyfr, oraz zastosowany
dziesiatkowy system liczbowy; i nic wiecej. Gdyby zamiast dziesiatkowego
zastosowac inny system, np. dwojkowy i dopiero potem stosowac 'akt

dziesiatkowy mozna zobaczyc, ze w pary sa ze soba polaczone zupelnie
inne liczby, symbolizujace zupelnie inne punkty.

Powyzszy wywod o 'funkcji rozkojarzonej' jest mi potrzebny (jako
wprowadzenie) dla pokazania innej 'funkcji rozkojarzonej' i innego
systemu sporzadzania funkcji, jaki jest stosowany w matematyce dla
okreslania rownolicznosci zbiorow, a szczegolnie, dla okreslania
rownolicznosci zbioru R liczb rzeczywistych i zbioru R*R (iloczyn
kartezjanski), jako wspolrzednych punktow na plaszczyznie. Jest
potrzebny dla pokazania niedorzecznosci (bezsensownosci), jaka ma
miejsce przy stosowaniu 'funkcji rozkojarzonej' dla tego celu.

Inny sposob 'rozkojarzania funkcji' polega na rozdzielaniu zbioru cyfr
tworacych dana liczbe np. na dwie czesci i tworzeniu w ten sposob z
jednej liczby dwoch liczb. Zakladajac, ze danej liczbie odpowiada
konkretny punkt na prostej, mozna powiedziec, ze nowe dwie liczby sa
wspolrzednymi punktu na plaszczyznie. Istnieje nieskonczenie wiele
wersji tego sposobu 'rozkojarzania funkcji', bo mozna zbior cyfr
(skladajacych na dana liczbe) podzielic na n czesci i stwierdzic, ze w
ten sposob stworzylo sie n liczb bedacych wspolrzednymi punktu w
n-wymiarowej przestrzeni.

Nie bede tu przedstawial szczegolow, dotyczacych sposobu podzialu zbioru
cyfr (skladajacych sie na liczbe) na dwie badz na n czesci, bo jest on
Wam znany. Za pomoca tego sposobu wykazuje sie  przeciez istnienie
rownolicznosci zbiorow punktow na prostej i zbiorow punktow plaszczyzny
badz n-wymiarowej przestrzeni. Chce tylko krotko powiedziec, ze
zastosowana 'funkcja rozkojarzona' nie jest wcale funkcja w takim
znaczeniu jak 'funkcje nierozkojarzone', ktore wczesniej dzielilem na
'funkcje bezposrednie' i 'funkcje posrednie'. 'Funkcje nierozkojarzone'
bowiem nie sa zalezne od zastosowanego systemu liczbowego. Nie sa
zalezne w tym znaczeniu, ze ich wlasnosci nie zmieniaja sie od tego, ze
zostal zastosowany dziesiatkowy, dwojkowy czy tez jakikolwiek inny
system. Znaczy to dokladnie tyle, ze 'obiekty matematyczne' (rzecz
jasna, abstrakcyjne obiekty), ktorych symbolami sa liczby, pozostaja
tymi samymi obiektami i relacje miedzy nimi pozostaja tymi samymi
relacjami. Inaczej to wyglada w przypadku 'funkcji rozkojarzonej': temu
samemu punktowi na prostej odpowiada inny punkt na plaszczyznie, gdy go
wyznaczyc za pomoca 'symboliki liczbowej' dziesiatkowego systemu
liczbowego, i inny punkt na plaszczyznie, gdy go wyznaczyc za pomoca
'symboliki liczbowej' dwojkowego systemu liczbowego. To wlasnie swiadczy
o bezsensownosci 'funkcji rozkojarzonych' i o bledach w matematyce,
powstajacych z powodu zastosowania tych funkcji.

Wszystkiego dobrego. Pinopa

Nie rezygnujcie z samodzielnego myslenia.
Zajrzyjcie na "strone pinopy": http://yoda.legnica.tpsa.pl/~pinopa.


[...]

Najkrocej mozna powiedziec, ze 'funkcja rozkojarzona' to bezsensowna
funkcja, a wlasciwie nawet nie jest to funkcja, ale zapis, ktory z
niczym konkretnym tak naprawde sie nie kojarzy. Uzywam tutaj nazwy
'funkcja rozkojarzona', poniewaz w matematyce obecnie uzywa sie do tego
"czegos" (co postaram sie przedstawic) nazwy 'funkcja', nie traktujac
jej bynajmniej jako bezsensownej.



[...]

Najprostszym sposobem na 'rozkojarzenie funkcji' jest zamiana w liczbach
kolejnosci cyfr.



[...]

Mozna probowac odszukac w tym jakas prawidlowosc, ale to daremny trud.



I tu się mylisz! Można odszukać pewną prawidłowość. Sam ją z resztą
zdefiniowałeś. Opiszmy to może słowami:
  Niech f(x) będzie funkcją N-N, taką że liczba f(x) jest liczbą powstałą
poprzez zamianę miejscami cyfr w przedstawieniu dziesiętnym liczby x na
miejscach parzystych i nieparzystych.

Liczba 1 ma jednoznacznie przypisaną 10, 513 - 5031. Każda
liczba ze zbioru liczb naturalnych jednoznacznie określa inną liczbę
naturalną. JEDNOZNACZNIE. Jedną i tylko jedną.

Przy ograniczonej ilosci zmieniajacych sie skokowo wartosciach x, y
wydaje sie zmieniac wg pewnej funkcji liniowej, ale faktycznie "wykres"
tej funkcji sklada sie wylacznie z 'oderwanych' punktow. Nie jest on
odzwieciedleniem jakiejkolwiek faktycznie istniejacej zaleznosci, nawet
zaleznosci "calkowicie teoretycznej", abstrakcyjnej.



Wydaje mi się, że dla ciebie jedynymi "nierozkojarzonymi" funkcjami są
takie, które da się opisać WZOREM. Że musi istnieć jakaś liniowa,
kwadratowa, logarytmiczna itd. itp. zależność między x a f(x).

Co powiesz w takim razie na następujące funkcje:
1. f(x): R-R, f(x) = część całkowita z x
2. f(x): R-R, f(x) = moduł z x
3. f(x): N-N, f(x) = "lustrzane odbicie" reprezentacji dziesiętnej liczby
                        x (np. dla x = 1234, f(x) = 4321).
4. f(x): R-R, f(x) = 1 gdy x wymierne, 0 gdy x niewymierne

Czy którakolwiek z ww. funkcji jest wg. Ciebie rozkojarzona? Idąc twoim
tokiem rozumowania - funkcja 4 jest strasznie "porozrywana",
"pokropkowana" - nie jest więc funkcją. Wydaje mi się, że funkcja 3
mogłaby mieć jakieś szanse na bycie funkcją w twoich oczach - w pewnych
przedziałach widać liniową zależność (np. w przedziale [1,9], czy
[10,19]).

Twoje nowe pojęcie "funkcja rozkojarzona" jest bardzo rozkojarzone.
Czy aby "funkcja rozkojarzona" to funkcja nie będąca funkcją pierwotną?

[...]

Nie jest to faktycznie funkcja w tym znaczeniu, jakie dotychczas jej
nadawalismy. Bo funkcja to nie tylko pary uporzadkowanych ze soba liczb
x i y, ale takze przypisane tej funkcji to "cos" (a raczej to ona jest
przypisywana do tego "czegos"), co zmienia sie badz tez (tylko
hipotetycznie) moze zmieniac sie zgodnie z dana funkcja. Nie jest to
moze powiedziane zbyt scisle, ale chodzi o to, ze funkcja sluzy do
odzwierciedlenia czegos, co w pewnym sensie jest poza nia, a nie
istnieje ona "sama dla siebie". A co jest odzwierciedlane przez te
"kropkowa" 'funkcje rozkojarzona'?



Czy chodzi Ci o WZÓR funkcji? To magiczne coś? Jeśli tak muszę Cię
zmartwić - nie każdą funkcję da się opisać wzorem. Jakim wzorem opiszesz
funkcję 1 wymienioną kilka linijek wyżej? I jakie działania dopuszczasz
(potęgowanie, mnożenie, log, tg, notację Iversona)?

Nie jest w niej odzwierciedlane nic,
co by istnialo poza nia, czyli niczego takiego ona nie opisuje!
Odzwierciedla sie w niej jedynie "mechanizm", jaki zostal wykorzystany
dla 'rozkojarzenia funkcji', czyli sposob zamiany cyfr, oraz zastosowany
dziesiatkowy system liczbowy; i nic więcej.



Mechanizm wystarczy. I nie do "rozkojarzenia", ale do stworzenia funkcji.
Mechanizmem (algorytmem) jest też: f(x) = x+1. W czym jest on lepszy od
podanego przez Ciebie przykładu z zamianą cyfr? W tym, że zapis
(symboliczny zamiast słownego) jest inny? To niczego nie zmienia.

Gdyby zamiast dziesiatkowego
zastosowac inny system, np. dwojkowy i dopiero potem stosowac 'akt

dziesiatkowy mozna zobaczyc, ze w pary sa ze soba polaczone zupelnie
inne liczby, symbolizujace zupelnie inne punkty.



Jeśli zamiast dziesiętnego użyjemy systemu dwójkowego to otrzymamy inną
funkcję.

Inny sposob 'rozkojarzania funkcji' polega na rozdzielaniu zbioru cyfr
tworacych dana liczbe np. na dwie czesci i tworzeniu w ten sposob z
jednej liczby dwoch liczb.
Znaczy to dokladnie tyle, ze 'obiekty matematyczne' (rzecz
jasna, abstrakcyjne obiekty), ktorych symbolami sa liczby, pozostaja
tymi samymi obiektami i relacje miedzy nimi pozostaja tymi samymi
relacjami. Inaczej to wyglada w przypadku 'funkcji rozkojarzonej': temu
samemu punktowi na prostej odpowiada inny punkt na plaszczyznie, gdy go
wyznaczyc za pomoca 'symboliki liczbowej' dziesiatkowego systemu
liczbowego, i inny punkt na plaszczyznie, gdy go wyznaczyc za pomoca
'symboliki liczbowej' dwojkowego systemu liczbowego. To wlasnie swiadczy
o bezsensownosci 'funkcji rozkojarzonych' i o bledach w matematyce,
powstajacych z powodu zastosowania tych funkcji.



Co za bujda. A co powiesz na taką funkcję:
Niech f(x) będzie funkcją N-N opisaną wzorem:
   f(x) = x + 111

I co? Pewnie nie jest funkcją, bo 'inaczej się zachowuje przy różnych
podstawach': przy zastosowaniu 'symboliki liczbowej' dwójkowego systemu
liczbowego (111_(2) = siedem), a co innego dla 'symboliki liczbowej'
dziesiątkowego systemu liczbowego (111_(10) = sto jedenaście). Bzdura!
Definiując funkcję z zamianą cyfr zakładaliśmy, że ową zamianą robimy
zawsze przy ustalonym z góry systemie - w naszym przypadku dziesiętnym.
Jeśli zmienisz podstawę - otrzymasz nową funkcję.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - :mirror:
pl.sci.filozofia

| Jeśli siądzie ci na nosie mucha, to możesz obwieścić światu, że
| rzeczywiście odnotowany został przypadek muchy siedzącej na nosie.
| Z tego jednego przypadku możesz wydedukować cąłą regułę:
| skoro mucha siedziała na nosie, wobc tego mchy siadują na nosach.
| Tak było raz, a więc ma prawo zdarzyć się ponownie.  Mucha siędząca
| na nosie należy do świata faktów i wobec tego jest możliwa.

Muchy są także w nosie. :)

| Ale czy mucha może siedzieć na dużym palcu u lewej nogi?  Skoro się tak
| jeszcze nie zdarzyło, to ... {solipsysta} nie będzie mógł tego strwierdzić.
| Fakt nie został empirycznie potwierdzony, wobec czego, ... {solipsysta}
| musi przyjąć, że jest to niemożliwe, aż do chwili gdy nie zajdzie taki
| przypadek.

| Na tym polega empiryzm (zewnętrzny).  Aby empiryczny dowód miał
| jakąkolwiek wagę, należy wstępnie przyjąć, że nic nie ma prawa istnieć
| za wyjątkiem tego co już zaistniało i zostało odnotowane.  Dlatego dla
| ... {solipsysta} cały świat ogranicza się do tego co już mieści się w jego
| głowie.

Zgoda. ... {solipsysta} ma nieźle narąbane w główce-makówce.

| Tymczasem, cokolwiek może zostać empirycznie wykazane, nie ma
| najmniejszego (żadnego!) znaczenia poza kontekstem lokalnym i nie
| mówi nam zupełnie nic na temat tego co w sposób trwały, zasadniczy
| bądź ostateczny cechuje rzeczywistość.  Z tym, że ... {solipsyści}
| lubia o tym zapominać.

Tak. To co ... {solipsyści} projektują nie ma najmniejszego (żadnego!)
znaczenia. To prawda.

| To, że w naszym zakątku wszechświata przestrzeń jest trójwymiarowa
| a nie pięciowymiarowa a czas płynie w jednym tylko kierunku, wcale
| nie WYMUSZA wniosku, że gdzie indziej, przy innych wstępnych
| uwarunkowaniach przestrzeń nie mogłaby być siedmio- lub dwunasto-
| wymiarowa, a czas nie mógłby płynać z odwrotnym kierunku, lub w dwóch
| kierunkach na raz.  Nie stanowi to oczywiście DOWODU, że tak jest, ale
| wcale niczego takiego nie wyklucza.

W każdym zakątku wszechświata objętość jest zawsze trzecim
wymiarem geometrycznym i nie zależy od założeń
chorych na umyśle ... {solipsystów}
Wymiary geometryczne wyższe od objętości nie są rzeczywiste.
CZAS natomiast może sobie upływać dowolnie jak na to pozwala
lokalnie relacja pomiędzy próżnią a energią.

| Rzecz w tym, że od zarania dziejów towarzyszył nam zawsze jeden jedyny
| trwały i niezmienny czynnik:  OGRANICZENIE WIEDZY.  Ograniczenie
| wiedzy, czyli NIEWIEDZA jest zawsze z nami.

"NIEWIEDZA jest zawsze z nami."
"Bóg z NAMI"
Bóg = NIEWIEDZA

| Bez względu na to, czy znamy tylko wnętrze jaskini i to co u jej wylotu,
| czy też wiemy o galaktykach, atomach, kwarkach i kwantach - za
| wszystkim zawsze i nieodmiennie stoi bariera niewiedzy.

Bariera Ciemnogrodu.

| Wszystkie nasze odkrycia i postępy naukowe nie eliminują niewiedzy, nie
| umniejszają jej, a jedynie odpychają ją głębiej w tło.  Tłem zaś jest
| niezmiennie niewiedza - szczelna otoczka i granica naszej znanej
| rzeczywistości.

Przecież Drogi Przyjacielu - WY kolektywni ...{solipsyści}
nie macie żadnych postępów naukowych.
Granicą waszej znanej rzeczywistości jest kołtuńska dwulicowość (obłuda).

| A więc: w ostateczym rozrachunku nie wiemy NIC, bo wszystko co
| poznaliśmy istnieje i przejawia się nam tak a nie inaczej z przyczyn które
| leżą po drugiej stronie bariery wiedzy.  Innymi słowy, najbardziej istotne
| uwarunkowania tego co uzajemy za rzeczywistość są nam niedostępne.

A przynajmniej wiecie jak smakuje tłusta kiełbasa wołowo-wieprzowa?

| Nie oznacza to oczywiście, że świat nie posiada ostatecznego wymiaru
| czy też pewnej ostatecznej natury.  Oznacza to jedynie, że jako ludzkie
| istoty nie jesteśmy w stanie jej pojąć ani określić.

Czy WY jako "ludzkie istoty" słyszeliście o Układzie Słonecznym?

| Wszelkie zaś ustalenia które jesteśmy w stanie poczynić stosują sie tylko
| lokalnie i na pewną ograniczoną skalę czasu.  Są więc w w najszerszym
| kontekście warunkowe, względne i ulotne.  Empiryzm zewnętrzny nie
| przesądza o niczym trwałym.

Empiryzm niczego nie przesądza lecz informuje.
Od sądzenia, oszołomskiej propagandy odmóżdżającej są socjopaci
i cykliści.

| Konsekwencje są takie:  co do ostatecznego porządku we wszechświecie
| nie wiemy NIC.

Nie wiemy nawet, że cykl obiegu Ziemi wokół Słońca trwa rok
a kilo pierza waży tyle samo co kilo złota.

| A więc, mamy prawo aby brać pod uwagę najszerszy zakres
| możlowości.  Nic nie da się definitywnie wykluczyć a jednocześnie
| niczego nie można definitywnie zagwarantować.

I absolutnie definitywnie można sobie zakładać co ślina przyniesie
na język.

| Nieliczni ci, którzy przyswoją sobie tę prostą prawdę nie tylko w sensie
| intelekualnym ale rózwnież poczują ją jako oczywistość - jedynie oni
| będą w stanie zrozumieć czym jest ludzka wolność i co się kryje pod
| pojęciem Bóg.

| AW

| --

| **************************
| ...mind over matter
| content over form
| gist over glitter
| exception over norm...
| **************************
| http://www.cmncore.org

| .

Czym innym Drogi Przyjacielu jest ludzka wolność
a czym innym jarzmo jakie niektórzy kolektywni ...{solipsyści}
chcieli by narzucić ludziom - pod nazwą "ludzka wolność"
Edward Robak*



Albo jeszcze inaczej: Dowód "prostej prawdy" bywa długi i potwornie

empiryzm, (powtarzając za E.R.) opisuje i stara się przewidywać i nic mu do
absolutu, choć empiryście wolno powiedzieć, że kształt cyfry będącej wynikiem
dodawania dwu do dwóch jest ładny, o ile nie zrobiło się dodawania w systemie
dwójkowym, albo trójkowym, albo czwórkowym, albo jakimś tam innym. Tylko jaki
nieempirysta słyszał o systemach liczbowych innych od dziesiątkowego?

Wojtek


>